18 maja 2011 r.

18 maja 2011 roku

Uniwersytet Świętości pod Krzyżem – dziś na Krakowskim Przedmieściu są wszyscy trzej nasi Kapłani. A modli się dziś około 50 osób. Jak zawsze towarzyszy nam duży drewniany Krzyż oraz mały, ułożony ze zniczy. Jest też obraz Matki Bożej Bolesnej oraz obraz błogosławionego Jana Pawła II. O godz. 21.00 rozpoczął się transmitowany z kaplicy Cudownego Obrazu Apel Jasnogórski, którego, w duchowej łączności z Jasną Górą, słuchaliśmy przez radio. Dzisiejszego wieczoru na początku modlitw było trzech kapłanów: Ksiądz Stanisław Małkowski, Ojciec Jerzy Garda oraz Ksiądz Jacek Bałemba SDB. Po Apelu odśpiewaliśmy maryjną pieśń „Była cicha i piękna jak wiosna”.

Naszym codziennym zwyczajem jest modlitwa za Kapłanów, tak więc i dziś nie mogło jej zabraknąć:

Zdrowaś Maryjo… 3x.

Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu…

Po tej modlitwie Ksiądz Jacek przywitał się:

Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!

Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

A następnie spytał jak zawsze: „Czy mamy coś do poświęcenia?”

Modlitewnik. Wspaniale – mówi Ksiądz Jacek. Jednak zaczyna od poświęcenia różańców.

1) Poświęcenie różańców: „Wspomożenie nasze w Imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Módlmy się. Panie Jezu Chryste, Synu Maryi, pobłogosław te różańce ustanowione ku chwale Rodzicielki Twojej…” (modlitwa ks. Jacka).

2) Poświęcenie modlitewnika: „Módlmy się. Boże, źródło pobożności, z którego wypływa cała nasza zdolność do modlitwy, prosimy Cię, pobłogosław ten modlitewnik…” (modlitwa ks. Jacka).

Następnie Ksiądz Jacek powiedział:

„Z wiarą przyjmijmy pokropienie wodą święconą, które przypomina nam nasz chrzest i naszą przynależność do Chrystusa, który nas odkupił przez Swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie”. W tym czasie śpiewajmy maryjnie.

Ksiądz Jacek dokonuje pokropienia zgromadzonych wodą święconą a w tym czasie rozlegają się słowa pieśni „Z dawna Polski Tyś Królową”.

Po pokropieniu wodą święconą Ksiądz Jacek zwraca się do zgromadzonych:

W ramach prewencji zapraszam troszkę do ściśnienia naszej „podkówki”, żebyśmy tu jak najmniej miejsca zostawili dla ewentualnych harcowników. Musimy przewidywać różne sytuacje, bazując na naszym doświadczeniu wielu miesięcy. Kiedyś Ojciec Święty Benedykt XVI pisał jeszcze jako kardynał w swojej znakomitej książce, którą polecam serdecznie wszystkim, w książce Duch liturgii, że jeśli chodzi o modlitwę, to najbardziej niedorzecznym układem modlitewnym jest stanięcie w kółku. Więc my tu na szczęście nie jesteśmy w kółku, mamy „podkówkę” a przed nami jest znak Krzyża. Idziemy w kierunku Chrystusa! To jest dobry układ – taki, o który mi chodziło, żeby nie zamykać grupy modlącej się, ale być otwartym, skierowanym w kierunku Boga, którego znakiem jest tutaj Krzyż Święty – poświęcony Krzyż.

Weźmy do rąk nasze różańce. Ofiarujmy dzisiejsze rozważania i naszą modlitwę serca i warg za wszystkie Ofiary tragedii smoleńskiej. Podtrzymujemy tutaj w sposób najbardziej szlachetny od wielu wielu miesięcy pamięć o tych, którzy zginęli a czynimy to właśnie poprzez modlitwę.

Dla podkreślenia naszej duchowej jedności ze Stolicą Apostolską i Ojcem Świętym Benedyktem XVI, który dzisiaj daje nam kolejną dobrą naukę, o której powiemy sobie na końcu – trzecią już katechezę o modlitwie – trzecią tajemnicę Różańca odmówimy w języku łacińskim.

BOŻE, wejrzyj ku wspomożeniu memu * Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. * Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

WITAJ KRÓLOWO…

Odmawiamy Różaniec. Tajemnice chwalebne. Każdy z księży prowadzi kolejne tajemnice różańcowe.

