23 czerwca 2011 r.

23 czerwca 2011 roku

W dniu 23 czerwca połączenie uzyskałam dopiero podczas odmawiania Różańca Świętego Mogę tylko domyślać się, że wcześniej odmówiono modlitwę za Kapłanów i że Ksiądz Jacek dokonał pokropienia zgromadzonych wodą święconą, które przypomina nam nasz chrzest i naszą przynależność do Chrystusa.

Odmawialiśmy tajemnice światła a trzecią tajemnicę – jak zawsze – odmówiliśmy w języku łacińskim, w języku Kościoła.

BOŻE, wejrzyj ku wspomożeniu memu * Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. * Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

WITAJ KRÓLOWO…

Trzecia tajemnica – Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia – odmawiana jest po łacinie.

Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum,
adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra.
Panem nostrum quotidianum da nobis hodie;
et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.
Amen.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;
benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.
Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

O mój Jezu…

Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.
Requiescant in pace. Amen.
Przed piątą tajemnicą światła „Ustanowienie Eucharystii” Ksiądz Jacek mówi:
Ten dziesiątek ofiarujmy szczególnie, w ramach jedności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI, o rozpowszechnienie praktyki Komunii Świętej przyjmowanej na klęcząco – w Polsce i w innych krajach, w Kościele. Odmówmy modlitwy tej tajemnicy wspólnie, kto może – uklęknijmy.
Po Różańcu Świętym ksiądz mówi: Uczcijmy obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie we wszystkich tabernakulach na całym świecie. Śpiewamy pieśń eucharystyczną „Wielbię Ciebie w każdym momencie”.
Przed tygodniem Ojciec Święty Benedykt XVI zachęcił nas Polaków do kultywowania pięknej tradycji nabożeństw czerwcowych. Śpiewamy także tutaj w centrum naszej Stolicy Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, łącząc się ze wszystkimi wspólnotami i parafiami, które kontynuują tę piękną modlitwę. Nasz piękny polski i katolicki zwyczaj. Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, tak jak czynimy to każdego wieczoru, polecajmy w tej modlitwie litanijnej szczególnie wszystkie rodziny Ofiar tragedii pod Smoleńskiem.
Śpiewamy Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Matce Najświętszej powierzajmy wszystkie liczne intencje, które przez wiele miesięcy szczegółowo tutaj wymienialiśmy. Dzisiaj poprośmy w tę uroczystość najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej o szczególną jedność w Kościele z Ojcem Świętym Benedyktem XVI w zakresie celebrowania świętej liturgii na chwałę Boga i dla uświęcenia ludzi. Dwa znaki: wyraziste, przejrzyste, jasne, będące wyrazem pokory i uszanowania dla misterium Eucharystii: Krzyż postawiony w samym centrum na środku ołtarza, bo przecież Msza Święta to uobecnienie Ofiary Golgoty, Ofiary Chrystusa i Komunia Święta – największy, najświętszy Dar, który zostawił nam nasz Zbawiciel, przyjmowana w pokornej postawie na kolanach. Prośmy, aby we wszystkich wspólnotach, parafiach, diecezjach dostrzegano i naśladowano w duchu jedności z Papieżem te dwa szlachetne i – można by powiedzieć dzisiaj – nieodzowne znaki, aby zachować właściwą postawę wobec majestatu Boga! Niech ta jedna intencja głośno tu wymieniona wystarczy nam na dzisiaj. Dołączmy także wszystkie pozostałe prośby – także te, które mamy w naszych sercach.
Śpiewamy Pod Twoją obronę.
Z ufnością zwróćmy się do Świętego Józefa, Patrona dyskretnego i skutecznego i polecajmy mu szczególnie opiekę nad tymi, którzy przychodzili, przychodzą i będą przychodzić tutaj w to miejsce, aby modlić się w intencji naszej Ojczyzny.
Modlitwa do św. Józefa po Różańcu
Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli a wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.
Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.
Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem
i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen!
Słowami Papieża Leona XIII prośmy Świętego Michała Archanioła o skuteczną ochronę przed złem dla nas, dla naszych rodzin, domostw, także dla tego miejsca, by mimo różnych ciągłych „węszeń” i zakusów ludzi intencji przedziwnych, to miejsce pozostało nadal dzięki pomocy Bożej miejscem codziennej modlitwy Polaków, miejscem łaski, świętości, dobrym zaczynem duchowej odnowy serc polskich. Prośmy także za cały Kościół Powszechny i za naszą Ojczyznę.
„Święty Michale Archaniele”… 3 x.
Niech was broni moc Chrystusa Zbawiciela, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Poprośmy o opiekę naszego Anioła Stróża: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.
Maryjo, Wspomożenie Wiernych – módl się za nami!
Maryjo, Królowo Polski – módl się za nami!
Święty Józefie – módl się za nami!
Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński – módl się za nami!
Święty Maksymilianie – módl się za nami!
Święta Siostro Faustyno – módl się za nami!
Błogosławiony Janie Pawle II – módl się za nami!
Błogosławiony Księże Jerzy, męczenniku – módl się za nami!
Święci Patronowie Polski – módlcie się za nami!
Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!

