19 maja 2011 r.

19 maja 2011 roku

Uniwersytet świętości pod Krzyżem – dziś na Krakowskim Przedmieściu modliło się około 100 osób. Był duży drewniany Krzyż oraz mały, ułożony ze zniczy. O godz. 21.00 rozpoczął się transmitowany z kaplicy Cudownego Obrazu Apel Jasnogórski, którego, w duchowej łączności z Jasną Górą, słuchaliśmy przez radio. Był Ojciec Jerzy Garda oraz Ksiądz Jacek Bałemba SDB. Po Apelu odśpiewaliśmy maryjną pieśń „Gwiazdo śliczna wspaniała”.

Naszym codziennym zwyczajem jest modlitwa za Kapłanów, tak więc i dziś nie mogło jej zabraknąć:

Zdrowaś Maryjo… 3x.

Maryjo, Matko Kapłanów – módl się za nami!

Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu…

Po tej modlitwie Ksiądz Jacek przywitał się:

Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!

Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

A następnie spytał jak zawsze: „Czy mamy coś do poświęcenia?”

1) Poświęcenie wody: „Niech Imię Pańskie będzie błogosławione. Teraz i na wieki. Módlmy się. Wszechmogący wieczny Boże, wszystko, co istnieje, pochodzi od Ciebie. Prosimy Cię, pobłogosław tę wodę…” (modlitwa ks. Jacka)

2) Poświęcenie Krzyży: „Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie! Żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Módlmy się. Panie Boże …” (modlitwa ks. Jacka)

3) Poświęcenie różańców: „Módlmy się. Panie Jezu Chryste, Synu Maryi, pobłogosław te różańce ustanowione ku chwale Najświętszej Rodzicielki Twojej…” (modlitwa ks. Jacka).

4) Poświęcenie wizerunków Świętej Rodziny i Świętego Andrzeja Boboli –Patrona Polski: „Módlmy się. Wszechmogący wieczny Boże, wielbimy Cię w Świętych Twoich. Życie ich jest dla nas wzorem, a wstawiennictwo wyjednywa nam Twoją pomoc…” (modlitwa ks. Jacka).

Ktoś podszedł na koniec nieśmiało, bo Ksiądz Jacek powiedział: „Proszę zawsze podchodzić śmiało, żebym wiedział, co jest do poświęcenia”.

5) Poświęcenie wizerunku Chrystusa: „Módlmy się. Panie, nasz Boże, nikt nigdy nie oglądał Ciebie; uczynił to dopiero Syn Twój, Jezus Chrystus. On jest obrazem Twoim, odblaskiem Twej chwały…” (modlitwa ks. Jacka).

Następnie Ksiądz Jacek powiedział:

„Z wiarą przyjmijmy pokropienie wodą święconą, które przypomina nam nasz chrzest i naszą przynależność do Chrystusa, który nas odkupił przez Swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie”. W tym czasie śpiewajmy maryjnie.

Ksiądz Jacek dokonuje pokropienia zgromadzonych wodą święconą a w tym czasie rozlegają się dalsze słowa pieśni „Była cicha i piękna jak wiosna”.

Po pokropieniu wodą święconą Ksiądz Jacek zwraca się do zgromadzonych:

Pan Jezus mówi: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy”. Słowo ma charakter duchowy, wzywający nas do odpowiedzi sercem, ale zapraszam, żebyśmy to słowo potraktowali i bardzo dosłownie, ustawiając się tutaj nieco bliżej Krzyża, żeby jak najmniej miejsca zostawić dla ewentualnych harcowników. Ten temat, do którego czasami wracamy tutaj – mianowicie sprawa ustawienia. Ojciec Święty Benedykt XVI – o czym wczoraj mówiłem – pisał w swej książce Duch liturgii, że najbardziej niedorzeczną postawą, niedorzecznym ustawieniem ludzi modlących się to jest ustawienie w kółko, w kręgu, dlatego, że wtedy się zamykamy we własnym gronie. Ale my tu mamy ustawienie inne – jest taka jakaś „podkówka”, jesteśmy skierowani otwarci ku Chrystusowi, ku Bogu, ku Krzyżowi, więc takie ustawienie jest jak najbardziej na miejscu. Tak więc jeśli ta „podkówka” będzie ciaśniejsza, to nie zaszkodzi i Pan Jezus będzie zadowolony, że nie traktujemy Go na dystans, że nie jesteśmy obserwatorami, tylko chcemy być jak najbliżej świętego znaku Krzyża, na wzór Matki Najświętszej, o której Pismo Święte mówi, że stała pod Krzyżem – nie daleko, tylko obok Krzyża – i niech ta duchowa jedność będzie nam wzorem i zachętą, żeby także tutaj przybliżać się do znaku Krzyża.

