6 czerwca 2011 r.

6 czerwca 2011 roku

W dniu 6 czerwca na modlitwach na Krakowskim Przedmieściu zgromadziło się ponad 40 osób – studentów Uniwersytetu Świętości pod Krzyżem. O godzinie 21.00 wysłuchaliśmy Apelu Jasnogórskiego, transmitowanego z kaplicy Cudownego Obrazu a po Apelu odśpiewaliśmy pieśń „Z dawna Polski Tyś Królową” i odmówiliśmy modlitwę za Kapłanów.
Zdrowaś Maryjo… 3x.
Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu…
Maryjo, Matko Kapłanów – módl się za nami!
Królowo Polski – módl się za nami!

Po tej modlitwie Ksiądz Jacek przywitał się:
Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!
Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

A następnie spytał jak zawsze: „Czy mamy coś do poświęcenia?”

1) Poświęcenie Krzyża: „Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie! Żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Módlmy się. Panie Boże…” (modlitwa ks. Jacka).

2) Poświęcenie różańca: „Wspomożenie nasze w Imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Módlmy się. Panie Jezu Chryste, Synu Maryi, pobłogosław ten różaniec ustanowiony ku chwale Rodzicielki Twojej…” (modlitwa ks. Jacka).

3) Poświęcenie wizerunków Matki Najświętszej: „Módlmy się. Wszechmogący wieczny Boże, wielbimy Cię i wysławiamy…” (modlitwa ks. Jacka).

Przyjmijmy z wiarą pokropienie wodą święconą, które przypomina nam nasz chrzest i naszą przynależność do Chrystusa, który nas odkupił przez Swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie. Ksiądz Jacek dokonuje pokropienia zgromadzonych wodą święconą a w tym czasie rozlega się pieśń „Królowej Anielskiej śpiewajmy”.

Ksiądz Jacek zwraca się do zgromadzonych:

Weźmy do rąk nasze różańce. Każdy uczciwy Polak, który od godziny 21.00 przychodzi na to miejsce, ma w ręku swój różaniec – znak wiary i miłości do naszej Matki i Królowej. Nie potrzebujemy tutaj żadnych innych celów w tej wieczornej godzinie jak tylko modlitwa – szczera rozmowa z Bogiem i z naszą Królową. Historia Kościoła i historia naszej Ojczyzny wystarczająco potwierdza piękne i niezawodne owoce wytrwałej modlitwy. Tylko człowiek głupi i nierozwinięty duchowo może mieć ciągły problem: po co ta modlitwa, komu potrzebna, dlaczego tutaj modlitwa… Człowiek obdarzony łaską wiary, człowiek mądry, rozwinięty w swoim człowieczeństwie doskonale pojmuje, co znaczy zaszczytna rozmowa z Bogiem. Modlitwa jest naszym świętym obowiązkiem, wynikającym z naszej kondycji stworzeń Boga. Jemu należna jest wszelka chwała, cześć, uwielbienie i dziękczynienie za wszytko. I modlitwa jest także pięknym znakiem naszej troski o innych, jeśli przedstawiamy ich Bogu w wytrwałej prośbie – wstawiennictwie. Kontynuujemy zatem tę modlitwę zgodnie z myślą, którą Kościół przedstawia nam w sposób lapidarny w katechizmie jako polecenie „modlić się za żywych i umarłych”.
Skierujmy nasz wzrok na Krzyż, nasze serca skoncentrujmy na Chrystusie. Rozważamy dzisiaj tajemnice radosne ofiarując dzisiaj naszą modlitwę różańcową za tych, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem. Trzecią tajemnicę – modlitwy tej tajemnicy odmawiamy w języku łacińskim na znak podkreślenia naszej duchowej jedności ze Stolicą Apostolską, Ojcem Świętym Benedyktem XVI, Pasterzem Kościoła, Następcą Świętego Piotra, którego Święta Katarzyna tak pięknie nazwała „słodki Chrystus na ziemi”.

