12 maja 2011 r.

12 maja 2011r.

W dniu 12 maja na Krakowskim Przedmieściu modliło się około 70 osób. „Przeszkadzaczy” też było sporo. O godz. 21.00 rozpoczął się transmitowany z kaplicy Cudownego Obrazu Apel Jasnogórski, którego nie było mi dane wysłuchać dziś razem z Polakami trwającymi na modlitwie w Stolicy. Rozłączano mnie co chwilę, połączenie uzyskałam dopiero podczas kropienia przez Księdza Jacka wodą święconą zgromadzonych na wieczornym czuwaniu za Polskę. Już po modlitwach dowiedziałam się, że jak zawsze była modlitwa za Kapłanów, była śpiewana pieśń „Gwiazdo śliczna wspaniała” a Ksiądz Jacek święcił dziś różańce, krzyże i medaliki. Ja usłyszałam końcówkę tych słów:

„Pokropienie wodą święconą przypomina nam nasz chrzest i naszą przynależność do Chrystusa, który nas odkupił przez Swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie”.  Podczas pokropienia wodą świeconą śpiewano pieśń „Z dawna Polski Tyś Królową”.

Następnie Ksiądz powiedział: „Pokój Wam!” – to pierwsze pozdrowienie Chrystusa po Zmartwychwstaniu. Pozdrowienie, które skierował Chrystus do Apostołów, zdezorientowanych i wylęknionych smutnymi wydarzeniami – po ludzku klęski, którą poniósł ich Mistrz. Chrystus jest zwycięzcą, jest Tym, który w sposób radykalny i nieodwołalny przezwyciężył moce śmierci, grzechu i szatana.

Dobrze jest, kiedy przychodzimy na modlitwę, zostawić w spokoju wszystkie pomruki złego i głowę swoją kierować na Krzyż, oko swoje kierować na Krzyż i serce swoje kierować ku Krzyżowi. Chrystus jest pośród nas! On sam zapewnił nas, że tam „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię Moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20). Nie przeszkadzajmy zatem sobie przez rozglądanie się, przez zwracanie uwagi na pomruki złego, pomagajmy sobie w dzisiejszej modlitwie będąc skoncentrowanymi na Chrystusie, chyba że będzie nadzwyczajna konieczność jakiejś ingerencji. W zwykłym trybie, nauczeni doświadczeniem roku modlitwy w różnych warunkach, w miarę możliwości zachowajmy spokój i skupienie serca na Chrystusie.

Pierwsza nasza modlitwa to Różaniec, który tak jak każdego wieczoru ofiarujemy z pamięcią pełną szacunku za tych, którzy 10 kwietnia 2010 roku zginęli pod Smoleńskiem. Dzisiaj czwartek, a zatem rozważamy tajemnice światła. Trzecią tajemnicę dla podkreślenia naszej jedności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI i Stolicą Apostolską – odmówimy w języku łacińskim.

BOŻE, wejrzyj ku wspomożeniu memu * Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. * Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

WITAJ KRÓLOWO…

Odmawiamy Różaniec. Tajemnice światła.

Przed II tajemnicą Różańca Świętego Ksiądz Jacek mówi:

Modlitwy tej tajemnicy odmawiajmy wszyscy razem. Tak więc tę tajemnicę odmawiamy wszyscy razem, odmawiamy głośno wargami, rozważając ją jednocześnie w sercu.

Trzecią tajemnicę – Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia – odmawiamy w języku łacińskim:

Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum,

adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra.

Panem nostrum quotidianum da nobis hodie;

et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.

Amen.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;

benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.

Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

O mój Jezu…

Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.

Requiescant in pace. Amen.

Przed tajemnicą piątą Różańca Świętego Ksiądz Jacek mówi:

Tajemnica piąta – Ustanowienie Eucharystii. Tę tajemnicę odmówimy wspólnie w postawie klęczącej, szczególnie w intencji wynagradzającej Bogu za straszliwe grzechy świętokradztwa i profanacji Najświętszego Sakramentu i Znaku Krzyża w naszej Ojczyźnie. Kilka dni temu została dokonana straszliwa profanacja Najświętszego Sakramentu w diecezji warszawsko-praskiej w parafii w Halinowie. To potworny grzech – targnięcie się na samego Boga! Przepraszajmy Boga i wynagradzajmy Mu te wielkie grzechy – najstraszliwsze grzechy zniewagi, profanacji, nieuszanowania Najświętszego Sakramentu.

