31 maja 2011 r.

31maja 2011 roku

31 maja na Krakowskim Przedmieściu wokół Krzyża Pamięci, Prawdy i Nadziei zgromadziło się około 50 osób. Najpierw o godz. 21.00 wysłuchaliśmy Apelu Jasnogórskiego, transmitowanego z kaplicy Cudownego Obrazu a następnie odśpiewaliśmy zwrotkę pieśni „Z dawna Polski Tyś Królową” i odmówiliśmy modlitwę za Kapłanów.
Zdrowaś Maryjo… 3x.
Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu…
Maryjo, Matko Kapłanów – módl się za nami!

Po tej modlitwie Ksiądz Jacek przywitał się:
Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!
Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

A następnie spytał jak zawsze: „Czy mamy coś do poświęcenia?”
1) Poświęcenie znaku Krzyża: „Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie! Żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Módlmy się. Panie Boże…” (modlitwa ks. Jacka).
2) Poświęcenie różańców: „Niech Imię Pańskie będzie błogosławione. Módlmy się. Panie Jezu Chryste, Synu Maryi, pobłogosław te różańce ustanowiony ku chwale Rodzicielki Twojej…” (modlitwa ks. Jacka)

Pokropienie wodą święconą, które przypomina nam nasz chrzest i naszą przynależność do Chrystusa, który nas odkupił przez Swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie. Śpiewajmy w tym czasie Matce Najświętszej. Ksiądz Jacek dokonuje pokropienia zgromadzonych wodą święconą a w tym czasie rozlega się pieśń „Serdeczna Matko”.
Ksiądz Jacek zwraca się do zgromadzonych:

Dzisiaj kończymy miesiąc poświęcony szczególnie naszej Matce i Królowej.

Radio Watykańskie przekazało nam dzisiaj bardzo miłą wiadomość – ostatni dzień miesiąca maryjnego Ojciec Święty Benedykt XVI uczcił zgodnie z tradycją w grocie lourdzkiej w ogrodach watykańskich. Jak co roku, w dzisiejsze święto Nawiedzenia Matki Bożej, dotarła tam dzisiaj procesja różańcowa ze świecami pod przewodnictwem kard. Angelo Comastri, papieskiego wikariusza generalnego na obszar Watykanu i archiprezbitera bazyliki św. Piotra. Przy samej grocie do wiernych dołączył Papież, który wygłosił przemówienie i udzielił błogosławieństwa.
Duchowo trwamy w jedności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI, ze Stolicą Apostolską na modlitwie, na codziennej modlitwie. Jednym ze znaków tej jedności jest język łaciński, w którym to języku odmawiamy modlitwy trzeciej tajemnicy różańcowej. To język Kościoła, język także naszej polskiej kultury, którym modliło się wiele wiele pokoleń tych, którzy znajdowali łaskę zbawienia, świętości i prawdy w Kościele założonym przez Jezusa Chrystusa czyli w Kościele katolickim.

Weźmy do rąk nasze różańce. Naszą modlitwę różańcową ofiarujmy, tak jak każdego wieczoru, za wszystkie Ofiary tragedii pod Smoleńskiem. Dzisiaj chociaż jest wtorek, z racji święta Nawiedzenia Matki Najświętszej ofiarujemy tę modlitwę rozważając tajemnice radosne.

BOŻE, wejrzyj ku wspomożeniu memu * Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. * Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

WITAJ KRÓLOWO…

Trzecia tajemnica – Narodzenie Pana Jezusa – odmawiana jest po łacinie.

Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum,
adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra.
Panem nostrum quotidianum da nobis hodie;
et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.
Amen.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;
benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.
Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

O mój Jezu…

Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.
Requiescant in pace. Amen.