Proszę Państwa, chciałem jeszcze raz cierpliwie zaapelować do naszego rocznego doświadczenia modlitwy w tym miejscu. I bierzmy także przykład z dojrzałych egzorcystów, którzy mimo czasem różnych niepokojów ze strony diabła, jego manifestacji, kontynuują cierpliwie swoją modlitwę – to jest jakiś model i dla nas. Nie wiadomo, jakie sytuacje jeszcze zdarzyć się mogą, nauczeni doświadczeniem naszym starajmy się, starajmy się w miarę możliwości koncentrować się na Panu Bogu i na modlitwie, żeby kiedy ktoś nas zapyta: a co się dzisiaj działo pod Krzyżem?, to my powiemy: rozmawialiśmy z Panem Bogiem i z Matką Najświętszą. A wszystkie inne tematy zostawmy na boku, wszystko przeminie, a tutaj trwa najpiękniejsza inicjatywa w Polsce: rozmowa – nie ma tu żadnej grupy modlitewnej, tylko trwa rozmowa Polaków z Bogiem, rozmowa polskich serc z Bogiem i naszą Królową. Niech te kilka myśli pomogą nam spokojnie wejść w dalszą modlitwę

Weźmy do rąk nasze różańce. Dzisiaj czwartek, zatem rozważamy tajemnice światła. Ofiarujmy dzisiejszą modlitwę różańcową, tak jak to czynimy każdego wieczoru, za wszystkie Ofiary tragedii pod Smoleńskiem.

BOŻE, wejrzyj ku wspomożeniu memu * Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. * Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

WITAJ KRÓLOWO…

Odmawiamy Różaniec. Tajemnice chwalebne. Każdy z księży prowadzi kolejne tajemnice różańcowe.

Dla podkreślenia naszej duchowej jedności ze Stolicą Apostolską i Ojcem Świętym Benedyktem XVI, który dzisiaj daje nam kolejną dobrą naukę, o której powiemy sobie na końcu – trzecią już katechezę o modlitwie – trzecią tajemnicę Różańca odmówimy w języku łacińskim.

Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum,

adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra.

Panem nostrum quotidianum da nobis hodie;

et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.

Amen.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;

benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.

Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

O mój Jezu…

Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.

Requiescant in pace. Amen.

Następnie Ksiądz Jacek mówi:

W duchowej łączności ze wszystkimi naszymi Rodakami, którzy w różnych częściach Polski i świata w tych majowych dniach oddają hołd Matce Najświętszej śpiewem Litanii Loretańskiej – i my wznieśmy z radością i z ufnością nasze głosy i nasze serca do naszej Matki i Królowej. Litanię ofiarujemy, tak jak to czynimy każdego wieczoru, szczególnie w intencji wszystkich Rodzin ofiar tragedii smoleńskiej.

Niech wprowadzeniem do naszej modlitwy śpiewem będą strofy poety.

Zdzisław Łączkowski Litania do Najświętszej Maryi Panny

(Ksiądz recytuje wiersz)

Śpiewamy Litanię Loretańską

Następnie Ksiądz Jacek mówi:

Matce Najświętszej powierzajmy wszystkie intencje, które tutaj wymienialiśmy przez wiele miesięcy, a dzisiaj szczególnie chciałbym dodać, przypomnieć niektóre z nich: za Ojca Świętego Benedykta XVI. Jesteśmy w tygodniu modlitw o powołania – prośmy o nowe święte i liczne powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, prośmy także o świętość dla duchowieństwa. Polecajmy także naszej Królowej wszystkie dobre inicjatywy, które rodzą się w naszej Ojczyźnie, rodzą się po to, aby budować dobro i aby dać wyraźne znaki dezaprobaty dla szerzącego się zła i nieprawości. Włączmy także wszystkie osoby, które prosiły nas o pamięć modlitewną w tym miejscu, wszystkich tych, których zapewnialiśmy o naszej modlitwie, osoby, które łączą się z nami duchowo w kraju czy za granicą, a także wszystkie nasze osobiste intencje. Przekładajmy je wszystkie naszej Matce i Królowej wspólnym śpiewem.