BOŻE, wejrzyj ku wspomożeniu memu * Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. * Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

WITAJ KRÓLOWO…

Trzecia tajemnica – Narodzenie Pana Jezusa w Betlejem – odmawiana jest po łacinie.

Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum,
adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra.
Panem nostrum quotidianum da nobis hodie;
et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.
Amen.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;
benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.
Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

O mój Jezu…

Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.
Requiescant in pace. Amen.

Następnie Ksiądz Jacek mówi:
Naszą codzienną modlitwą towarzyszymy tutaj rodzinom Ofiar tragedii smoleńskiej. Polećmy te wszystkie rodziny opiece Najświętszego Serca Pana Jezusa wspólnym śpiewem Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Śpiewamy Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Matce Najświętszej polecajmy z ufnością wszystkie intencje, które przez wiele miesięcy były tutaj szczegółowo wymieniane.
Dzisiaj z racji rocznicy beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki, męczennika, szczególnie pomódlmy się za wszystkich kapłanów – o świętość ich serc, o gorliwość w posłudze duszpasterskiej, o wierność doktrynie katolickiej, prawdzie Objawienia, odwagę w głoszeniu współczesnemu człowiekowi całej nieuszczuplonej i nieocenzurowanej Ewangelii. Módlmy się szczególnie za kapłanów, którzy przez wiele miesięcy byli tutaj i są nadal w tym miejscu – za Księdza Stanisława Małkowskiego, Ojca Jerzego Gardę, Księdza Łukasza Kadzińskiego i innych kapłanów. Wspomagajmy naszą modlitwą tych księży, którzy z racji swojej wierności Ewangelii są często pogardzani, pomiatani – niestety także wewnątrz wspólnoty Kościoła, aby wobec trudnych doświadczeń życia nie załamali się – niech Bóg podtrzyma ich wierność, niech łączą się z Krzyżem Chrystusowym, niech ich posługa duszpasterska i ofiara cierpienia pięknie owocuje świętością serc tych, którym służą. Prośmy także za kleryków przygotowujących się do kapłaństwa i nowicjuszy, aby kształcili nie tylko swój umysł, ale i serce w najlepszej szkole świętych pasterzy, których nie brakowało na polskiej ziemi, a dzisiaj szczególnie módlmy się za kleryków i kapłanów przez wstawiennictwo błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki – kapłana wiernego, gorliwego, świętego. Jest czas podejmowania decyzji przez wielu młodych ludzi – prośmy także o nowe liczne i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, prośmy o odwagę dla młodych, których Chrystus woła tym zaszczytnym wołaniem „Pójdź za Mną”, aby odważnie odpowiedzieli pozytywnie „TAK – idę Panie, aby Bogu służyć i ludziom w zaszczytnej, chociaż niełatwej służbie kapłańskiej”.
Są w toku procesy beatyfikacyjne i kanonizacyjne wielu duchownych, także polskich – módlmy się o dalszy postęp tych procesów, abyśmy cieszyli się coraz liczniejszą rzeszą świętych kapłanów. Włączmy także w naszą modlitwę nasze osobiste intencje, które mamy w naszych sercach i ze szczególną troską polecajmy Matce Najświętszej dzieci i młodzież.
Śpiewamy Pod Twoją obronę.
W tym szczególnym tygodniu poprzedzającym uroczystość Zesłania Ducha Świętego wierni poleceniu Księdza Stanisława Małkowskiego w tych tygodniach i w tych dniach Ducha Świętego prosząc o odnowę naszej Ojczyzny, o odnowę polskich serc, polskich rodzin, polskiego życia publicznego. Nawiązujemy w ten sposób do tego wołania, które przed wielu laty podczas swojej I pielgrzymki do naszej Ojczyzny wznosił do Boga błogosławiony Jan Paweł II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”!
Otwórzmy zatem nasze książeczki do nabożeństwa i odśpiewajmy wspólnie z wiarą Sekwencję do Ducha Świętego.

Przybądź, Duchu Święty,
Spuść z niebiosów wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Dawco darów mnogich,
Przyjdź Światłości sumień!