Następnie Ksiądz Jacek mówi:
Zgodnie z naszą piękną maryjną tradycją, w tych majowych dniach każdego wieczoru i tutaj w centrum naszej Stolicy wybrzmiewały szlachetne strofy Litanii Loretańskiej. Dziś ostatni dzień maja, wyśpiewajmy z serca Matce Najświętszej piękne wezwania z pełnym zaufaniem, licząc na Jej skuteczne orędownictwo u Boga. Tę Litanię ofiarujemy – tak jak to czynimy zawsze tutaj – szczególnie w intencji wszystkich rodzin Ofiar tragedii smoleńskiej. Towarzyszymy tym rodzinom, pamiętamy o nich. Powierzamy każdego i każdą z członków tych rodzin troskliwej opiece Matki Najświętszej Królowej rodzin.
Niech wprowadzeniem do naszej modlitwy śpiewem będą strofy poety.
Bogdan Ostromęcki, O jedną łzę

Ksiądz Jacek recytuje wiersz a następnie śpiewamy Litanię Loretańską. Po Litanii Ksiądz mówi:
Przedłóżmy Matce Najświętszej wszystkie intencje, które przez wiele miesięcy wymienialiśmy tutaj szczegółowo, związane ze sprawami naszej Ojczyzny, Kościoła, naszych rodzin i wszelkich dobrych działań podejmowanych w nasze Ojczyźnie, szczególnie tych związanych z dojściem do prawdy o przyczynach tragedii smoleńskiej oraz z godnym upamiętnieniem Ofiar tego tragicznego wydarzenia.

Polecajmy także dzisiaj Zgromadzenie – zakon Sióstr Wizytek, które także tutaj dyskretnie nam towarzyszą te siostry wizytki w pobliżu – swoją modlitwą, życzliwością. Dzisiaj przekazały swoje pozdrowienia dla nas i wyrazy jedności w modlitwie. Informuję o tym chętnie. Na pewno jesteśmy wdzięczni za te oznaki życzliwości, jedności modlitewnej, dobrego słowa, które płyną przez strony sióstr. Tylko przypomnę, że siostry wizytki są założone przez naszego Patrona, nas Salezjanów – to znaczy Świętego Franciszka Salezego. Święty Jan Bosko dał nam za Patrona, stąd nazwa Salezjanie, ale Święty Franciszek Salezy żył wcześniej od Świętego Jana Bosko, w XVII wieku, zmarł w 1622 roku i założył razem ze Świętą Joanną Franciszką de Chantal Zgromadzenie Sióstr Wizytek, nazywanych także Siostrami Nawiedzenia, stąd Siostry Wizytki mają dzisiaj szczególne swoje święto. Pamiętajmy o tych siostrach i także prośmy o nowe liczne i święte powołania do tego zakonu. Włączmy także w naszą modlitwę nasze osobiste intencje, prośby – szczególnie te, o których zapewnialiśmy kogokolwiek oraz te intencje, które nam polecano.

Śpiewamy Pod Twoją obronę.

Kilka dni temu obchodziliśmy 30. rocznicę śmierci Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego – Wielkiego Pasterza, Kardynała wierzącego (!), który dobrze wyczuwał puls Jezusowego Serca i dobrze wyczuwał puls serca polskiego narodu. To miłe, że Ojciec Święty Benedykt XVI w niedzielę skierował z tej okazji słowo serdeczne jak zawsze do nas Polaków. Niech to słowo wybrzmi dzisiaj – dokładnie w 30. rocznicę pogrzebu Prymasa Tysiąclecia, którego nazwaliśmy wtedy, tak jak głosił jeden z napisów „Niekoronowanemu Królowi Polski” – szlachetna nazwa będąca wyrazem wielkiej wdzięczności wobec tego Pasterza, gorliwego, niezłomnego za Jego służbę samemu Bogu, Jasnogórskiej Wspomożycielce i naszemu narodowi.

To te słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z ostatniej niedzieli:

„Słowo pozdrowienia przekazuję wszystkim Polakom. Wczoraj przypadała trzydziesta rocznica śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Wypraszając dar jego beatyfikacji, uczmy się od niego zawierzenia swego życia Matce Bożej. Niech jego ufność wyrażona w słowach: ‚Wszystko postawiłem na Maryję’ będzie dla nas szczególnym wzorem. Pamiętajmy o tym, kończąc miesiąc maj, szczególnie poświęcony Matce Najświętszej. Z serca wam błogosławię”.