Odmawiamy Pod twoją obronę.

Ksiądz Stanisław Małkowski podsunął nam tutaj piękną inicjatywę wytrwałej modlitwy do Ducha Świętego aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego – wołamy zatem o Jego przyjście, o Jego dary na polską ziemię nawiązując do tego wołania, które błogosławiony Jan Paweł II przed wielu laty wznosił tutaj do Boga na polskiej ziemi, w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”! Wzywajmy zatem Ducha Świętego słowami Sekwencji do Ducha Świętego Czynimy to przez wstawiennictwo naszej Królowej i błogosławionego Jana Pawła II.

Przybądź, Duchu Święty,

Spuść z niebiosów wzięty

Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,

Dawco darów mnogich,

Przyjdź Światłości sumień!

O najmilszy z Gości,

Słodka serc radości,

Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,

W skwarze żywą wodą,

W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!

Serc wierzących wnętrza

Podaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia

Cóż jest wśród stworzenia?

Jeno cierń i nędze!

Obmyj, co nieświęte,

Oschłym wlej zachętę,

Ulecz serca ranę!

Nagnij, co jest harde,

Rozgrzej serca twarde,

Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,

W Tobie ufającym,

Siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa,

Daj wieniec zwycięstwa,

Daj szczęście bez miary!

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.

W. Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.

O. I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się: Boże, któryś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Maryjo, Królowo Polski – módl się za nami!

Błogosławiony Janie Pawle II – módl się za nami!

Towarzyszy nam, naszej modlitwie w sposób dyskretny Święty Józef, którego codziennie prosimy o szczególną opiekę nad wszystkimi, którzy przychodzą na to miejsce, aby modlić się w intencji naszej Ojczyzny.

Modlitwa do św. Józefa po różańcu

Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen!

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że w wymiarze publicznym, w wymiarze światowym i na płaszczyźnie ludzkiego serca toczy się nieustanna walka pomiędzy dobrem i złem. W tej walce – abyśmy odnosili zwycięstwo, aby przybywało dobra na świecie i w naszych sercach – Pan Bóg daje nam orędowników, a wśród nich wielkiego Świętego Michała Archanioła. Wczoraj przypomniałem, że Papież Leon XIII polecił, aby wszyscy kapłani po Mszy Świętej odmawiali tę modlitwę jako pomoc w duchowej walce o odsunięcie mocy złego. Odmawiamy tę modlitwę każdego wieczoru o ochronę dla nas, dla naszych rodzin i domostw, dla tego miejsca, aby pozostało nadal miejscem łaski, świętości oraz w intencji naszej Ojczyzny i Kościoła Powszechnego.

„Święty Michale Archaniele”… 3 x.

Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Poprośmy o opiekę naszego Anioła Stróża: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.

Maryjo, Wspomożenie wiernych – módl się za nami!

Zaśpiewajmy Matce Najświętszej, naszej Wspomożycielce potężnej i skutecznej. My Salezjanie przeżywamy teraz dni nowenny do uroczystości Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych, która to uroczystość przypada 24 maja. Potężna Wspomożycielka Kościoła – o tym jeszcze, jeśli Pan Bóg pozwoli, będziemy mówić. W tej chwili wezwijmy Jej wstawiennictwa tymi prostymi słowami. Łatwa melodia do nauczenia:

Maryjo, Wspomożenie Wiernych (2x) za nami wstawiaj się – 3x.

Święty Józefie – módl się za nami!

Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński – módl się za nami!

Święty Maksymilianie – módl się za nami!

Święta Siostro Faustyno – módl się za nami!

Błogosławiony Księże Jerzy, męczenniku – módl się za nami!

Święci Patronowie Polski – módlcie się za nami!

Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!

