17 maja 2011 r.

17 maja 2011 roku

W dniu 17 maja na Krakowskim Przedmieściu modliło się około 60 osób. Jak zawsze był duży drewniany Krzyż oraz mały, ułożony ze zniczy. O godz. 21.00 rozpoczął się transmitowany z kaplicy Cudownego Obrazu Apel Jasnogórski, którego, w duchowej łączności z Jasną Górą, słuchaliśmy przez radio. Dziś na początku modlitw było dwóch kapłanów: ksiądz Stanisław Małkowski (który musiał nas opuścić po drugiej tajemnicy Różańca Świętego) oraz ksiądz Jacek Bałemba SDB. Po Apelu odśpiewaliśmy pieśń „Królowej Anielskiej śpiewajmy”.

Naszym codziennym zwyczajem jest modlitwa za Kapłanów, tak więc i dziś nie mogło jej zabraknąć:

Zdrowaś Maryjo… 3x.

Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu…

Po tej modlitwie Ksiądz Jacek przywitał się:

Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!

Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

A następnie spytał jak zawsze: „Czy mamy coś do poświęcenia?”

1) Poświęcenie wody: „Niech Imię Pańskie będzie błogosławione. Teraz i na wieki. Módlmy się. Wszechmogący wieczny Boże, wszystko, co istnieje, pochodzi od Ciebie. Prosimy Cię, pobłogosław tę wodę…” (modlitwa ks. Jacka)

2) Poświęcenie wizerunków Błogosławionego Jana Pawła II: „Módlmy się. Wszechmogący wieczny Boże, wielbimy Cię w Świętych Twoich. Życie ich jest dla nas wzorem, a wstawiennictwo wyjednywa nam Twoją pomoc…” (modlitwa ks. Jacka).

Następnie Ksiądz Jacek powiedział:

„Pokropienie wodą święconą, które przypomina nam nasz chrzest i naszą przynależność do Chrystusa, który nas odkupił przez Swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie”. Tu Ksiądz Jacek czyni uwagę organizacyjną prosząc: „jeśli mogę, to zapraszam, żebyśmy tę naszą „podkówkę” troszkę tutaj zwęzili, żeby miejsca nie dużo zostawić w środku dla ewentualnych harcowników – to tak w ramach prewencji. Konstruktywnej. Dziękuję. Śpiewajmy Matce Bożej!”

Ksiądz Jacek dokonuje pokropienia zgromadzonych wodą święconą a w tym czasie rozlegają się dalsze słowa pieśni „Królowej Anielskiej śpiewajmy”.

Po pokropieniu wodą święconą Ksiądz Jacek zwraca się do zgromadzonych:

Weźmy do rąk nasze różańce. Przychodzimy tutaj, aby się modlić. Dzisiaj wtorek, zatem rozważamy tajemnice bolesne. Ofiarujmy naszą modlitwę serca i warg za tych, którzy 10 kwietnia 2010 roku zginęli pod Smoleńskiem. Obserwujemy sytuację w naszym kraju. Możemy czasem być zdumieni, jak łatwo niektórzy ludzie zapominają o tych, którzy odchodzą, zapominają o tej wielkiej tragedii albo też reagują alergicznie na wspomnienie nazwy Smoleńsk.

Są i takie rodziny, sam miałem okazję rozmawiać z niektórymi osobami, które z przykrością informują mnie o tym, że nawet we własnej rodzinie nie mogą poruszyć tego tematu, bo zaraz są atakowani, że to jest propaganda. Bardzo smutne. Jakiś upadek człowieczeństwa następuje. Człowiek bogaty w swoim człowieczeństwie, człowiek normalny psychicznie, szlachetny jako ludzka osoba – podtrzymuje pamięć o swoich poprzednikach a w tym wypadku chodzi przecież o tragedię w skali niespotykanej w historii świata, kiedy ginie 96 osób w jednym momencie, w tym w większości pełniących istotne funkcje w naszym państwie. Mamy tutaj swoją skromną cząstkę – bardzo ludzką i szlachetną, cząstkę podtrzymywania pamięci o tych, którzy zginęli, a ta cząstka ocalania pamięci ma piękną nazwę – modlitwa!

Trzecią tajemnicę, tak jak to mamy w zwyczaju – dla podkreślenia naszej więzi i jedności ze Stolicą Apostolską i Ojcem Świętym Benedyktem XVI – odmówimy w języku łacińskim.