Wspomnijmy jeszcze z szacunkiem zmarłych z naszych rodzin, naszych bliskich, przyjaciół, znajomych, osoby, które modliły się w tym miejscu za Polskę a już odeszły do wieczności. Dzisiaj pomódlmy się szczególnie za zmarłych kapłanów, biskupów, papieży, za tych, którym szczególnie zawdzięczamy tę piękną kontynuację poprzez wieki – kontynuację wiary, sakramentów świętych, szczególnie Eucharystii. Jeśli już nie żyją, pomódlmy się za tych kapłanów, którzy kiedyś przed laty nam udzielali po raz pierwszy Komunii Świętej i wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące powierzajmy Bożemu miłosierdziu:

„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…” 3 x.

Z dobroci Bożej otrzymaliśmy od Boga dar dnia dzisiejszego – uroczystości ważnej, podniosłej, kierującej nasze myśli i serca ku Chrystusowi, utajonemu w pokornej postaci białej, milczącej Hostii. Zastanówmy się przez chwilę, jak przeżyliśmy ten święty dzień, czy nie zasmuciliśmy Boga naszymi złymi myślami, słowami, uczynkami czy też zaniedbaniem dobrego. Czas na wieczorny rachunek sumienia (chwila milczenia). Jeżeli czujemy się winni jakiegoś grzechu, wzbudźmy serdeczny akt żalu, postanawiając, że się jak najszybciej wyspowiadamy: „Ach żałuję…”.

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, Wam oddaję serce, ciało i duszę swoją!
Jezu, Maryjo, Józefie Święty, bądźcie ze mną przy skonaniu!
Jezu, Maryjo, Józefie Święty, niech przy Was w pokoju Bogu ducha oddam!
Zaśpiewajmy Panu Jezusowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie jedną z naszych pięknych, eucharystycznych pieśni. Pomyślmy przez chwilę
o tabernakulach w naszych kościołach parafialnych – myślą i sercem przenieśmy się w te święte miejsca i wspólnym śpiewem uwielbiajmy naszego Zbawiciela – śpiewamy pieśń „Bądźże pozdrowiona Hostio żywa”.

Słówko wieczorne na zakończenie dnia:
Zanim udzielę błogosławieństwa, dobrym zwyczajem Salezjanów – słówko wieczorne.

