4 maja 2011 r.

W dniu 4 maja na Krakowskie Przedmieście na modlitwy przybyło około 40 osób. Jak zawsze był duży drewniany Krzyż oraz mały, ułożony ze zniczy – białych i czerwonych. O godz. 21.00 rozpoczął się transmitowany z kaplicy Cudownego Obrazu Apel Jasnogórski, którego, w duchowej łączności z Jasną Górą, słuchaliśmy przez radio, a po Apelu odśpiewaliśmy pieśń „Z dawna Polski Tyś Królową”. Dziś na modlitwie trwało dwóch kapłanów – Ksiądz Jacek Bałemba SDB oraz Ojciec Jerzy Garda.

Naszym codziennym zwyczajem jest modlitwa za Kapłanów, tak więc i dziś z radością odmówiliśmy ją kolejny raz: Zdrowaś Maryjo… 3x.

Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu…Maryjo, Matko kapłanów – módl się za nami!

Po tej modlitwie Ksiądz Jacek przywitał się:

Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!

Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

A następnie spytał jak zawsze: „Czy mamy coś do poświęcenia?”

1) Poświęcenie wody: „Niech Imię Pańskie będzie błogosławione. Teraz i na wieki. Módlmy się. Wszechmogący wieczny Boże, wszystko, co istnieje, pochodzi od Ciebie. Prosimy Cię, pobłogosław tę wodę…” (modlitwa ks. Jacka).

2) Poświęcenie Krzyża: „Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie! Żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Módlmy się. Panie Boże …” (modlitwa ks. Jacka).

„Pokropienie wodą święconą przypomina nam nasz chrzest i naszą przynależność do Chrystusa, który nas odkupił przez Swoją Mękę, Śmierć

i Zmartwychwstanie”. Ksiądz Jacek dokonuje pokropienia zgromadzonych wodą święconą a w tym czasie rozlegają się dalsze słowa pieśni „Z dawna Polski Tyś Królową”. Następnie Ksiądz zwraca się do zgromadzonych:

Już od ponad roku gromadzimy się w tym miejscu – Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, aby codziennie w obecności znaku Chrystusowego poświęconego Krzyża zanosić do Boga i do Matki Najświętszej naszej Królowej modlitwę za tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, za ich rodziny i za wszystkie sprawy dotyczące naszej Ojczyzny. Miesiąc maj w naszej tradycji jest poświęcony szczególnie uczczeniu Matki Najświętszej. Odprawiamy – tak można powiedzieć – tutaj, w tych dniach majowych, tradycyjne nabożeństwo majowe, śpiewając Litanię Loretańską i maryjne pieśni ku czci naszej Matki. Różaniec święty ofiarujmy tak jak każdego wieczoru za tych, którzy 10 kwietnia ubiegłego roku zginęli w katastrofie lotniczej. Następna modlitwa to Litania, którą ofiarujemy za rodziny tych Ofiar oraz we wszystkich tych intencjach, które przez wiele miesięcy były tu wymieniane.

Weźmy do rąk nasze różańce. Jedynym sensem przychodzenia tutaj to modlitwa. I każdy człowiek, który przychodzi tutaj, ma w ręku różaniec! To jest znak naszej wiary i objawienie celu, po co tu przychodzimy – żeby się modlić. A więc różańce w dłoń i módlmy się!

BOŻE, wejrzyj ku wspomożeniu memu * Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. * Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

WITAJ KRÓLOWO…

Dla podkreślenia jedności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI i Stolicą Apostolską trzecią tajemnicę będziemy odmawiać w języku łacińskim – przecież bliskim także polskiej i europejskiej kulturze.

Odmawiamy Różaniec. Trzecią tajemnicę – Zesłanie Ducha Świętego na Matkę Najświętszą i na Apostołów w wieczerniku – odmawiamy w języku łacińskim:

Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum,

adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra.

Panem nostrum quotidianum da nobis hodie;

et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.

Amen.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;

benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.

Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

O mój Jezu…

Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.

Requiescant in pace. Amen.