O najmilszy z Gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!
Serc wierzących wnętrza
Podaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze!

Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę!

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary!

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.
W. Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.
O. I odnowisz oblicze ziemi.
Módlmy się: Boże, któryś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Maryjo, Królowo Polski – módl się za nami!
Błogosławiony Janie Pawle II – módl się za nami!

Módlmy się do Świętego Józefa za wszystkich, którzy przychodzą tutaj, aby modlić się za Polskę, o szczególną opiekę nad wszystkimi tymi osobami także, które przez wiele miesięcy modliły się szczerze w tym miejscu.
Modlitwa do św. Józefa po Różańcu
Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli a wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.
Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.
Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem
i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen!
Maryjo, Wspomożenie Wiernych – módl się za nami!

Prośmy słowami Papieża Leona XIII o szczególną ochronę Świętego Michała Archanioła nad nami, nad naszymi rodzinami, domostwami, także nad tym miejscem, aby pozostało mimo ciągłych zakusów szatana, złych duchów i ich popleczników, aby pozostało miejscem łaski, modlitwy, świętości, miejscem szczerego spotkania z Bogiem, ku odnowie naszej Ojczyzny. Niech spełzną na niczym wszystkie zakusy nieprzyjaciół Boga, Kościoła i Polski. Prośmy także za Kościół Święty, za całą naszą Ojczyznę i o szczególną ochronę dla Ojca Świętego Benedykta XVI – tak w wielu środowiskach dyskryminowanego, marginalizowanego, osamotnionego.
„Święty Michale Archaniele”… 3 x.
Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Poprośmy o opiekę naszego Anioła Stróża: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.
Maryjo, Wspomożenie Wiernych – módl się za nami!
Święty Józefie – módl się za nami!
Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński – módl się za nami!
Święty Maksymilianie – módl się za nami!
Święta Siostro Faustyno – módl się za nami!
Błogosławiony Księże Jerzy, męczenniku – módl się za nami!
Święci Patronowie Polski – módlcie się za nami!
Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!

Wspomnijmy jeszcze z szacunkiem zmarłych z naszych rodzin, naszych bliskich, przyjaciół, znajomych, osoby, które modliły się tutaj za Polskę a już odeszły do wieczności. Módlmy się za zmarłych kapłanów, szczególnie polskie duchowieństwo, które przez całe wieki gorliwie szerzyło dobro i świętość, Chrystusową Prawdę na polskiej ziemi ku uświęceniu serc Polaków, ku budowaniu polskiej kultury. Pomódlmy się także dzisiaj szczerze za tych zmarłych kapłanów, którym my zawdzięczamy jakiekolwiek dobro, którzy nam głosili Słowo Ewangelii, uświęcali nasze serca przez sprawowanie świętych sakramentów. Polecajmy także wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące:

„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…” 3 x.

Człowiek mądry, czyli człowiek pokorny, to znaczy rozpoznający rzeczywistość w Prawdzie, jest świadomy, że jego życie zależy całkowicie od Boga. Pyszałek – człowiek płytki, w języku biblijnym człowiek głupi, mówi „Boga nie ma”. Pan Bóg dał nam kolejny dzień przybliżający nas do wieczności, która istnieje niezależnie od naszej wiary czy niewiary, od naszych poglądów czy opinii, „opinijek” – Bóg obiektywnie jest! Życie wieczne jest! Zastanówmy się tak jak każdego wieczoru, czy dla nas był to czas przybliżania się do Boga, do wieczności, czy może czasem błądzenia, grzechu popełnianego myślą, słowem, uczynkiem czy zaniedbaniem dobrego. Uczyńmy krótki rachunek sumienia (chwila milczenia). Jeżeli czujemy się winni jakiegoś grzechu, wzbudźmy serdeczny akt żalu, postanawiając, że się jak najszybciej wyspowiadamy: „Ach żałuję…”.