Po odmówieniu Różańca Świętego Ksiądz Jacek mówi:

Wszystkich, którzy dopuszczają się profanacji Najświętszego Sakramentu, wszystkich, którzy dopuszczają się profanacji Krzyża Świętego – dotknie Ręka Pańska! Prośmy Boga o miłosierdzie nad Polską, aby nie nawiedziła nas słuszna kara Boga za te i inne straszliwe grzechy, które miały i nadal mają miejsce na naszej ziemi.

Śpiewamy na klęcząco Suplikacje.

Z najwyższym szacunkiem i czcią oddajmy hołd Bogu w Trójcy Jedynemu:

Chwała Ojcu, i Synowi i Duchowi Świętemu …3x.

Czas na nabożeństwo majowe. Niech niesie się serdecznie i daleko śpiew Litanii Loretańskiej. Naszym pięknym polskim zwyczajem, od wieków kultywowanym przez naszych przodków, miesiąc maj szczególnie jest poświęcony naszej Matce i Królowej. Do Niej zwracajmy nasze serca, przedkładając Jej wszystkie nasze intencje, które przez wiele miesięcy były tutaj wymieniane szczegółowo. Tę Litanię ofiarujmy w sposób szczególny w intencji wszystkich rodzin Ofiar tragedii smoleńskiej.

Niech wprowadzeniem do naszej modlitwy będą strofy poety.

Julian Wołoszynowski

Godzinki

Dokąd idę, Ty idziesz ze mną.

Nieraz myślę – wszystko daremno.

Kiedy fale życia zaleją,

O Maryjo, Nadziejo.

Nie opuszczaj mnie w tej godzinie,

Która w morzu wieczności ginie.

Wszystko ginie w morzu wieczności

Oprócz Twojej litości.

Nie opuszczaj mnie w tej potrzebie,

W chwili śmierci zawołam Ciebie.

Nie ma drogi w życiu. Bezdroża.

Gwiazdo ma – Matko Boża.

Śpiewamy Litanię Loretańską oraz Pod twoją obronę.

Następnie Ksiądz Jacek mówi:

Kontynuujemy naszą modlitwę zgodnie z prośbą Księdza Stanisława Małkowskiego wzywamy Ducha Świętego nad naszą Ojczyzną prosząc o odnowę naszej polskiej ziemi, polskich rodzin i polskich serc, tak jak wołał błogosławiony Jan Paweł II „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”! Wzywamy Ducha Świętego i Jego Darów Sekwencją do Ducha Świętego – warto się nauczyć tej Sekwencji, abyśmy codziennie w tym miejscu a także w modlitwie prywatnej usilnie, wytrwale, z pełną wiarą wzywali Ducha Świętego, a czynimy to tutaj przez wstawiennictwo naszej Matki Królowej Polski i błogosławionego Jana Pawła II.

Przybądź, Duchu Święty,

Spuść z niebiosów wzięty

Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,

Dawco darów mnogich,

Przyjdź Światłości sumień!

O najmilszy z Gości,

Słodka serc radości,

Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,

W skwarze żywą wodą,

W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!

Serc wierzących wnętrza

Podaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia

Cóż jest wśród stworzenia?

Jeno cierń i nędze!

Obmyj, co nieświęte,

Oschłym wlej zachętę,

Ulecz serca ranę!

Nagnij, co jest harde,

Rozgrzej serca twarde,

Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,

W Tobie ufającym,

Siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa,

Daj wieniec zwycięstwa,

Daj szczęście bez miary!

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.

W. Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.

O. I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się: Boże, Tyś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Maryjo, Królowo Polski – módl się za nami!

Błogosławiony Janie Pawle II – módl się za nami!

Wzywajmy tak jak każdego wieczoru Św. Józefa i Jego opieki nad nami Modlitwą po różańcu. Tę modlitwę odmawiamy tutaj codziennie szczególnie w intencji o szczególną opiekę, o ochronę dla wszystkich, którzy przychodzili i przychodzą tutaj, aby modlić się za Polskę.

Modlitwa do św. Józefa po różańcu

Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen!