Trzecią tajemnicę – Zesłanie Ducha Świętego – odmawiamy w języku łacińskim:

Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum,

adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra.

Panem nostrum quotidianum da nobis hodie;

et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.

Amen.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;

benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.

Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

O mój Jezu…

Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.

Requiescant in pace. Amen.

Następnie Ksiądz Jacek mówi:

Łączymy się duchowo ze wszystkimi parafiami, wspólnotami i tymi miejscami, gdzie w miesiącu maju Polacy śpiewają Litanię Loretańską – piękny śpiew będący wyrazem miłości i zaufania naszego serca do skutecznego wstawiennictwa naszej Matki i Królowej. Tę Litanię ofiarujmy – tak jak każdego wieczoru – szczególnie za wszystkie Rodziny ofiar tragedii smoleńskiej. Niech wprowadzeniem do naszej modlitwy śpiewem będą strofy poezji.

Anna Kamieńska

Pieśń jasnogórska

We śnie przyszła twarz swą przybliżyła

Tak łagodna że w powietrzu stoi

Dotknąć mi palcami pozwoliła

Dwóch serdecznych na twarzy blizn swoich

Jedna blizna

To od szabli rana

Druga blizna

Przeze mnie zadana

W wielkim słońcu całaś opalona

Twoje blizny dwie łez koleiny

Całaś mroczna cała zamyślona

Jakby moje zmroczyły Cię winy

Całaś piękna w złocie i w koralu

Tobie morze bursztyny kruszyło

I brylantów tyle ile żalu

Tyle dzieci łzy Ci przynosiło

Po co Ci turkusy i rubiny

Srebro złoto chciwości się lęka

Wszystko to nie warte tej Drobiny

Tego Skarbu co trzymasz na rękach

Krwią człowieczą

Prawda nasycona

Mlekiem ludzkim

Mądrość wykarmiona

Niech uśmiechną mi się usta Twoje

Choć widziały dość bólu ludzkiego

A mnie pozwól spocząć w Twym pokoju

W szczęściu Twego smutku matczynego

Śpiewamy Litanię Loretańską

Następnie Ksiądz Jacek mówi:

Powierzajmy Matce Najświętszej wszystkie te liczne intencje, które przez wiele miesięcy wyraźnie były wymieniane tutaj pod Krzyżem. Dzisiaj szczególnie chciałbym tylko wymienić i przypomnieć intencje za Ojca Świętego Benedykta XVI. Prośmy, żebyśmy mieli uszy otwarte, szczególnie my tworzący Kościół Katolicki – na to, co mówi Najwyższy Pasterz, Następca Świętego Piotra, żebyśmy nie przesypiali tego czasu łaski, jaki Bóg nam daje w osobie i w nauczaniu obecnego Papieża. Prośmy także – w tym tygodniu modlitw o nowe powołania – prośmy o nowe święte i liczne powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, także z naszych parafii, z naszych rodzin. Prośmy też o odwagę dla ludzi młodych. Jest w tej chwili czas do podejmowania decyzji co do przyszłości, matury. Niech ci, których Pan Jezus woła zaszczytnym wołaniem „Pójdź za Mną” odpowiedzą odważnie i z radością na to wołanie Chrystusa. Dołączmy także wszystkie nasze osobiste intencje, które mamy w naszych sercach. Dzisiaj chciałbym też jeszcze osobiście dołączyć jedną intencję. Odprawiałem dzisiaj Mszę Świętą – właśnie z racji tygodnia modlitw o powołania – za wszystkich, którzy duchowo i materialnie wspomagają moją posługę kapłańską. Więc tę intencję też chcę tutaj przedłożyć Matce Najświętszej – pomodlić się za wszystkich, którzy w różnych okolicznościach wspomagają duchowo czy materialnie moją służbę kapłańską.

Odmawiamy Pod twoją obronę.

Ksiądz Stanisław Małkowski zostawił nam tutaj drogocenną intencję na te majowe tygodnie naszej modlitwy aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego – mianowicie modlitwę do Ducha Świętego o nowe Jego zstąpienie na polską ziemię, na polskie rodziny, na polskie serca, w łączności z tym wezwaniem, które przed laty błogosławiony Jan Paweł II zaniósł do Boga tutaj na polskiej ziemi, w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”! Wzywajmy zatem Ducha Świętego, prosząc o Jego działanie i o Jego dary słowami Sekwencji do Ducha Świętego. Czynimy to przez wstawiennictwo naszej Królowej i błogosławionego Jana Pawła II.