Pomódlmy się dzisiaj o beatyfikację Kardynała Stefana Wyszyńskiego:

Boże w Trójcy Świętej Jedyny, Ty w swojej niewypowiedzianej dobroci powołujesz ciągle nowych apostołów, aby przybliżali światu Twoją Miłość. Bądź uwielbiony za to, że dałeś nam opatrznościowego Pasterza Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Boże, źródło wszelkiej świętości, spraw, prosimy Cię, aby Kościół zaliczył go do grona swoich świętych. Wejrzyj na jego heroiczną wiarę, całkowite oddanie się Tobie, na jego męstwo wobec przeciwności i prześladowań, które znosił dla imienia Twego. Pomnij, jak bardzo umiłował Kościół Twojego Syna, jak wiernie kochał Ojczyznę i każdego człowieka, broniąc jego godności i praw, przebaczając wrogom, zło dobrem zwyciężając.

Otocz chwałą wiernego Sługę Twojego Stefana Kardynała, który wszystko postawił na Maryję i Jej zawierzył bez granic, u Niej szukając pomocy w obronie wiary Chrystusowej i wolności Narodu. Ojcze nieskończenie dobry, uczyń go orędownikiem naszych spraw przed Tobą.
Amen.

Podjęliśmy tutaj z gorliwością tę inicjatywę, którą nam polecił Ksiądz Stanisław Małkowski, mianowicie codzienne wzywanie Ducha Świętego w tych majowych tygodniach aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Nawiązujemy w ten sposób do wołania błogosławionego Jana Pawła II, które to wołanie rozległo się tu na polskiej ziemi przed laty: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”!
Przez wstawiennictwo naszej Królowej i błogosławionego Jana Pawła II wzywajmy zatem słowami Sekwencji do Ducha Świętego, wzywajmy Ducha Świętego – prośmy o Jego dary, o odnowę polskich serc, polskiej ziemi.

Przybądź, Duchu Święty,
Spuść z niebiosów wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Dawco darów mnogich,
Przyjdź Światłości sumień!

O najmilszy z Gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!
Serc wierzących wnętrza
Podaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze!

Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę!

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary!

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.
W. Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.
O. I odnowisz oblicze ziemi.
Módlmy się: Boże, któryś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Maryjo, Królowo Polski – módl się za nami!
Błogosławiony Janie Pawle II – módl się za nami!

Prośmy Świętego Józefa, opiekuna dyskretnego i skutecznego w intencji wszystkich osób, które przychodziły, przychodzą i będą przychodzić na to miejsce, aby modlić się w intencji naszej Ojczyzny.
Modlitwa do św. Józefa po różańcu
Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli a wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.
Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.
Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem
i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen!
Maryjo, Wspomożenie Wiernych – módl się za nami!

Słowami papieża Leona XIII prośmy Świętego Michała Archanioła o skuteczną ochronę przed złem dla nas, dla naszych rodzin i domostw, dla naszych dobrych przedsięwzięć, dla tego miejsca, dla naszej Ojczyzny i Kościoła Powszechnego.
„Święty Michale Archaniele”… 3 x.
Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Poprośmy o opiekę naszego Anioła Stróża: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.