Przez całe dzieje ludzkości aż po dziś dzień widzimy dramatyczną walkę pomiędzy dobrem i złem. Są takie etapy, kiedy zło zdaje się nasilać, jakby zwyciężać. Bóg zwycięża! Papież Leon XIII zostawił nam wspaniałą i skuteczną modlitwę w walce z mocami ciemności jako jedno ze skutecznych narzędzi w walce, poważnej walce przeciw szatanowi i złym duchom, i wszelkim działaniom złym tych ludzi, którzy są narzędziami szatana i złych duchów. Ta walka zdaje się nasilać w ostatnich miesiącach na polskiej ziemi. Nie będzie zgody na to, aby zwyciężało zło, bluźnierstwa, chamstwo, nieposzanowanie dla Najświętszego Sakramentu i znaku Krzyża. Jest z nami Chrystus, są na polskiej ziemi ludzie, którzy kochają Boga szczerze i którzy idą prostą drogą dobra

i prawdy. Wzywajmy Świętego Michała Archanioła prosząc o skuteczne orędownictwo, aby wszelkie złe moce pierzchały do piekła z polskiej ziemi, także z tego miejsca, niech Święty Michał Archanioł chroni nas, nasze rodziny

i domostwa, i cały Kościół przed zakusami i wpływem złego!

„Święty Michale Archaniele” … 3 x.

Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Poprośmy o opiekę naszego Anioła Stróża: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.

Maryjo, Wspomożenie wiernych – módl się za nami!

Święty Józefie – módl się za nami!

Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński – módl się za nami!

Święty Maksymilianie – módl się za nami!

Święta Siostro Faustyno – módl się za nami!

Błogosławiony Księże Jerzy, męczenniku – módl się za nami!

Święci Patronowie Polski – módlcie się za nami!

Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!

Wspomnijmy jeszcze zmarłych z naszych rodzin, naszych bliskich, znajomych, naszych Rodaków, którzy nie szczędzili ofiary z własnego życia dla wolności i niepodległości naszej Ojczyzny. Wszystkich, którzy przez szlachetne wykorzystanie swoich talentów przyczyniali się do budowania pięknej polskiej kultury, zmarłych duchownych, zmarłych naszych Rodaków, także tych polityków, którzy szczerze służyli naszej Ojczyźnie. Chciałbym też wspomnieć zmarłą mamę jednego z naszych Księży Salezjanów, Księdza Mariana Szczykno

z prowincji wrocławskiej, śp. Reginę i wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące:

„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…” 3 x.

Pan Jezus wielokrotnie mówił do swoich słuchaczy i powtarza to nadal. Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie. Słowo jednoznaczne. Jednym z przejawów naszej postawy czujności i czuwania jest refleksja nad sobą – rachunek sumienia. Czynimy go tutaj od wielu miesięcy każdego wieczoru, aby zawsze zasypiać z sumieniem spokojnym. Pomyślmy przez chwilę teraz, jak przeżyliśmy dzisiejszy dzień, czy nie obraziliśmy Boga naszymi myślami, słowami, czynami. Czas na krótki rachunek sumienia w szczerości serca przed Bogiem (chwila milczenia). Jeżeli czujemy się winni jakiegoś grzechu, wzbudźmy serdeczny akt żalu, postanawiając, że się jak najszybciej wyspowiadamy: „Ach żałuję…”.

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, Wam oddaję serce, ciało i duszę swoją!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, bądźcie ze mną przy skonaniu!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, niech przy Was w pokoju Bogu ducha oddam!

Podnieśmy w górę nasze flagi i krzyże, niech rozniesie się tutaj donośnie nasz serdeczny, majowy, maryjny śpiew. Śpiewajmy, pamiętając o naszych przodkach, którzy w różnych częściach naszej Ojczyzny przez wiele wieków pozdrawiali szczególnie w maju naszą Matkę i Królową: „Chwalcie łąki umajone”.

Słówko wieczorne:

Zanim udzielę błogosławieństwa – dobrym salezjańskim zwyczajem – słówko wieczorne.

Proszę Państwa, kilka spraw bardzo praktycznych. Gdyby to po żołniersku powiedzieć, to powiem, że dzisiaj dam kilka rozkazów. Bardzo konkretnych!

Pierwsza sprawa. Ceńmy sakramentalia Kościoła w duchowej walce z szatanem i złymi duchami, i jego poplecznikami. Każdy przychodzi tutaj z wodą święconą i kropidłem! Bardzo o to proszę. To jest rozkaz! Duchowa walka. Wyposażamy się w narzędzia do duchowej walki. Oczywiście przychodzimy z tym nie dla parady, tylko żeby używać tych sakramentaliów z pełną wiarą. Jeśli jeszcze ktoś by się uśmiechał, to mówi to do was kapłan, który nie raz uczestniczył w egzorcyzmach i wie, jakie jest działanie wody święconej. Powiem tylko tyle – nie są to żarty! Pierwsza sprawa.