BOŻE, wejrzyj ku wspomożeniu memu * Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. * Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

WITAJ KRÓLOWO…

Odmawiamy Różaniec. Tajemnice bolesne.

Trzecią tajemnicę – Cierniem ukoronowanie – odmawiamy w języku łacińskim:

Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum,

adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra.

Panem nostrum quotidianum da nobis hodie;

et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.

Amen.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;

benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.

Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

O mój Jezu…

Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.

Requiescant in pace. Amen.

Następnie Ksiądz Jacek mówi:

Litania Loretańska. Odśpiewamy ją w duchowej łączności ze wszystkimi naszymi Rodakami, którzy w tym maryjnym miesiącu oddają hołd naszej Matce i Królowej wspólnym śpiewem. Niech wprowadzeniem do tej modlitwy ofiarowanej za wszystkie Rodziny ofiar tragedii smoleńskiej będą strofy poezji. Wiersz datowany na 21 marca 1944 roku.

Krzysztof Kamil Baczyński

Modlitwa do Bogarodzicy

Któraś wiodła jak bór pomruków

ducha ziemi tej skutego w zbroi szereg,

prowadź nocne drogi jego wnuków,

byśmy milcząc umieli umierać.

Któraś była muzyki deszczem,

a przejrzysta jak świt i płomień,

daj nam usta jak obłoki niebieskie,

które czyste – pod toczącym się gromem.

Która ziemi się uczyłaś przy Bogu,

w której ziemia jak niebo się stała,

daj nam z ognia twego pas i ostrogi,

ale włóż je na człowiecze ciała.

Któraś serce jak morze rozdarła

w synu ziemi i synu nieba,

o, naucz matki nasze,

jak cierpieć trzeba.

Która jesteś jak nad czarnym lasem

blask – pogody słonecznej kościół,

nagnij pochmurną broń naszą,

gdy zaczniemy walczyć miłością.

Śpiewamy Litanię Loretańską

Następnie Ksiądz Jacek mówi:

Powierzajmy Matce Najświętszej wszystkie nasze intencje, które przez wiele miesięcy tutaj były wyraźnie wymieniane. Chciałbym tylko przypomnieć niektóre z nich: za Ojca Świętego Benedykta XVI. Jesteśmy w tygodniu modlitw o nowe powołania do służby w Kościele – prośmy o nowe święte i liczne powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, także z naszych polskich rodzin. Prośmy o świętość dla biskupów i kapłanów, gorliwość w służbie duszpasterskiej. Polecajmy także wszystkie sprawy dotyczące naszej Ojczyzny i wszystkie intencje, które przynosimy tutaj w naszych sercach.

Śpiewamy Pod twoją obronę.

Ksiądz Stanisław Małkowski poddał nam tutaj piękną intencję na te majowe tygodnie naszej modlitwy aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego – modlitwę o nowe Zesłanie Ducha Świętego na Polskę, o odnowę naszej polskiej ziemi, polskich serc, polskich rodzin, struktur politycznych, publicznych, społecznych zgodnie z tym wezwaniem, które błogosławiony Jan Paweł II wznosił tutaj do Boga na polskiej ziemi, w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”! Prośmy zatem słowami Sekwencji do Ducha Świętego prośmy Ducha Świętego o Jego zstąpienie na polską ziemię i o Jego dary. Czynimy to przez wstawiennictwo naszej Królowej i błogosławionego Jana Pawła II.

Przybądź, Duchu Święty,

Spuść z niebiosów wzięty

Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,

Dawco darów mnogich,

Przyjdź Światłości sumień!

O najmilszy z Gości,

Słodka serc radości,

Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,

W skwarze żywą wodą,

W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!

Serc wierzących wnętrza

Podaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia

Cóż jest wśród stworzenia?

Jeno cierń i nędze!

Obmyj, co nieświęte,

Oschłym wlej zachętę,

Ulecz serca ranę!

Nagnij, co jest harde,

Rozgrzej serca twarde,

Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,

W Tobie ufającym,

Siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa,

Daj wieniec zwycięstwa,

Daj szczęście bez miary!

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.

W. Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.

O. I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się: Boże, Tyś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Maryjo, Królowo Polski – módl się za nami!

Błogosławiony Janie Pawle II – módl się za nami!

