Relacja z refleksją Mirki z dnia 3 sierpnia 2014 roku

3 sierpnia 2014 roku minęła 113 Rocznica Urodzin Prymasa Tysiąclecia, Kard.Stefana Wyszyńskiego. Z tej okazji wybrałam się z Agatką pod pomnik Prymasa przed kościołem Sióstr Wizytek, by złożyć biało- czerwone mieczyki, zapalić biało czerwone znicze i modlić się o rychłą beatyfikację, oraz za Polskę – naszą Ojczyznę. Odmówiłyśmy Modlitwę Pańską, Pozdrowienie Anielskie oraz Modlitwę za zmarłych. Wzywałyśmy św. Michała Archanioła, by strzegł przed złem naszą Ojczyznę i Świat, modliłyśmy się o Pokój.

Dwie godziny wcześniej byłyśmy świadkiem Manifestacji o Pokój, którą zorganizowali Palestyńczycy. Stojąc blisko Traktu Królewskiego, wzniosłyśmy w geście solidarności dłonie z palcami ułożonymi w Victorię, wielu manifestantów odwzajemniło ten gest.

 

Po Mszy o godz.19 w kościele św. Krzyża, udałam się na wystawę o kościołach Powstańczej Warszawy, która jest dostępna w dolnym kościele Bazyliki św.Krzyża. Na zdjęciach można zobaczyć ogrom zniszczenia, ale też cudowna interwencję Matki Bożej. Na Muranowie, gdzie było Getto i cała dzielnica została dosłownie zrównana z ziemią, na środku tego spustoszonego placu góruje, prawie nietknięty kościół św. Augustyna…

Około 20.15 dotarłam pod pałac namiestnikowski, gdzie stał już nasz  duży drewniany Krzyż z różańcem i obrazkiem Matki Bożej Częstochowskiej u podnóża. po obu stronach powiewały flagi: Polska, biało – czerwona i Papieska żółto – biała. Po lewej stronie duży portret św. Jana Pawła II. Pod Krzyżem tabliczka z napisem;

„BROŃCIE KRZYŻA OD BAŁTYKU AŻ DO TATR”

Pod nim duże zdjęcia figury św. Michała Archanioła z Gargano. Na chodniku płonął krzyż z biało- czerwonych zniczy. Po prawej stronie Krzyża stało zdjęcie śp. Pary Prezydenckiej a obok dwie róże, biała i czerwona.

Było już około 10 osób. Gdy Halinka rozpoczęła modlitwy w stałych intencjach, przypominając wyjątkowość dzisiejszego dnia – 4 lata temu chciano przenieść Krzyż do kościoła św.Anny. Ponieważ zgromadziły się tysiące ludzi, którzy protestowali, kapłani, którzy przyszli z harcerzami by zabrać Krzyż po konsultacji z władzami pałacu odstąpili od tego zamiaru. Pamiętam bardzo dobrze tamten dzień, był tak samo upalny. Również wtedy poszłam do Prymasa i klęcząc pod pomnikiem rozmawiałam ze sługą bożym Prymasem Tysiąclecia. Księże Prymasie, dziś Twoje i moje urodziny, gdybyś żył zapewne takie wydarzenie  nie miałoby miejsca. Wstaw się za nami. Gdy Krzyż został, moje serce wypełniła ogromna wdzięczność i Radość, To był wspaniały prezent Urodzinowy.

Nikt z nas wtedy nie spodziewał się, że będziemy tak długo czekać na Prawdę i Pomnik- Krzyż….TRWAMY. Właściwie Trwają najbardziej wytrwali, codziennie, bez względu na aurę. Tak jak już pisałam, jestem pod Krzyżem wtedy, gdy mogę i zawsze jest to dla mnie bardzo wielkie i ważne przeżycie.

3 sierpnia 2014 roku modliło się kilkanaście osób.

Przechodzący w większości zatrzymywali się  by przeczytać informację umieszczoną na tablicy, o czasie i celu naszego TRWANIA.

Zdarzali się prześmiewcy. Jakaś rozsierdzona kobieta, w wieku około 60 lat, z impetem przeszła prawie przez środek modlących się w kręgu, wykrzykując ze złością :” idźcie do domu”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Relacje świadków, wprowadziła Mirka Zielińska. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s