Druga kwestia. Bardzo zachęcam – chociaż to rozkaz, to zachęcam – do codziennego odwiedzania naszych stron internetowych. Uczymy się wspólnoty modlitwy i wspólnoty myślenia! Jest strona pana doktora Krajskiego, na której jako pierwszy link jest umieszczony link do nowej strony – raczkującej jeszcze, prowadzonej przez osoby chętne. Jeżeli ktoś będzie jeszcze może chciał dać swój wkład dobrego słowa, relacji, dobrej myśli i tam zamieścić, niechże się zgłasza do tych, którzy tę stronę prowadzą. Będzie to jakieś większe dobro!

Zapraszam także codziennie – wiem, że to brzmi niepokornie, ale trudno, Salezjanie czasem mogą być niepokorni – do codziennego odwiedzania mojej strony internetowej. Treści nie są tam nigdy przypadkowe czy według jakiegoś kaprysu księdza, że „coś mu się tam przywidziało”. Po to są umieszczane takie a nie inne treści, żeby służyły dobru wszystkich Czytelników, których jak spodziewam się, jest nieco.

Adresy tych stron internetowych mam tutaj na małych bilecikach, gdyby ktoś jeszcze nie miał. Bardzo zachęcam. Bierzmy, czytajmy, wchodźmy. Pan Bóg nam daje w rękę wielkie narzędzia ewangelizacyjne. Nie czas na dumanie, czy internet to jest dobry czy zły. Jest narzędziem! I będzie dobrze, jeżeli będziemy to narzędzie używać do dobrych celów. Ojciec Tadeusz mówi jak? „Wszystkie babcie do internetu!” Koniec. Amen! Ktoś dopowiada: Alleluja i do przodu. I pod prąd!

Proszę Państwa, teraz jest sprawa trzecia. Temat modlitwy. Znowu się możemy uśmiechnąć po ponad roku, że mimo upływu tylu miesięcy niektórym się ciągle zdaje, że nas tutaj chcą jakoś tak pouczać, coś dyktować, kierować, sterować. My dobrze wiemy, że przychodzimy tu na rozmowę z Bogiem! I nie potrzebujemy żadnych pouczaczy, sterowaczy, doradców, myślicieli, mędrków. Nie potrzebujemy. Naprawdę nie potrzebujemy! Pan Bóg nam daje dużo oleju w głowie. I mamy teraz głos naszego największego sprzymierzeńca w tej inicjatywie modlitewnej tutaj, za którego modlimy się codziennie!

Kto jest tym sprzymierzeńcem?

Ojciec Święty – pada odpowiedź.

Ojciec Święty, nasz Papież Benedykt XVI! – podkreśla Ksiądz Jacek.

Rozpoczął ostatnio cykl katechez poświęcony tematowi modlitwy! Dlatego też na ten temat mówię, bo tu nam chodzi też o modlitwę – za Polskę. Przeczytam kilka zdań umieszczonych wczoraj na stronie internetowej Radia Watykańskiego:

Źródło: http://www.oecumene.radiovaticana.org/pol/Articolo.asp?c=486295

Modlitwa ma swoje źródło w naturze człowieka, w jej religijnym charakterze. W serce człowieka jest bowiem wpisana tęsknota za Stworzycielem oraz pragnienie tego, co absolutne: piękna, dobra, prawdy – mówił Benedykt XVI w dzisiejszej katechezie. Należy ona do nowego cyklu, który jest poświęcony modlitwie. Dziś Papież mówił jeszcze o wrażliwości religijnej, która jest właściwa ludziom każdej kultury i epoki. Nie zmieniły tego nawet ideologie Oświecenia, które zapowiadały zmierzch religii i Boga – zaznaczył Benedykt XVI.