Zanim odśpiewamy strofy Litanii Loretańskiej, niech nam będą pomocą w skierowaniu naszych serc ku Matce Najświętszej piękne strofy maryjne Kazimiery Iłłakowiczówny: Wiersz na cześć Matki Boskiej Częstochowskiej (ksiądz odczytuje wiersz).

Śpiewamy Litanię Loretańską.

Następnie Ksiądz Jacek mówi:

Zgodnie z intencjami, które przedstawił nam tu przed kilku dniami Ksiądz Stanisław Małkowski, wzywamy w tych dniach aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego, Ducha Świętego i wzywamy Ducha Świętego nad naszą Ojczyzną, nad naszymi rodzinami, nad wszystkimi polskimi sercami prosząc o odnowę naszej polskiej ziemi. Czynimy to śpiewając Sekwencję do Ducha Świętego. Warto przyswoić sobie ten tekst, aby codziennie modlić się tą Sekwencją czy to w tym miejscu, czy też osobiście w swoich prywatnych modlitwach:Przybądź, Duchu Święty,

Spuść z niebiosów wzięty

Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,

Dawco darów mnogich,

Przyjdź Światłości sumień!

O najmilszy z Gości,

Słodka serc radości,

Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,

W skwarze żywą wodą,

W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!

Serc wierzących wnętrza

Podaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia

Cóż jest wśród stworzenia?

Jeno cierń i nędze!

Obmyj, co nieświęte,

Oschłym wlej zachętę,

Ulecz serca ranę!

Nagnij, co jest harde,

Rozgrzej serca twarde,

Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,

W Tobie ufającym,

Siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa,

Daj wieniec zwycięstwa,

Daj szczęście bez miary!

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.

W. Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.

O. I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się: Boże, Tyś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Wzywajmy Świętego Józefa Modlitwą po różańcu prosząc o opiekę nad wszystkimi, którzy przychodzili i przychodzą tu nadal na modlitwę.

Modlitwa do św. Józefa po różańcu

Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen!

Wielki Papież Leon XIII zostawił nam wspaniałą i skuteczną modlitwę do Świętego Michała Archanioła. Polecił, aby wszyscy Kapłani w całym Kościele Katolickim odmawiali tę modlitwę po każdej Mszy Świętej. Módlmy się do Michała Archanioła prosząc o ochronę przed wszelkimi złymi wpływami. Prośmy o ochronę dla nas, dla naszych rodzin i domostw, prośmy też w intencji tego miejsca, aby mimo różnych zakusów złego, także ludzi o nieczystych intencjach, żeby pozostało nadal to miejsce miejscem szczególnej łaski, miejscem rodzenia się dobra, miejscem modlitwy Polaków. Prośmy także za całą naszą Ojczyznę i Kościół Powszechny.

„Święty Michale Archaniele” … 3 x.

Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Poprośmy o opiekę naszego Anioła Stróża: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.

Maryjo, Królowo Polski – módl się za nami!

Maryjo, Wspomożenie wiernych – módl się za nami!

Święty Józefie – módl się za nami!

Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński – módl się za nami!

Święty Maksymilianie – módl się za nami!

Święta Siostro Faustyno – módl się za nami!

Błogosławiony Janie Pawle II – módl się za nami!

Błogosławiony Księże Jerzy, męczenniku – módl się za nami!

Święci Patronowie Polski – módlcie się za nami!

Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!

Wspomnijmy jeszcze zmarłych z naszych rodzin, naszych przyjaciół, znajomych, bliskich, osoby, które modliły się w tym miejscu a już odeszły do wieczności. Wspomnijmy zmarłych kapłanów – chciałbym wspomnieć moich współbraci, którzy zmarli w ostatnich dniach, Salezjanów – dwóch z prowincji warszawskiej: śp. ks. dr Andrzeja Mazewskiego i ks. Stanisława Snarskiego oraz z prowincji krakowskiej, wybitnego biblistę byłego członka Papieskiej Komisji Biblijnej ks. prof. Ryszarda Rubinkiewicza z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wspomnijmy także znanego, szczególnie tu w środowisku warszawskim, śp. księdza prałata Andrzeja Santorskiego i wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące:

„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…” 3 x.