Przybądź, Duchu Święty,

Spuść z niebiosów wzięty

Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,

Dawco darów mnogich,

Przyjdź Światłości sumień!

O najmilszy z Gości,

Słodka serc radości,

Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,

W skwarze żywą wodą,

W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!

Serc wierzących wnętrza

Podaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia

Cóż jest wśród stworzenia?

Jeno cierń i nędze!

Obmyj, co nieświęte,

Oschłym wlej zachętę,

Ulecz serca ranę!

Nagnij, co jest harde,

Rozgrzej serca twarde,

Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,

W Tobie ufającym,

Siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa,

Daj wieniec zwycięstwa,

Daj szczęście bez miary!

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.

W. Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.

O. I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się: Boże, któryś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Maryjo, Królowo Polski – módl się za nami!

Błogosławiony Janie Pawle II – módl się za nami!

Towarzyszy nam, naszej modlitwie w sposób dyskretny Święty Józef, którego codziennie prosimy o szczególną opiekę nad wszystkimi, którzy przychodzą na to miejsce, aby modlić się w intencji naszej Ojczyzny.

Modlitwa do św. Józefa po różańcu

Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen!

Prośmy Świętego Michała Archanioła słowami egzorcyzmu Papieża Leona XIII o ochronę przed złem dla nas, dla naszych rodzin i domostw oraz dla wszystkich, którzy łączą się z nami w modlitwie.

„Święty Michale Archaniele”… 3 x.

Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Poprośmy o opiekę naszego Anioła Stróża: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.

Maryjo, Wspomożenie wiernych – módl się za nami!

Święty Józefie – módl się za nami!

Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński – módl się za nami!

Święty Maksymilianie – módl się za nami!

Święta Siostro Faustyno – módl się za nami!

Błogosławiony Księże Jerzy, męczenniku – módl się za nami!

Święci Patronowie Polski – módlcie się za nami!

Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!

Wspomnijmy jeszcze z szacunkiem zmarłych z naszych rodzin, bliskich, przyjaciół, znajomych, znajomych, osoby, które modliły się w tym miejscu a już odeszły do wieczności; śp. księdza Józefa Kubickiego TChr, kapłana wielce zasłużonego, szczególnie w ramach pomocy Kościołowi na Wschodzie nie szczędził swoich sił, zdrowia, i wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące:

„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…” 3 x.

Uczyńmy krótki rachunek sumienia kończąc kolejny dzień naszego życia. Zastanówmy się, czy nie obraziliśmy dzisiaj Boga naszymi myślami, słowami, czynami. Stoimy przed Bogiem. On czyta w naszych sercach (chwila milczenia). Jeżeli czujemy się winni jakiegoś grzechu, wzbudźmy serdeczny akt żalu, postanawiając, że się jak najszybciej wyspowiadamy: „Ach żałuję…”.

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, Wam oddaję serce, ciało i duszę swoją!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, bądźcie ze mną przy skonaniu!

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, niech przy Was w pokoju Bogu ducha oddam!

Majowo i maryjnie zaśpiewajmy naszej Matce i Królowej. Póki maj, to pieśń ta: „Chwalcie łąki umajone”.

Słówko wieczorne:

Przed błogosławieństwem jeszcze dobrym salezjańskim zwyczajem – słówko wieczorne.

Proszę Państwa, trzeba by czasem przypomnieć niektórym sierpień 2010 roku i pewną noc, w której dokonywały się tutaj pewne rzeczy wołające o pomstę do Nieba i to miało miejsce dużo po godzinie 22.00. Dobrze by było, żeby odpowiedzialni za porządek publiczny zachowali pewną proporcję i może przede wszystkim zadbali o bezpieczeństwo sfery publicznej nie przed tymi, którzy z różańcami stoją tutaj bezbronnie, ale przed tymi, którzy są rzeczywistym zagrożeniem dla moralności publicznej, dla porządku publicznego i dla szacunku dla naszych najcenniejszych wartości: wiary, Krzyża, Boga.