Proszę Państwa, najpierw jedna dobra wiadomość, jakoś też związana z dzisiejszą uroczystością. Gdy człowiek jest posłuszny swoim przełożonym w zakonie, w życiu kościelnym, to z tego wypływa dużo dobra. Jeszcze kilka miesięcy temu mój Prowincjał skierował do mnie takie pytanie, czy odprawiłbym Mszę Świętą 22 czerwca w Archikatedrze Warszawskiej, bo tam będzie Msza Święta o beatyfikację naszego Wielkiego Salezjanina, Prymasa Polski kardynała Augusta Hlonda. Więc od razu mojemu Prowincjałowi odpowiedziałem „Będzie to dla mnie zaszczytem odprawić Mszę Świętą w Archikatedrze Warszawskiej i powiedzieć okolicznościowe kazanie”. I tak się wczoraj stało. Bardzo się ucieszyłem, że niektóre twarze spośród Państwa tutaj obecnych były w Archikatedrze – to miło, wspólnota modlitwy tworzy się i tu, i w tym centrum naszej Archidiecezji. A chcę powiedzieć o dwóch ważnych elementach tej wczorajszej celebracji.
Otóż, proszę Państwa, w ramach jedności z Papieżem Benedyktem XVI, na ołtarzu Archikatedry Warszawskiej, w centrum stał duży piękny Krzyż. I druga wiadomość – prawie wszyscy uczestnicy tej wczorajszej wieczornej Mszy Świętej przyjęli Komunię Świętą w postawie klęczącej.
Dzielę się tymi dobrymi wiadomościami ku pokrzepieniu naszych serc. Tak się buduje jedność z Następcą Świętego Piotra – szczególnie w zakresie świętej liturgii, która jest najważniejszą służbą Kościoła – Bogu i ludziom.
Zachęta. Proszę Państwa, kupujmy stare książeczki do nabożeństwa, może gdzieś w antykwariatach, wyciągnijmy z domu i zaglądnijmy sobie w tych dniach szczególnie teraz do takiego działu, gdzie są zawarte pieśni eucharystyczne, czyli pieśni na Komunię. Im starsza pieśń, tym więcej zawiera szlachetnych i mądrych, pokornych treści (ktoś musi nieźle przeszkadzać, o Ksiądz wtrąca „my tu mamy kulturalny zwyczaj kończenia modlitwy błogosławieństwem i słuchania Kapłana w skupieniu, jeśliby ktoś nie wiedział, to chciałem taką informację przekazać. Tu jest pewien poziom kultury – kiedy kapłan mówi, słuchamy tego słowa. Nie bierzmy wzoru z tych różnych”). Więc zachęcam, bo tam jest dobra szkoła dla naszego serca i umysłu w ustosunkowaniu się do tego wielkiego misterium Eucharystii. Im starsza pieśń eucharystyczna, katolicka, tym więcej da nam duchowego pożytku.
Jeszcze jedna zachęta. Mówię to szczególnie do tych, którzy należą do parafii, gdzie nie wykasowano procesji w oktawie Bożego Ciała. Tam, gdzie są procesje przez całą oktawę, zachęcam z serca – weźmy udział w tych procesjach. To będzie piękne przedłużenie dzisiejszego świętowania i wyraz naszej wiary – uszanowanie dla Chrystusa utajonego w Najświętszym Sakramencie.
Repetitio est mater studiorum (dla nieznających łaciny – „Powtarzanie jest matką nauki”). Ja się dzisiaj na koniec powtórzę i zakończę tymi słowami, które obecny Papież jeszcze zanim został Papieżem pisał na temat naszej postawy przed Bogiem. Nie będę czynił żadnego komentarza. Tekst przeczytam i powiem Amen i pobłogosławię. Wnioski wyciągajmy. To jest z książki kardynała Josepha Ratzingera pod tytułem Duch liturgii:
„Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą. Usłyszeć można, iż klęczenie nie pasuje do naszej kultury (czyli właściwie do jakiej?), iż nie wypada to dojrzałemu człowiekowi, który wyprostowany staje naprzeciw Boga, lub też że nie wypada to człowiekowi zbawionemu, który dzięki Chrystusowi stał się wolny i dlatego też nie musi już klęczeć.
[…] Pokora Chrystusa i Jego ukrzyżowana miłość uwolniła nas, jak mówi Augustyn, od tych mocy, i właśnie przed tą pokorą klękamy. Rzeczywiście, postawa klęcząca chrześcijan nie jest formą inkulturacji istniejących już zwyczajów, lecz przeciwnie — jest wyrazem kultury chrześcijańskiej, która przemienia istniejącą kulturę w oparciu o nowe, głębsze poznanie i doświadczenie Boga. Zwyczaj klękania nie pochodzi z jakiejś bliżej nieokreślonej kultury — pochodzi z Biblii i biblijnego poznania Boga.
[…] Wspomnieć także można opowiadanie zaczerpnięte z apoftegmatów Ojców Pustyni o tym, jak to diabeł został zmuszony przez Boga do pokazania się niejakiemu opatowi Apollonowi. Diabeł był czarny, brzydki, o przerażająco wątłych członkach, przede wszystkim jednak nie miał kolan. Niezdolność klęczenia okazuje się zatem istotą elementu diabolicznego.
Być może zatem postawa klęcząca jest rzeczywiście czymś obcym dla kultury nowoczesnej, skoro jest ona kulturą, która oddaliła się od wiary i wiary już nie zna, podczas gdy upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam, gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów i męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Jezusem Chrystusem!”
Amen!
Bóg zapłać!
Błogosławieństwo Boże dla nas tu zgromadzonych, dla naszych rodzin i wszystkich, którzy łączą się z nami w tej godzinie czuwania za nasza Ojczyznę.
„Pan z wami. I z duchem twoim.
Niech was i wasze rodziny błogosławi i broni od zła wszelkiego Bóg Wszechmogący….”
Laudetur Iesus Christus!
In saecula saeculorum. Amen!
Bóg zapłać za wspólną modlitwę!
Bóg zapłać!

Kto by był zainteresowany, to moje kazanie z Archikatedry jest na mojej stronie internetowej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s