Uczyńmy krótki rachunek sumienia. Zastanówmy się jak przeżyliśmy dzisiejszy dzień, czy nie obraziliśmy Boga naszymi myślami, słowami czy uczynkami. Czas na rachunek sumienia (chwila milczenia). Jeżeli czujemy się winni jakiegoś grzechu, wzbudźmy serdeczny akt żalu, postanawiając, że się jak najszybciej wyspowiadamy: „Ach żałuję…”.

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, Wam oddaję serce, ciało i duszę swoją!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, bądźcie ze mną przy skonaniu!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, niech przy Was w pokoju Bogu ducha oddam!

Zaśpiewajmy odważnie, głośno, majowo i maryjnie! Niech się niesie piękny śpiew w centrum naszej Stolicy. Rozlega się pieśń „Chwalcie łąki umajone”.

Słówko wieczorne:

Proszę Państwa, salezjańskim zwyczajem słówko wieczorne. Owszem, dzisiaj będzie, ale dzisiaj oddaję głos Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI.

Jest taki cykl środowych katechez, które Ojciec Święty wygłasza do ludzi. A jeżeli wygłasza te katechezy do ludzi, to znaczy, że liczy na to, że ludzie tych katechez będą słuchać ze zrozumieniem i będą starali się te słowa pouczenia pasterskiego wprowadzić w czyn.

Chciałbym tylko powiedzieć, tytułem wstępu, że dzisiaj rozpoczął się bardzo ważny dla nas cykl katechez papieskich! Ważny dlatego, że katechezy od dzisiaj poprzez następne środy będą dotyczyły tematu modlitwy!

Proszę Państwa, możemy to sobie tutaj z humorem powiedzieć, że mimo zakusów i różnych sugestii ludzi życzliwych czy tych, którzy przychodzą tutaj ze specjalną misją od swoich mocodawców, żeby rozwalać modlitwę, te wszystkie działania poniosły sromotną klęskę, fiasko! Dlatego, że my nie potrzebujemy żadnych pouczaczy, ani mocodawców ani przysłanych tutaj ludzi z misją. My dobrze wiemy, co to znaczy modlitwa i dobrze wiemy, dla Kogo tutaj przychodzimy. No to taka refleksja z humorem.

Modlimy się dalej!

Ojciec Święty dzisiaj mówił m.in. – pierwsza katecheza na temat modlitwy:

Modlitwa jest sztuką, nawet dla tych, którzy są w niej zaawansowani. Jak apostołowie chcemy zatem powiedzieć Chrystusowi: „Panie naucz nas się modlić”. Ta swoista szkoła modlitwy będzie czerpać z kilku źródeł: ze świadectw biblijnych, w szczególności z przykładu samego Jezusa, z wielkiej tradycji Ojców Kościoła, mistrzów duchowości oraz z liturgii. Pierwszą katechezę Papież poświęcił modlitwie pogańskiej. Jest ona prowadzona po omacku i wiele jest w niej błędów. Modlący się człowiek dochodzi jednak niekiedy do trafnych intuicji, przeczuwa własną kondycję stworzenia i grzesznika, a także wyczekuje miłosierdzia Boga. Pierwszy wyraźny przełom w modlitwie pogańskiej dokonuje się dopiero w starożytnej Grecji.

Modlitwy nadal koncentrują się na prośbie o Bożą pomoc w różnych sytuacjach codziennego życia i o uzyskanie korzyści materialnych. Jednakże stopniowo ewoluują one w kierunku próśb bardziej bezinteresownych, w których chodzi o pogłębienie relacji z Bogiem i stanie się lepszym. Na przykład wielki filozof Platon przytacza modlitwę swego mistrza Sokratesa, który słusznie bywa uznawany za jednego z ojców myśli zachodniej. Sokrates modlił się tymi słowami: „Dajcie mi to, żebym pięknym był od wewnątrz. A co mam z wierzchu, to niech w zgodzie żyje z tym, co w środku. Obym zawsze wierzył, że bogatym jest tylko człowiek mądry. A złota obym tyle miał, ile ani unieść, ani uciągnąć nie potrafi nikt inny, tylko ten, co zna miarę we wszystkim. O nic innego nie proszę”.