Wspomnijmy jeszcze z szacunkiem zmarłych z naszych rodzin, naszych bliskich, przyjaciół, znajomych, znajomych, także osoby, które modliły się w tym miejscu a już odeszły do wieczności; zmarłego śp. księdza Józefa Kubickiego TChr, kapłana wielce zasłużonego, zwłaszcza w swojej niestrudzonej służbie wobec Kościoła na Wschodzie – kolejna postać pięknego kapłana, polskiego kapłana; i wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące:

„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…” 3x.

Gdy odnawia się jedno polskie serce, wtedy odnawia się Polska. Pomocą – jedną z wielu – w odnawianiu naszego serca jest praktyka codziennego szczerego rachunku sumienia. Czynimy ten rachunek sumienia tutaj każdego wieczoru podsumowując przeżyty dzień, który otrzymaliśmy z Bożej dobroci. Zastanówmy się zatem i dzisiaj przez chwilę, czy nie obraziliśmy Boga dzisiaj naszymi myślami, słowami, czynami. Czas na krótki rachunek sumienia (chwila milczenia). Jeżeli czujemy się winni jakiegoś grzechu, wzbudźmy serdeczny akt żalu, postanawiając, że się jak najszybciej wyspowiadamy: „Ach żałuję…”.

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, Wam oddaję serce, ciało i duszę swoją!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, bądźcie ze mną przy skonaniu!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, niech przy Was w pokoju Bogu ducha oddam!

Nasi przodkowie gromadzili się w wielu miejscach naszej Ojczyzny, przy Krzyżach, kapliczkach w miesiącu maju i śpiewali pieśń, którą my także tutaj wznosimy w majowych dniach w centrum naszej Stolicy. Zaśpiewajmy zatem serdecznie naszej Matce i Królowej. Póki maj – tę pieśń! Śpiewamy: „Chwalcie łąki umajone”.

Słówko wieczorne:

Święty Jan Bosko – rzadko się zdarzało, że nie mówił słówka wieczornego, a miało to miejsce wtedy, kiedy chłopcy, których wychowywał, źle się sprawowali w danym dniu, to była taka kara – dotkliwa kara. A dzisiaj słówko wieczorne będzie, więc pomyślmy o sobie dobrze. Kary nie będzie!

Proszę Państwa, jeśli ktoś mnie dzisiaj zapyta czy jutro: co się działo dzisiaj wieczorem pod Krzyżem?, odpowiem: działa się ważna i piękna sprawa – Polacy rozmawiali z Panem Bogiem i ze swoją Królową. Postawię kropkę.

Warto może od czasu do czasu przypomnieć, czerpiąc z wiekowej mądrości Kościoła Katolickiego, w którym to Kościele Duch Święty nie próżnował i nie próżnuje, jak się ma sprawa naszego tutaj wspólnego wystawania wieczornego do poważnych i ważnych spraw naszej Ojczyzny?

Człowiek rozumny i człowiek, który z Bogiem rozmawia na co dzień, te sprawy, o których za chwilę powiem, łatwo zrozumie. A inni będą ciągle mieć mądrzejsze pomysły, tak jak przez wieki ateiści chcieli rządzić Polską katolicką. Nie daj Boże! Nie daj Boże!

Mamy dbać o to, żeby przez naszą postawę, decyzje, modlitwę doprowadzać także do władzy katolików wierzących, nie nominalnych, tych, którzy przez swoje działania będą przysparzać dobra naszej Ojczyźnie.

Ale wątek duchowy. Ale jak połączyć sprawy naszej Ojczyzny z naszym wystawaniem tutaj wieczornym?

Odpowiedzi sensowne są przynajmniej dwie: modlitwa prowadzi do uświęcenia serca osoby modlącej się, modlitwa przysparza dobra osobom, za które modlimy się. To znaczy, jeśli ja się szczerze modlę, to Duch Święty, który jest w kontakcie ze mną, we mnie, przychodzi, jest wzywany, mieszka w moim sercu, odnawia i uświęca moje serce! I teraz: jeśli odnawia się jedno serce, odnawia się Polska. Przybywa dobra w naszej Ojczyźnie. Wróćmy jeszcze raz do tej myśli francuskiej mistyczki, którą Ojciec Święty błogosławiony Jan Paweł II zawarł w swoim dokumencie o pojednaniu i pokucie: „Każda dusza, która się podnosi, dźwiga świat” (Elisabeth Leseur).