Świętego Józefa prośmy teraz, jak to czynimy każdego wieczoru, o opiekę nad wszystkimi, którzy przez wiele miesięcy przychodzili i przychodzą nadal na to miejsce, aby modlić się za Polskę.

Modlitwa do św. Józefa po różańcu.

Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen!

Papież Leon XIII zostawił nam bardzo ważną i skuteczną modlitwę do Świętego Michała Archanioła i polecił w ówczesnych czasach, aby wszyscy kapłani odmawiali tę modlitwę po każdej Mszy Świętej. Był taki czas, że jakby zapomniano o tej modlitwie. To cieszy, że powoli wraca ta modlitwa. Jedna diecezja w Polsce została zobowiązana przez swojego biskupa, żeby kapłani po każdej Mszy Św. odmawiali ten egzorcyzm do Świętego Michała Archanioła. Czytałem ostatnio, że też jedna z diecezji w Stanach Zjednoczonych wprowadziła na nowo tę modlitwę. Odmawiają ją Michalici. I warto także, żebyśmy w naszych osobistych modlitwach, będąc także na Mszy Świętej, prywatnie zatrzymali się także i odmówili tę modlitwę. Tę ważną modlitwę mającą na celu odsunięcie działania szatana i złych duchów od nas, od Kościoła, od świata. My tutaj tę modlitwę odmawiamy codziennie za nas, za nasze rodziny, za nasze domostwa, także za to miejsce, żeby pozostało miejscem łaski, i za Kościół i z naszą Ojczyznę.

„Święty Michale Archaniele”… 3 x.

Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Poprośmy o opiekę naszego Anioła Stróża: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.

Maryjo, Wspomożenie wiernych – módl się za nami!

Święty Józefie – módl się za nami!

Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński – módl się za nami!

Święty Maksymilianie – módl się za nami!

Święta Siostro Faustyno – módl się za nami!

Błogosławiony Księże Jerzy, męczenniku – módl się za nami!

Święci Patronowie Polski – módlcie się za nami!

Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!

Wspomnijmy zmarłych z naszych rodzin, naszych przyjaciół, znajomych, znajomych, osoby, które modliły się w tym miejscu a już odeszły do wieczności; Chciałbym dzisiaj polecić naszej modlitwie księdza Józefa Kubickiego TChr, prawie mojego sąsiada, bo mieszkał w Łomiankach – tam był przez wiele lat przełożonym, ale ostatnio pełnił bardzo ważną funkcję. Był dyrektorem biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. Zginął wczoraj udając się na święcenia kapłańskie do Poznania – zginął pod Warszawą w wypadku samochodowym. Ksiądz Józef Kloch – rzecznik Episkopatu podkreślił, że ks. Kubicki był niezwykle zaangażowany w swoją pracę, „w pomoc katolikom na Wschodzie i Kościołowi na Wschodzie. Ciągle był w drodze. Myślał o tych ludziach, myślał o budujących się kościołach, o mediach, wspierał różne lokalne gazety, dbał o to, żeby do nich docierały również gazety z Polski i w to, co robił, był na 100 proc. zaangażowany. To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Mówiło się o nim, że nikt od niego nie wychodził z pustymi rękami, tylko zawsze z jakąś pomocą”. Piękna postać kapłana polskiego, zakonnika, chrystusowca! Powierzajmy także wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące Bożemu Miłosierdziu:

„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…” 3 x.

Każdego wieczoru czynimy tutaj rachunek sumienia. Niech wprowadzeniem do dzisiejszej refleksji nad sobą będą słowa błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki: „Nie zachowasz w pełni godności, gdy w jednej kieszeni będziesz nosił różaniec, a w drugiej książeczkę przeciwnej ideologii. Nie możesz służyć jednocześnie Bogu i mamonie. Musisz dokonać wyboru, ale dokonać go po głębokim przemyśleniu”.

Bylibyśmy w błędzie, gdybyśmy siebie samych deklarowali jako świętych, nieskalanych i bezgrzesznych – chociażby z racji tej, że stoimy tutaj w tym miejscu od wielu miesięcy modląc się. Z wielkim realizmem i w szczerości serca stwierdzamy, że jesteśmy ludźmi grzesznymi i potrzebujemy ciągle nawrócenia. Pan Bóg, chociaż zleca nam troskę o innych i odpowiedzialność za innych, to przecież na pierwszym miejscu składa w nasze ręce nasz los! Naszą wolę! Nasze sumienie! Nasze decyzje!