Benedykt XVI zauważył, że modlitwy obecne we wszystkich kulturach świadczą o religijnym wymiarze osoby. Modlitwa zaś ukazuje nam prawdę o człowieku, w szczególności zaś jego słabości, bo potrzebuje on pomocy z nieba i odniesienia do tajemnicy Boga, by jego życie miało sens. Życie duchowe jest też świadectwem godności istoty ludzkiej, bo jest ona w stanie nawiązać kontakt z Bogiem.

Ksiądz Jacek kontynuuje:

Bardzo zachęcam nas tutaj zgromadzonych, żebyśmy te środowe katechezy z wielką uwagą rozważali. Będą one dla nas – jestem o tym głęboko przekonany – dobrym umocnieniem na dalsze trwanie w modlitwie tutaj, w centrum naszej Stolicy!

Przed błogosławieństwem przeczytam jeszcze tylko tutaj te pozdrowienia, które Ojciec Święty wypowiedział dzisiaj do nas, Polaków:

„Raz jeszcze pozdrawiam pielgrzymów, którzy wraz ze swymi pasterzami przybyli na beatyfikację mojego umiłowanego poprzednika na Stolicy Piotrowej, bł. Jana Pawła II. Niech Jego zawierzenie Matce Bożej, zawarte w zawołaniu „Totus Tuus”, będzie zachętą dla każdego z was i dla całego narodu polskiego, którego Maryja jest Królową. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

Na wieki wieków. Amen! Odpowiedzieli zgromadzeni.

Pięknie żeśmy Ojcu Świętemu odpowiedzieli – powiedział Ksiądz Jacek.

Księże Jerzy, pobłogosław nam!

Ojciec Jerzy Garda udziela błogosławieństwa mówiąc:

Bardzo chętnie to uczynię. Dziękuję Księdzu Jackowi za to właśnie tutaj czuwanie, trwanie nieustanne. Myśmy w niedzielę przebywali z pielgrzymką na beatyfikacji Jana Pawła II a Ksiądz Jacek czuwał tutaj i w inne dni też czuwał, przewodniczył modlitwie i łączył Krakowskie przedmieście w Warszawie z Rzymem – z Ojcem Świętym, Namiestnikiem Chrystusowym. I to czyni codziennie przytaczając słowa Ojca Świętego, przytaczając również i wypowiedzi, i nauczanie Błogosławionego Jana Pawła II. Obyśmy tylko chcieli te słowa i Namiestnika Chrystusowego, i Błogosławionego Jana Pawła II wcielać w nasze życie, na serio traktować. W tym duchu udzielę teraz wszystkim błogosławieństwa.

„Pan z wami. I z duchem twoim.

Niech was błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący… .”

Bóg zapłać! – słychać zewsząd. Bóg zapłać! – odpowiada Ojciec Jerzy, Idźmy w pokoju do naszych domów szczęśliwi radością wielkanocną ciągle trwającą i radością z wyniesienia na ołtarze Jana Pawła II. Szczęść Wam Boże wszystkim!

Ksiądz Jacek:

Proszę Państwa, jeszcze dwa ogłoszenia. Zapraszam w dalszym ciągu na nasze strony internetowe. Wszystkie babcie do internetu! Powtarzam za Ojcem Tadeuszem. Mam tutaj adresy naszych stron internetowych: pana dr. Krajskiego i nowej strony internetowej, zapraszam też na moją stronę. Tworzymy wspólnotę modlitwy i wspólnotę myślenia!

Kto by jeszcze nie wiedział, polecam książę – tytuł „W blasku Krzyża”! Jest do nabycia w Księgarni Naszego Dziennika przy Alei Solidarności oraz tutaj na Krakowskim Przedmieściu 7, w Głównej Księgarni Naukowej im. B. Prusa, oraz w Księgarni Pallotynów na ul. Skaryszewskiej. Można ją nabywać także za pośrednictwem księgarni internetowych – na mojej stronie są dwa linki do dwóch księgarni. Czyjego autorstwa jest ta książka to już widzimy. To jest owoc naszej modlitwy pod Krzyżem przez cały rok. Dziękuję bardzo. Trwamy! Czuwamy!

Laudetur Iesus Christus!

In saecula saeculorum. Amen!

Bóg zapłać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s