Relacja Agaty: 57. Miesięcznica Tragedii Smoleńskiej

Dziś po raz kolejny Polacy okazali swoją pamięć o Ofiarach Tragedii Smoleńskiej i ich rodzinach poprzez udział w comiesięcznej Mszy Świętej w Archikatedrze Warszawskiej i Marszu na Krakowskim Przedmieściu. Rozpoczynając Eucharystię, ksiądz Bogdan Bartołd wspomniał o obecności wśród nas górników, i zapewnił że otaczamy ich modlitwą w tym szczególnie trudnych dla nich czasie. Uczestnicy Mszy nagrodzili wytrwałość comiesięcznych przybyszy ze Śląska gorącymi oklaskami.

Dzisiejsza homilia nawiązywała głównie do duchowego aspektu miłości bliźniego, który jest trudniejszy niż miłosierdzie okazywane w postaci pomocy materialnej. Ksiądz infułat głoszący kazanie przypomniał też, że czas Bożego Narodzenia, który obecnie przeżywamy, jest szczególnie trudny dla Rodzin Smoleńskich, którym doskwiera brak najbliższych przy wigilijnym stole.

W dzisiejszej Miesięcznicy wzięło udział mniej osób niż zwykle. W dużej mierze spowodowane to było niepewną pogodą. Część osób być może wystraszyła się zapowiadanych w prognozach pogody huraganów. Brakowało też paru wiernych uczestników comiesięcznych modlitw w intencji Ojczyzny, którym choroba uniemożliwiła udział w dzisiejszej miesięcznicy. Jedną z takich Osób jest ciężko chora Joanna, o której uzdrowienie modliłam się podczas Mszy. Po Eucharystii spotkałam kilka bliskich mi twarzy „spod Krzyża”. Umówiłyśmy się, że codziennie o godzinie apelowej – czyli 21:00 – będziemy uciekać się do Matki Bożej o łaskę zdrowia dla Joanny, która przecież ma niepełnosprawną córkę, a mimo to bardzo często uczestniczyła w wieczornych modlitwach pod Krzyżem Pamięci. Zachęcam Was wszystkich, którzy to czytacie, do włączenia się do tej duchowej łączności – również w intencji Joanny.

Podczas Marszu zmówiliśmy dwie pierwsze Tajemnice Chwalebne Różańca Świętego. Kiedy doszliśmy pod pałac, zerwała się wichura, wyrywało nam z rąk parasole. W pewnym momencie miałam nawet wrażenie, że błysnęło… Najpierw przemówił Premier Jarosław Kaczyński (http://niezalezna.pl/63119-musi-byc-rok-wielkiej-mobilizacji-mowil-j-kaczynski-jestem-przekonany-ze-potrafimy-zwyciezyc , potem szefowa warszawskiego Klubu Gazety Polskiej, Anita Czerwińska (http://niezalezna.pl/63116-zmobilizujmy-sily-apeluje-anita-czerwinska-przed-v-rocznica-katastrofy-smolenskiej-i-wyborami). Oboje wezwali do tego, by w tym ważnym roku wyborczym zmobilizować siły do walki o prawdę i lepszą Polskę.

Modlitwę poprowadził dziś Ksiądz Stanisław (choć Ksiądz Jerzy również był obecny), który również koncelebrował Mszę Świętą. W nawiązaniu do dzisiejszych czytań o miłości bliźniego, do której jesteśmy zobowiązani jako uczniowie Chrystusa, przypomniał że miłować nieprzyjaciół, to nie znaczy być im we wszystkim posłusznym. Natomiast nasza miłość do Pana Boga powinna właśnie w tym się przejawiać.

Po zakończeniu spotkania pogoda się uspokoiła. Kiedy ludzie praktycznie się rozeszli, podeszłam pod Krzyż Pamięci – był jak zwykle ten drewniany (z flagą narodową oraz papieską) oraz taki z biało-czerwonych zniczy. Obok stało duże zdjęcie śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Miło było zobaczyć kilka twarzy znanych spod Krzyża Pamięci… Szczęść Wam Boże, do zobaczenia.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Relacje świadków, wprowadziła Mirka Zielińska. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s