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, Wam oddaję serce, ciało i duszę swoją!
Jezu, Maryjo, Józefie Święty, bądźcie ze mną przy skonaniu!
Jezu, Maryjo, Józefie Święty, niech przy Was w pokoju Bogu ducha oddam!
Podnieśmy w górę nasze Krzyże i flagi, zwróćmy nasze serca do Chrystusa i wspólnym śpiewem prośmy naszego Zbawiciela o Jego królowanie w polskich sercach, na polskiej ziemi – śpiewamy pieśń „Króluj nam Chryste”

Słówko wieczorne na zakończenie dnia:
Nie tak dawno miałem okazję usłyszeć jednego z księży profesorów – to jest kapłan diecezjalny – który pracując jakiś czas w seminarium duchownym wprowadził salezjański zwyczaj słówka wieczornego. I tak powiedział nam Salezjanom, z którymi spotkał się niedawno ten kapłan diecezjalny. To miły zwyczaj, dobry i szlachetny, żeby kończyć dzień kilkoma dobrymi refleksjami.

Proszę Państwa, tak, dzisiaj jest poniedziałek. Może niektórzy z nas pamiętają taką polską komedię pt. „Nie lubię poniedziałku”. Więc ja najpierw poruszę dwa takie trochę trudne wątki, ale proszę to znieść, bo mówię to w duchu życzliwości i troski, żeby nasze spotkania nie rozmywały się na głupie szczegóły.
Pierwsza sprawa – no czasem wyskakują komuś jakieś takie niespodziewane zachowania, że aż człowiek się trochę uśmiecha a niektórzy się mogą zdenerwować. Pobożna kobieta – tyle miesięcy tu się modli, a raptem patrzę na filmie, bo ja nie widzę wszystkiego, kiedy mówię to słówko wieczorne, właśnie wtedy, kiedy ksiądz mówi słówko wieczorne, raptem z gorliwością zaczyna rozdawać jakieś bibuły innym ludziom, rozprasza tych ludzi i sama nie słucha, i przeszkadza innym. No więc miejmy tyle oleju w głowie, co kiedy robić, żeby – jak Święty Paweł pisze – żeby się wszystko odbywało godnie i w pokoju, w pewnym porządku. Nie upominam tutaj, ale zapraszam, żeby nasze zachowania tutaj w czasie modlitwy i w czasie słowa kapłana były takie, które by nam wszystkim pomagały w skupieniu i w mądrym przeżyciu tego czasu. Czas jest cenny! – to jest tylko godzina modlitwy z kapłanem – więc umiejmy go jakoś mądrze wykorzystać i nie przeszkadzać innym w tym, co tutaj jest cenne.
No, a druga myśl trudna – proszę jeszcze to znieść. Odwołuję się do naszego realizmu i do znajomości historii powojennej naszej Ojczyzny, chociaż nie tylko. Agentura miała taki zwyczaj, żeby wysyłać do grup przy parafiach, grup modlitewnych, formacyjnych, różańcowych, oazowych i na pielgrzymki do Częstochowy swoich ludzi. I co ci ludzie robili? Robili bardzo pobożną minę! Chcieli uchodzić za ludzi pobożnych, że to są prawda ludzie dobrzy, że tutaj przyszli w dobrych celach, jak najbardziej być razem i raptem jakiś jeden szczegół ich zdradzał albo podejmowali dywersyjne działania. Co może na przykład tutaj być dywersyjnym działaniem? No takie głupie skupianie się na jakichś szczegółach zupełnie bez znaczenia. Zamiast trwać wiernie przy istotnych treściach tego miejsca – przy Krzyżu, przy Ofiarach tragedii smoleńskiej, przy modlitwie za rodziny tych Ofiar, przy modlitwie za Polskę, za trudne sprawy Kościoła – raptem staje się super ważne, że ktoś tam miał taki guzik nie w tym kolorze albo kamizelka była odblaskowa czy jakiejś blaszki brakowało. Proszę Państwa, no bądźmy rozsądni – co nagłaśniamy