Jednym z zagrożeń wszelkich grup modlitewnych, które modlą się nieco więcej niż przeciętny katolik, jest to, że członkowie tych grup modlitewnych zaczynają uważać się za bardziej świątobliwych od innych i łatwo wskazują palcem oskarżycielskim na innych. Żeby ustrzec się takiej karykaturalnej postawy, musimy ciągle wglądać w swoje serce, ażeby eliminować grzech, niedoskonałości, przywiązania do grzechu, może nieczyste motywacje. Cały szereg zagadnień duchowych, które należy wziąć pod uwagę, aby postępować ku świętości.

Pomyślmy przez chwilę, jak przeżyliśmy dzisiejszy dzień, czy nie zasmuciliśmy Boga naszymi myślami, słowami, uczynkami. Zdaje się, że Pan Bóg chce z nami robić głębszą historię na płaszczyźnie naszego serca! Pozwólmy Mu na to!

Krótki rachunek sumienia (chwila milczenia). Jeżeli czujemy się winni jakiegoś grzechu, wzbudźmy serdeczny akt żalu, postanawiając, że się jak najszybciej wyspowiadamy: „Ach żałuję…”.

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, Wam oddaję serce, ciało i duszę swoją!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, bądźcie ze mną przy skonaniu!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, niech przy Was w pokoju Bogu ducha oddam!

Co zaśpiewamy? Maryjnie, majowo! Niech się niesie piękny majowy maryjny śpiew. Podnieśmy wysoko w górę nasze krzyże i flagi i śpiewajmy naszej Matce i Królowej. Śpiewamy: „Chwalcie łąki umajone”.

Słówko wieczorne:

Zanim udzielę błogosławieństwa, tak jak jest to w zwyczaju salezjańskim – słówko wieczorne.

Proszę Państwa, przeżywamy tydzień modlitw o powołania do służby w Kościele. Pan Jezus, tak jak to czytamy w Ewangelii, poruszał bardzo wiele różnych tematów i m.in. poruszył temat tych, którzy w Jego Imieniu będą głosili Ewangelię i będą uświęcali serca ludzkie Jego mocą. Ten temat porusza m.in. w słowach „żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało” i dał polecenie: „proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2). Naszą odpowiedzią na to polecenie Chrystusa jest wytrwała modlitwa o nowe liczne i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.

Dobry katolik, gorliwy katolik ma w swoim „repertuarze” codziennej modlitwy te intencje. Bardzo kładę nam to na serce. Widzimy, że dzisiaj wzmaga się różnego typu działanie negatywne, które ma na celu niszczyć autorytet Kościoła, duchowieństwa, aby w ten sposób sprytnie zniechęcić młodych ludzi, aby nie podejmowali tej ważnej decyzji, jako odpowiedź na wołanie Pana Jezusa. Bo Pan Jezus, tak jak wczoraj to sobie przypomnieliśmy, i dzisiaj nie przestaje wołać „Pójdź za Mną”! Więc módlmy się o to, żeby młodzi ludzie potrafili dzisiaj odpowiadać na to zaszczytne wołanie Pana Jezusa.

(Ktoś odwraca uwagę ludzi, ponieważ Ksiądz Jacek mówi: Bardzo byłbym wdzięczny, gdybyśmy teraz zechcieli popatrzeć na Księdza i Księdza posłuchać – byłbym wdzięczny za to).

Druga myśl zachęty do wsłuchania się w jutrzejszą katechezę Ojca Świętego Benedykta XVI. Przypomnę, że będzie to już trzecia katecheza, która nam tutaj powinna być szczególnie bliska, bliska naszemu sercu, bo to będzie trzecia katecheza dotycząca tematu modlitwy! Z pewnością jutro na ten temat, jeśli Pan Bóg pozwoli, zechcę cokolwiek powiedzieć, przytaczając zdania, które Ojciec Święty Benedykt XVI jutro pewnie wypowie. Ważny temat i warto to dostrzec, że Opatrzność Boża daje nam tutaj wielką pomoc w tych słowach Papieża!

Jeżeli jeszcze tutaj niektórym się zdaje i ciągle chcieliby nas przekonać, że powinniśmy się w końcu schować do piwnicy z modlitwą, to Ojciec Święty, który jest wielkim mędrcem – słuchajmy naprawdę mądrych ludzi w Kościele!, nie każdego warto słuchać – daje nam mocne pouczenie o ogromnej roli, podstawowej roli, jaką pełni modlitwa: kontakt z Bogiem w życiu człowieka.