Może ktoś powie, że się powtarzam – nie szkodzi – warto przypominać ciągle Słowo Boże. Tutaj na tym miejscu chcieli niektórzy grać rolę gospodarza. Pan Bóg na szczęście rozproszył te śmieszne pomysły. Słowo Boże nam przypomina, że Pan Bóg jest Gospodarzem całego świata. To my jesteśmy w gościach u Pana Boga i tak samo jest w tym miejscu. To my tu przychodzimy w gości do Pana Boga, bo cały świat należy do Boga. Pismo Święte to mówi w sposób przejrzysty i jasny: „Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia, świat cały i jego mieszkańcy” (Ps 24, l). To jest myślenie zdrowe i to nie jest partykularna opinia ludzi wierzących. To jest stan faktyczny. Taka jest obiektywna prawda. Niezależna od opinii kogokolwiek. Bóg jest centrum wszechświata, Bóg jest źródłem każdego istnienia i Bóg jest Gospodarzem tej ziemi, którą daje nam do zagospodarowania w duchu dobra i prawdy.

Różni ludzie przez ponad rok chcieli nas zepchnąć do piwnicy a my stoimy.

Proszę Państwa, Kościół ma wspaniałą tradycję, ma wielkie doświadczenie w sprawach Bożych i ludzkich, ma całą rzeszę świętych – warto czytać życiorysy Świętych, warto czytać dzienniki duchowe Świętych, żeby zapoznawać się z tym wielkim przeogromnym bogactwem życia duchowego i żeby sobie wyrabiać dojrzałe opinie na temat tego, czym może i czym powinna być relacja człowieka z Bogiem. Zbyt dużo dzisiaj powierzchownych katolików, którym modlitwa kojarzy się tylko z odmawianiem jakiegoś tam „paciorka”. 50 lat ma chłop, mężczyzna, i on mówi o „paciorku”! Chodzi o dojrzały, szczery kontakt z Bogiem, dotykający wszystkich sfer mojego życia. Więc mamy w Kościele to wielkie bogactwo treści. Zachęcam do czytania dzienników duchowych Świętych – kobiet i mężczyzn oraz życiorysów Świętych. Szkoła życia!

Ojciec Święty Benedykt XVI – ciągle pozostajemy w tym temacie modlitwy – dał nam dzisiaj trzecie już ważne pouczenie na temat modlitwy. Więc warto nadstawiać ucha na to mądre szlachetne głębokie pouczenie – bardzo nam bliskie, jeśli chodzi o temat dzisiejszej katechezy. Tam jest problem kary Bożej. Benedykt XVI przypomina nam to, co niektórzy kaznodzieje wyeliminowali z ambon – jest kara Boża! I jest problem modlitwy – jest problem sprawiedliwości, problem modlitwy, wytrwałej modlitwy choćby kilku sprawiedliwych, którzy modlą się o ocalenie bezbożnego miasta.

Zakończę słowami Papieża – bardzo zachęcam do skupienia. Na stronie Radia Watykańskiego znajdujemy dzisiaj takie treści, zatytułowane:

Ocalenie naszych społeczeństw zależy od garstki sprawiedliwych

Papieska katecheza była już trzecią z nowego cyklu poświęconego modlitwie. Po prezentacji religijności antycznych pogan, Benedykt XVI przeszedł dziś do świadectw biblijnych, poczynając od Abrahama. Główne myśli katechezy zostały przedstawione również po polsku.

Dzisiaj Ojciec Święty przypomniał wszystkim wstawienniczą modlitwę Abrahama z Księgi Rodzaju. Usiłuje on w niej wyjednać u Boga ocalenie dla mieszkańców Sodomy i Gomory, których ogrom grzechów obudził słuszny gniew Boga i zapowiedź zniszczenia miasta. Czy sprawiedliwych miałby jednak spotkać ten sam los, co bezbożnych? Czy pomimo, że w Sodomie znalazłoby się może pięćdziesięciu, czterdziestu lub choćby dziesięciu tylko sprawiedliwych, Bóg nie miałby przebaczyć i bezwzględnie chciałby zniszczyć miasto? Wstawiennicza modlitwa Abrahama, jego dosłowne targowanie się z Bogiem jest biblijnym przekazem dla wszystkich pokoleń, że Bóg gotów jest zawsze ocalić ludzi, ich miasta i dorobek, jeśli widzi gesty nawrócenia, jeśli znajduje sprawiedliwych, dzięki którym będzie mógł przemienić zło w dobro.