i po co? Czy to jest ważne? To jest właśnie jedną z metod agentury, żeby rozpraszać ludzi od istotnych treści, odciągać, na jakieś głupie szczegóły bez znaczenia zwracać uwagę, nikomu zupełnie niepotrzebne. Czy nam jest to potrzebne? Wiedzieć jaki kolor guzika miała ta czy inna osoba? Pytam panie szczególnie, bo znają się na guzikach. Więc zachęcam tutaj, żebyśmy spokojnie z wielką mądrością kontynuowali naszą obecność tutaj po to, żeby dotykać istotnych spraw – Boga, modlitwy, Polski, tajemnicy Krzyża. W ten sposób będziemy mogli spokojnie kontynuować w sposób mądry, szlachetny i pożyteczny nasze trwanie na modlitwie.
Więc proszę znieść te dwie myśli, mówię je z troską po to, żebyśmy tutaj nie pobłądzili w różnych kwestiach. No mogą nam grozić różne sytuacje jeszcze, prośmy zawsze o ten olej w głowie, żebyśmy potrafili rozpoznać co jest dobre i ważne i co przystoi człowiekowi mądremu a co nie przystoi człowiekowi mądremu – nie wszystkim przystoi się zajmować i wszystko nagłaśniać. Zbyt wielka to sprawa i zbyt ważne i święte to miejsce.
Proszę Państwa, kończę przypomnieniem bardzo ważnego wydarzenia, mianowicie beatyfikacji Księdza Jerzego Popiełuszki. Chcę tylko jeden wątek poruszyć, bo można mówić o Księdzu Jerzym oczywiście z różnych punktów widzenia, a szkoda, że dzisiaj nie ma między nami Księdza Stanisława Małkowskiego, pewnie by nam powiedział o wiele więcej z własnego doświadczenia, ale warto zauważyć, że Ksiądz Jerzy przeżywał i realizował swoje powołanie pośród wielu trudności i cierpień. To jest wątek może zbyt mało podnoszony dzisiaj, bo oczywiście wiemy o tym, że zginął w bardzo dramatycznych okolicznościach i wszystkich szczegółów nie znamy – śledztwo nie zostało poprowadzone w taki sposób, aby dojść do końca, do mocodawców i nie wiemy wszystkiego o ostatnich godzinach śmierci księdza Jerzego. Wiemy, że umarł w sposób straszliwy, zamęczony w perfidny, wyrafinowany sposób przez morderców. Ale wcześniej – jeszcze, kiedy realizował swoje powołanie, cierpiał wiele. I od ludzi fałszywie przyjacielskich, i od władzy bezbożnej, komunistycznej, i od władzy kościelnej. Warto wyciągać wnioski, jeśli czasami przychodzi nam ochota, żeby narzekać czy załamywać się wobec tych czy innych trudności, których doświadczamy od ludzi różnych, także wewnątrz Kościoła. Bądźmy spokojni – świętość wykuwa się, dorasta do pełni pośród utrapień, cierpień i trudności. Jednego możemy być pewni, że Chrystus jest przy nas, kiedy staramy się iść prostą drogą Ewangelii i tę Ewangelię głosić przejrzyście słowem, czynem, świadectwem życia.
Prośmy dzisiaj Księdza Jerzego, błogosławionego, męczennika, ażeby wypraszał nam dar takiej odwagi także pośród wielu trudności i cierpień naszego życia. Przed nami wspaniała perspektywa świętości i życia z Bogiem. Jesteśmy dzisiaj Bogu i Polsce potrzebni. Amen!
Amen!

Błogosławieństwo Boże niech towarzyszy nam, naszym rodzinom i wszystkim, którzy łączą się z nami w tej godzinie czuwania za Polskę.
„Pan z wami. I z duchem twoim.
Niech was i wasze rodziny błogosławi i broni od zła wszelkiego Bóg Wszechmogący….”
Laudetur Iesus Christus!
In saecula saeculorum. Amen!
Bóg zapłać za wspólną modlitwę!
Bóg zapłać!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s