Zachęcam do odwiedzania naszych stron internetowych. Tam dzisiaj umieściłem pewien ważny wpis dotyczący filmu, o którym tutaj mówiliśmy sobie w zeszłym tygodniu. Film jest ogromnie istotny i porusza bardzo ważną kwestię, aktualną w dzisiejszej cywilizacji. Mieliśmy do czynienia z kolejnym zagraniem medialnym – żeby zdezawuować autora tego filmu, podnosi się jego jakieś tam wypowiedzi sprzed wielu tygodni. No to jedna z technik operacyjnych! Jeżeli chce się zniszczyć dobro, to atakujmy, wyciągajmy jakieś sprawy z życia tej osoby, żeby to dobro zagłuszyć, zakrakać, zdeptać i praktycznie stało się tak, że w mediach nie podjęto prawie w ogóle żadnej debaty na temat istotnej treści tego filmu.

Jeżeli ja się tutaj odważyłem, co bardzo rzadko czynię, żeby z nazwiska kogoś reklamować, jeżeli odważyłem się w zeszłym tygodniu mówić na temat tego filmu, to tylko z tego względu, że chodzi o ten ważny temat!

Ciekawych zapraszam też na stronę pana doktora Krajskiego. Dzisiaj tam umieścił także pewne spostrzeżenia o filmie pt. „Krzyż” – no, jedna z opinii, warto sobie też przeczytać, rozważyć, tym bardziej, że podkreślił tam właśnie rolę modlitwy, rolę naszej obecności tutaj.

Proszę Państwa, jeszcze taka sympatyczna zachęta. Gdyby ktoś przypadkiem nie miał w domu własnej książeczki do nabożeństwa, to bardzo zachęcam, żeby się w nią zaopatrzyć albo wyciągnąć z jakiejś starej szuflady może, odkurzyć swoje książeczki – bo im starsza tym lepsza, to wiemy o tym, to jest jak z winem. Stare szlachetne książeczki czy katechizmy pięknie streszczone, te podstawowe modlitwy katolickie – warto! Nie zawadziłoby nawet, gdybyśmy tutaj przynieśli, tę Litanię tutaj sobie odśpiewali mając w ręku szlachetnie (!) książeczkę otworzoną. To taka zachęta od serca. Warto, żeby mieć swój modlitewnik w domu i z niego korzystać.

Kończę, nawiązując do dzisiejszej sytuacji. Mamy doświadczenie ponad roku. Zachęcam. Bądźmy mądrzy! Do grup modlitewnych przy kościołach, przy parafiach są i byli posyłani agenci, żeby donosić, co się w grupach dzieje. No to nie myślmy sobie, że tutaj w tej naszej grupie też są wszyscy święci i przychodzą po to, żeby się modlić do Boga. I różne sytuacje są i będą. Po co to mówię? Żeby było tak, że jeśli się zdarzy taka sytuacja jak dzisiaj, żebyśmy słuchali Księdza, gdy mówi, a jeżeli trwa modlitwa, żebyśmy rozmawiali z Bogiem. Zostawić te „pomruki” na boku! No chyba, że musi ktoś zareagować. Niech jakieś dwie, kilka osób podejdzie i sprawę rozwiąże, ale zachęcam, żebyśmy nie tracili tego ziarna naszej dobrej modlitwy czy ziarna słowa, które pada z ust kapłana w tym czasie, gdyby się tam cokolwiek działo – zachowajmy skupienie, pokój. Bóg tu jest z nami i zaprasza przecież nas w dalszym ciągu na to miejsce modlitwy. No to taka zachęta życzliwa – nie upomnienie, zachęta!

Bóg zapłać – dziękują zgromadzeni.

Niech nam Pan Bóg pobłogosławi na następne dni trwania na modlitwie. To błogosławieństwo także dla naszych rodzin i dla wszystkich, którzy łączą się z nami w szczerej modlitwie za Polskę.

„Pan z wami. I z duchem twoim.

Niech was i wasze rodziny błogosławi i broni od wszelkiego zła Bóg Wszechmogący… .”

Laudetur Iesus Christus!

In saecula saeculorum. Amen!

Bóg zapłać! Za modlitwę!

Bóg zapłać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s