Maryjo, Wspomożenie Wiernych – módl się za nami!
Święty Józefie – módl się za nami!
Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński – módl się za nami!
Święty Franciszku Salezy – módl się za nami!
Święta Joanno Franciszko de Chantal – módl się za nami!
Święty Maksymilianie – módl się za nami!
Święta Siostro Faustyno – módl się za nami!
Błogosławiony Księże Jerzy, męczenniku – módl się za nami!
Święci Patronowie Polski – módlcie się za nami!
Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!
Wspomnijmy jeszcze z szacunkiem zmarłych z naszych rodzin, naszych bliskich, przyjaciół, znajomych, osoby, które modliły się w tym miejscu a już odeszły do wieczności. Wszystkich, którzy przez całe wieki przyczyniali się do rozkwitu polskiej kultury i przekazywali następnym pokoleniom bezcenny dar wiary katolickiej. Tych, którzy zginęli w wielu miejscach świata, w miejscach kaźni, tych, którzy ofiarnie oddawali swoje życie walcząc o wolność i niepodległość naszej Ojczyzny. I wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące polecajmy Bożemu miłosierdziu:
„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…” 3 x.
Pan Bóg jest dobry i dał nam jeszcze jeden dzień życia na tej ziemi. Kończąc godziny tego dnia zastanówmy się, jak przeżyliśmy ten dzisiejszy dzień, czy nie zasmuciliśmy Boga naszymi myślami, pragnieniami, słowami, uczynkami. Czas na wieczorny rachunek sumienia (chwila milczenia). Jeżeli czujemy się winni jakiegoś grzechu, wzbudźmy serdeczny akt żalu, postanawiając, że się jak najszybciej wyspowiadamy: „Ach żałuję…”.
Jezu, Maryjo, Józefie Święty, Wam oddaję serce, ciało i duszę swoją!
Jezu, Maryjo, Józefie Święty, bądźcie ze mną przy skonaniu!
Jezu, Maryjo, Józefie Święty, niech przy Was w pokoju Bogu ducha oddam!

Ksiądz Jacek życzliwie pyta: „Co zaśpiewamy?” Z boku pada odpowiedź „Chwalcie łąki umajone”. Bez wątpliwości. Z serca i donośnie! I rozlega się pieśń „Chwalcie łąki umajone”.

Słówko wieczorne na zakończenie dnia:
Przed błogosławieństwem, jak każe dobry salezjański obyczaj – słówko wieczorne.

Proszę Państwa, jeden ze Świętych tak pięknie napisał, że miłą jest rzeczą przechodzić od jednego święta do drugiego, od jednej uroczystości do drugiej. I tak się też dzieje w ciągu roku liturgicznego, że nie brakuje nam okazji do radosnego świętowania przeróżnych tajemnic związanych z życiem Jezusa Chrystusa, Matki Najświętszej, Świętych.

Dzisiaj Święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Matka Najświętsza zainspirowana i ponaglona działaniem Ducha Świętego poszła do swojej krewnej – Świętej Elżbiety, która spodziewała się dziecka, miał się narodzić Święty Jan Chrzciciel, aby jej usłużyć.

Można by powiedzieć, że to dzisiejsze święto jest takim dniem dobrych spotkań. I nas Duch Święty nawiedza, inspiruje nas i ponagla, żebyśmy się dobrze spotykali z naszymi bliźnimi – i w rodzinie, i w sąsiedztwie, i gdziekolwiek. Patrząc tutaj na tę sytuację naszą pod Krzyżem, po wielu miesiącach, to możemy tak z wdzięcznością wobec Pana Boga to skonstatować, że tutaj bardzo przybywa kultury. Uczymy się tej wybitnej kultury w relacjach międzyludzkich, ponieważ spotykamy się szczerze z Bogiem. Uczymy się wzajemnego słuchania się, odniesień wzajemnych i szerzenia dobra.

Proszę Państwa, warto to zauważyć – to taka prosta myśl – że pomimo ogromnie trudnej sytuacji świata, szczególnie z punktu widzenia moralnego, ale nie tylko, bo są różne inne poważne i ważne aspekty, które napawają wielkim niepokojem co do przyszłości świata i ludzkości, to patrząc na pojedynczego człowieka w tym całym dramatycznym procesie destrukcji, możemy tak od strony Bożej patrząc powiedzieć: człowieku pojedynczy, dobry człowieku – masz możliwości bycia świętym! Żaden polityk ci nie przeszkadza być świętym. Żaden duchowny, którego może krytykujesz tu i tam, nie przeszkadza ci być świętym. Sekret świętości nie leży w warunkach zewnętrznych i w innych ludziach, sekret świętości leży na płaszczyźnie mojego serca. Tu się rozgrywa fundamentalna decyzja świętości – we mnie. W Starym Testamencie czytamy takie trafne zdanie: „Jeżeli zechcesz – zachowasz przykazania”. To Pan Bóg mówi. Więc warto zachowując pełny realizm i trafną ocenę sytuacji świata z punktu widzenia moralnego, politycznego, gospodarczego i w każdym innym wymiarze, nie tracić z oczu tej perspektywy dobra, którą Pan Bóg każdemu i każdej z nas otwiera i to każdego dnia.