Benedykt XVI zauważył, że Abraham targując się z Bogiem o losy grzeszników odgadł w istocie zamysły Jego serca, Jego wielki plan zbawienia ludzkości w oparciu o garstkę dobrych. W ostateczności ową garstką okaże się sam Bóg, który stanie się człowiekiem, jedynym sprawiedliwym. Boża sprawiedliwość nie przejawia się bowiem jedynie w słusznej karze, ale przede wszystkim w przebaczeniu, które z grzesznika może uczynić człowieka sprawiedliwego. Do tego potrzebna jest jednak odrobina dobra. W Sodomie i Gomorze Bóg jej nie znalazł. Miasta zostały zniszczone.

„Zniszczenie to było konieczne – mówił Ojciec Święty. – Paradoksalnie świadczy o tym sama modlitwa wstawiennicza Abrahama. Bo w tej modlitwie ukazała się zbawcza wola Boga. Był on gotowy przebaczyć, pragnął to uczynić, ale miasta te były zamknięte w totalnym i paraliżującym złu. Nie było nawet kilku niewinnych, dzięki którym można byłoby zło przemienić w dobro. Bo właśnie o takie zbawienie prosił Abraham. Być zbawionym nie oznacza uciec przed karą, lecz być wyzwolonym ze zła, które jest w nas. Potrzeba więc wewnętrznej przemiany. Stąd niezbędny jest punkt oparcia dla dobra, miejsce, od którego można by zacząć przemianę zła w dobro, nienawiści w miłość, mściwości w przebaczenie. Z tego względu w mieście musieli być sprawiedliwi, w tej chorej rzeczywistości musi być zalążek dobra, które może uzdrowić i przywrócić życie. To przesłanie skierowane jest również do nas, aby i w naszych społeczeństwach znalazło się ten zalążek dobra, abyśmy zrobili wszystko, by było w nich co najmniej 10 sprawiedliwych, by nasze społeczeństwa zostały ocalone i byśmy zostali wyzwoleni z tej wewnętrznej zgorzkniałości, którą jest brak obecności Boga” – powiedział Benedykt XVI.

Ksiądz Jacek powiedział: Ojciec Święty pozdrowił także Polaków, tak jak ma to w zwyczaju zawsze przy publicznych spotkaniach w niedziele i w środy. Powiedział dzisiaj do nas:

Serdecznie pozdrawiam Polaków! Bracia i siostry! Błaganie za niewiernymi miastami Sodomą i Gomorą, zanoszone do Boga przez Abrahama, naszego Ojca w wierze, niech będzie przypomnieniem dla każdego z nas, byśmy w naszej codziennej modlitwie z ufnością upraszali miłosierdzie Boga dla siebie i całego świata. Do takiej modlitwy zachęcają nas również święta Faustyna i błogosławiony Jan Paweł II. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Na wieki wieków. Amen.

Dobrze, że odpowiedzieliśmy Ojcu Świętemu. Niech te słowa katechezy o modlitwie będą i dla nas umocnieniem, abyśmy trwali w dalszym ciągu, bo rola tego miejsca jest coraz większa i ważniejsza. Modlitwa, modlitwa, modlitwa… Resztę Państwo znajdą na mojej stronie internetowej w dzisiejszym wpisie o modlitwie.

Przyjmijmy błogosławieństwo Boże.

Udzielam go dla nas tu zgromadzonych, dla naszych rodzin i wszystkich, którzy łączą się z nami w tej godzinie modlitwy za Polskę.

„Pan z wami. I z duchem twoim.

Niech was i wasze rodziny błogosławi i broni od wszelkiego zła Bóg Wszechmogący… .”

Laudetur Iesus Christus!

In saecula saeculorum. Amen!

Bóg zapłać! Za modlitwę!

Bóg zapłać!

Kto by jeszcze nie miał, to mam tutaj adresy naszych stron internetowych. Zapraszam. Czytajmy, wchodźmy, propagujmy. I pełne skupienie w miarę możliwości na naszych spotkaniach modlitewnych. Najważniejszy jest tutaj Pan Bóg, do którego się modlimy. Wszystkie pomruki przeminą, tak jak przeminęli wszyscy, którzy walczyli z Panem Bogiem i z Krzyżem w ciągu całej historii. 2000 lat daje nam dobre pouczenie. Trwajmy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s