Choć w naszych czasach widoczne są znaki sekularyzacji, a wielu ludzi cechuje obojętność w odniesieniu do Boga, to równocześnie obserwujemy przebudzenie religijne, ponowne odkrywanie znaczenia Boga w życiu człowieka i poszukiwanie duchowości, która wykraczałaby poza materialne horyzonty ludzkiego istnienia. Człowiek ze swej natury jest religijny. Pragnienie Boga jest wpisane w jego serce, bo został przez Boga i dla Boga stworzony. Religijność nie wyłania się jedynie z antycznych światów, ale przenika całą historię ludzką. Tak jak człowiek z epoki jaskiniowej, tak też ten z epoki komputerowej poszukuje w doświadczeniu religijnym dróg prowadzących ku przekroczeniu jego skończoności i wychodzeniu poza egzystencję ziemską.

Benedykt XVI zauważył, że choć człowiek często łudzi się własną samowystarczalnością, doświadcza on zarazem, że sam sobie nie wystarczy. Musi wyjść z siebie i otworzyć się na Innego.

„Filozof Ludwig Wittgenstein przypominał, że modlić się znaczy czuć, że sens świata znajduje się poza światem – mówił Papież. – W dynamice tej relacji z Tym, który daje sens życiu, z Bogiem, jednym z najbardziej typowych przejawów modlitwy jest gest uklęknięcia.

[Tu ksiądz Jacek mówi: jeszcze raz to powtórzę i powtarza: „W dynamice tej relacji z Tym, który daje sens życiu, z Bogiem, jednym z najbardziej typowych przejawów modlitwy jest gest uklęknięcia”.]

Gest ten jest radykalnie dwuznaczny: mogę bowiem zostać zmuszony do uklęknięcia, jak nędzarz czy niewolnik, ale mogę też uklęknąć z własnej woli, uznając w ten sposób moje ograniczenia, a tym samym, potrzebę Innego. To przed Nim deklaruję, że jestem słaby, potrzebujący, że jestem grzesznikiem.

W doświadczeniu modlitwy stworzenie ludzkie wyraża całą swą samoświadomość”.

Proszę Państwa, nadstawiajmy ucha na środowe katechezy naszego Papieża Benedykta XVI. Zbyt wielu dzisiaj ludzi – także w Kościele – śpi!!!

Trzeba Papieża słuchać, bo On jest Prorokiem dzisiaj! Jeżeli w tym czasie mówi nam o modlitwie, to gdzie jak gdzie, ale tu, w centrum Stolicy, będziemy umocnieni tym papieskim słowem mądrej, głębokiej i aktualnej katechezy o modlitwie!

Jedna jeszcze informacja medialna. Już kończę. Za długie to słówko. Proszę Państwa, sobota, sobota, sobota! Godzina 16.45. Program drugi Telewizji Polskiej. Film Grzegorza Brauna: Eugenika. To jest film obowiązkowy dla każdego Polaka i dla każdej Polki! Zachęcajcie młodzież, zachęcajcie studentów, zachęcajcie mędrkujących katolików, „oświeconych” katolików. Niechże ten film obejrzą! Nie będę robił reklamy. Sprawa dotyczy jednej z najistotniejszych kwestii cywilizacyjnych – szacunku dla człowieka i dla jego życia. Sobota. Godzina 16.45. Program drugi Telewizji Polskiej.

Dziękuję za uwagę. Już błogosławię.

Niech nam Pan Bóg obficie pobłogosławi. To błogosławieństwo jest dla nas tu zgromadzonych, dla naszych rodzin i dla wszystkich, którzy łączą się z nami w tej godzinie modlitwy z naszą Ojczyznę.

„Pan z wami. I z duchem twoim.

Niech was i wasze rodziny błogosławi i broni od wszelkiego zła Bóg Wszechmogący… .”

Proszę Państwa jeszcze takie trochę humorystyczne spostrzeżenie. Pamiętajmy, że Pan Jezus miał trzy metody w odniesieniu do trzech grup osób. Z jednymi rozmawiał łagodnie, z inną grupą ludzi rozmawiał surowo, a z jeszcze inną nie rozmawiał w ogóle. A Ksiądz Jerzy Popiełuszko zachęcał: „rozejdźmy się w spokoju”. Jedno i drugie jest ważne.

Warto czytać codziennie stronę Księdza Jacka. Więcej tutaj na ten temat: http://novushiacynthus.blogspot.com/2011/05/miosc-w-prawdzie-rozna-w-przejawach.html

http://novushiacynthus.blogspot.com/

Laudetur Iesus Christus!

In saecula saeculorum. Amen!

Bóg zapłać!

Bóg zapłać za modlitwę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s