To jest słowo pełne nadziei, bo w przeciwnym wypadku na Sądzie Ostatecznym, jeśli nie będziemy tam święci, a życzmy sobie, żebyśmy tam święci stanęli na Sądzie Ostatecznym, to musielibyśmy Panu Bogu powiedzieć „No Panie Boże, takie były warunki, więc nie jestem święta i nie jestem święty i chyba się do piekła nadaję”. Więc życzmy sobie tej lepszej przyszłości i śmiało wchodźmy w te perspektywy dobra – każdego dnia rano warto Panu Bogu tak prosto podziękować „Panie Boże, dziękuję Ci za nowy dzień, za szeroko otwarte perspektywy ku realizacji dobra”. Dobra myśl, dobre słowo, dobry czyn – to jest program Świętych. Błogosławiony Ksiądz Jerzy, który nam tutaj bardzo dyskretnie towarzyszy, miał ten program: „Zło dobrem zwyciężaj!” Jest to możliwe? Jest! Wchodzimy w to? Wchodzimy! Wchodzimy!

Proszę Państwa, jeszcze raz zachęcam do propagowania tej dobrej wiadomości o codziennej modlitwie Polaków w centrum naszej Stolicy.

Powtórzę się trzeci raz z rzędu i już tym zakończę. Doceniamy wszelkie dobre inicjatywy, które rodzą się w naszej Ojczyźnie. I także te inicjatywy, które są wyraźnym znakiem dezaprobaty, protestu i niezgody na szerzące się zło w Polsce. Ale żadna z tych szlachetnych inicjatyw nie może nawet równać się z tą inicjatywą wytrwałej, codziennej modlitwy za Polskę. Bo tu jest sprawa bardzo wyrazista – sprawa z Bogiem!  A Bóg jest najważniejszy! I On jest jedyną pewną ostoją i nadzieją, która nigdy nie zawiedzie. Niech ta prawda nas rozgrzewa mocno w naszych sercach, na dalsze wytrwałe napraszanie się Panu Bogu w intencji Polski.

Proszę Państwa, zakończę dosłownie kilkoma strofami pięknej szlachetnej modlitwy. Dzisiejsze maryjne święto i kończymy miesiąc maryjny – maj. Jest taka modlitwa Papieża Piusa XII do Matki Najświętszej, Patronki Dobrej Drogi – Madonna della Strada. Jest ta modlitwa przetłumaczona na język polski. Niech te słowa będą także serdeczną modlitwą naszych serc w tych ostatnich godzinach majowego miesiąca maryjnego.
Modlitwa Piusa XII do Matki Bożej Dobrej Drogi

O Maryjo słodka,
Matko nasza w niebie
prowadź nasze kroki
po drodze żywota,
jakże często stromej
i pełnej wyboi.
A u kresu drogi
bądź nam niebios bramą
i błogosławiony Owoc twego łona
ukaż nam Jezusa.
Amen.

Błogosławieństwo Boże niech towarzyszy nam, naszym rodzinom i wszystkim, którzy łączą się z nami w tej modlitwie.
„Pan z wami. I z duchem twoim.
Niech was i wasze rodziny błogosławi i broni od wszelkiego zła Bóg Wszechmogący….”
Laudetur Iesus Christus!
In saecula saeculorum. Amen!
Bóg zapłać!
Bóg zapłać za wspólną modlitwę! Proszę Państwa, mam tutaj adresy stron internetowych na małych bilecikach, – kto nie ma, zapraszam. Czytajmy, wchodźmy, propagujmy, co dobre.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s