A więc bądźmy spokojni. Jeżeli my tutaj szczerze z Bogiem rozmawiamy i dokonuje się coraz głębszy proces uświęcenia naszej duszy – jakże mało dzisiaj się na te tematy mówi – to odnawia się nasza dusza, a więc odnawia się Polska. To jest najgłębszy wymiar odnowy naszej Ojczyzny! Odnowa poszczególnego serca! Poszczególnego Polaka!

Ale jest jeszcze drugi wątek dotyczący tej relacji pomiędzy tym naszym wystawaniem tutaj a losami Polski.

Otóż Słowo Boże nas zapewnia, że przez modlitwę, tzw. wstawienniczą, czyli kiedy modlimy się za innych, dzięki takiej modlitwie Pan Bóg rzeczywiście udziela dóbr i łask tym osobom, za które się modlimy. Wczoraj nam to przypomniał Benedykt XVI. Sprawa modlitwy za Sodomę i Gomorę. Jeden się modlił! Miały być ocalone miasta, niestety nie było tam dobra! To jest inna kwestia. I tutaj możemy być spokojni, jeśliby nas tak diabeł czasami podkręcał, że już chcielibyśmy widzieć jakieś tam owoce tej naszej modlitwy, to powiedzmy sobie tak: ja nie muszę widzieć owoców, jestem spokojny, Pan Bóg zna wszystkie tajemnice skuteczności naszej modlitwy i może te owoce modlitwy będą dopiero za 15 lat – nie wiem, natomiast możemy być pewni, że ta modlitwa tutaj za Polskę, za rządzących, za Pasterzy Kościoła, we wszystkich ważnych inicjatywach, które się rodzą i w inicjatywach, które mają na celu dezaprobatę dla zła, które się szerzy w Polsce – to wszystko będzie owocować także dzięki naszej modlitwie! Doceniając te wszystkie dobre inicjatywy powiedzmy to z całą pokorą – nie z pychą! – że tutaj, ponieważ jest modlitwa, jest to miejsce najpiękniejsze i najważniejsze (!) dla odnowy Polski dzisiaj!

Pan Bóg czuwa i słucha wszystkich naszych modlitw dniem i nocą. Zakończę fragmentem opowieści ewangelicznej, którą Pan Jezus opowiedział po to, żeby wzmocnić wiarę słuchaczy w skuteczność ich modlitwy. Ale kończy tę wypowiedź Pan Jezus poważnym pytaniem, które niech tutaj wybrzmi. Już po tej Ewangelii nie będę nic dodawał. Niech Pan Jezus przemówi!

Z Ewangelii wg Świętego Łukasza:

„Powiedział im też przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”».

I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»” (Łk 18, 1-8).

Błogosławieństwo Boże.

Udzielam go dla nas tu zgromadzonych, dla naszych rodzin i dla wszystkich, którzy łączą się z nami w modlitwie w tej godzinie czuwania za Polskę.

„Pan z wami. I z duchem twoim.

Niech was i wasze rodziny błogosławi i broni od wszelkiego zła Bóg Wszechmogący… .”

Laudetur Iesus Christus!

In saecula saeculorum. Amen!

Bóg zapłać! Za modlitwę!

Bóg zapłać!

Proszę Państwa, zapraszam w dalszym ciągu na nasze strony internetowe, gdyby ktoś jeszcze nie miał adresów, chętnie rozdam. Wchodźmy, czytajmy, propagujmy. Zachęcam także do lektury. Jest tutaj pewna książka W blasku Krzyża – owoc obecności Państwa modlitwy tutaj przez rok przy Krzyżu. Jest do nabycia w Głównej Księgarni Naukowej im. B. Prusa, tutaj przy Krakowskim Przedmieściu 7 oraz w Księgarni Naszego Dziennika przy Alei Solidarności. Mają ją także w Księgarni Pallotynów na ul. Skaryszewskiej. Można ją nabyć także w księgarniach internetowych – adresy do tych księgarni znajdziemy na mojej stronie internetowej. Tytuł: „W blasku Krzyża”! Zachęcam do inteligentnej i serdecznej, dokładnej lektury.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s