TO JAKAŚ PLAGA… NAGONKA.!.. Jest potrzebna: MODLITWA, CZUJNOŚĆ I ODWAGA!!!

„WARSZAWSKA gazeta” – nr 22 — 30 maja-5 czerwca/2014 czytamy:
Tajna głodówka na Rakowieckiej?
Od 2 maja w mokotowskim więzieniu na ul. Rakowieckiej w Warszawie przebywa DARIUSZ KOMOROWSKI (na zdjęciu powyżej), znany jako uczestnik wielu protestów anty systemowych, w tym jako obrońca Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.
Jak poinformowała mnie Danuta Jasik, znajoma Komorowskiego, od momentu zatrzymania głoduje on w więzieniu. Bulwersujące jest też to, że do dzisiaj nie otrzymał tzw. talonu odzieżowego oraz nie ma dostępu do lekarza, pomimo niepokojącej wysypki na całym ciele.
Dyrektor Aresztu Śledczego w Warszawie-Mokotów płk. Bogdan Kornatowski odmówił wyjaśnień w sprawie osadzenia D. Komorowskiego, zasłaniając się względami ochrony jego prywatności, pomimo tego, ze w obecności wychowawcy więziennego udzielił on zgody na udzielenie mi wszelkich informacji. Na dokumencie pisemnej zgody jest podpis wychowawcy i pieczątka więzienna.
Prawdopodobnie Komorowski został uwięziony z powodu wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia z dnia 5 lutego 2013 r. sygn.akt V K 545/11 za czyn z art. 226&1kk, ustalającego karę w postaci 10 miesięcy nieodpłatnej kontrolowanej pracy społecznej. Prawomocnym postanowieniem Sadu Okręgowego w Olsztynie z dnia 21 lutego 2014 r., sygn. akt III Kzw 31/14 zamieniono tę karę na 149 dni bezwzględnego więzienia. Znajomi Komorowskiego podają, że warszawski wyrok zapadł z powodu sporu Komorowskiego ze strażnikiem miejskim, który zgłaszał niezasadne pretensje w sprawie legalnie odbywającego się zgromadzenia. Komorowski miał nazwać strażnika pacanem. Wyrok się uprawomocnił, gdyż zdaniem sądu D. Komorowski zbyt późno wniósł apelację, co budzi wątpliwości.
Czy nie jest grubą przesadą przetrzymywanie pół roku w więzieniu człowieka za jedno słowo wypowiedziane w zdenerwowaniu do mundurowego? *
Krystyna Górzyńska
+++
GAZETA warszawska nr 23 — 6-12 czerwca 2014 r. czytamy
„Zoll, Seremet i puszka Pandory ”
Konstytucja RP w artykule 31 ustęp 3 ustanawia tzw. zasadę proporcjonalności, nakazującą organom państwowym użycie jedynie takich środków, które są niezbędne dla osiągnięcia konkretnego celu. Ma to szczególne znaczenie wówczas, gdy podczas ingerencji państwa mogą być naruszone prawa konstytucyjne obywateli.
Często jest to jednak tylko teoretyczna gwarancja, gdyż zasady tej zdają się nie rozumieć nawet prominentni polscy prawnicy.

Krystyna Górzyńska – Przekonał się o tym boleśnie ekonomista dr Zbigniew Kękuś z Krakowa, będący w sporze z byłym Rzecznikiem Praw Obywatelskich Andrzejem Zollem, jego żoną – adwokatką Wiesławą Zoll i kilkunastoma krakowskimi sędziami. Przekonują się o tym także inni obywatele, wobec których są stosowane środki rażąco niewspółmierne w stosunku do wagi sprawy i powagi podejrzeń o popełnienie zabronionych czynów. Już ponad 30 dni głoduje w Areszcie Śledczym na Mokotowie w proteście przeciwko drakońskiemu wyrokowi Dariusz Komorowski, odbywający karę 5 miesięcy więzienia za nazwanie strażnika miejskiego „pacanem”. Zdarzenie to sprowokował – jak podają świadkowie – „pokrzywdzony” strażnik, w nieuprawniony sposób kwestionując prawo do prowadzenia legalnego protestu. Przyjrzymy się bliżej kilku przypadkom łamania zasady proporcjonalności.
(…)
Czy Darek Komorowski ma być polskim Claudiu Crulicem?
Rumun Claudiu Crulic zmarł w styczniu 2008 r. w jednym z krakowskich szpitali, gdyż wcześniej przez cztery miesiące prowadził głodówkę w areszcie w proteście przeciwko aresztowaniu za czyn, którego nie popełnił (kradzież portfela sędziemu). Obojętność w czasie głodówki wykazali funkcjonariusze Służby Więziennej i dyrekcja więzienia na Montelupich. Człowiek zagłodził się na śmierć na oczach funkcjonariuszy państwowych.
Czy taki sam los ma spotkać Darka Komorowskiego, który od 33 dni głodował w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie, protestując przeciwko zasądzeniu 5-miesięcznego więzienia za słowo „pacan” wypowiedziane we wzburzeniu wobec nieprofesjonalnych działań strażnika miejskiego?
We wtorek dyrekcja Aresztu na Mokotowie „pozbyła się problemu”, przewożąc wyczerpanego Komorowskiego do więzienia w Kamieńsku. To niemoralne i niebezpieczne, aby wygłodzonego człowieka transportować na taką odległość zwykłą więźniarką, zamiast zapewnić mu fachową opiekę lekarską w Warszawie. Pomimo żądania wyjaśnień od Ministerstwa Sprawiedliwości, Centralnego Zarządu Służby Więziennej oraz prośby o interwencję skierowanej do RPO, żadne wyjaśnienia we wtorek nie napłynęły.
Prawnicy, obudźcie się! Zbudowaliście w POlsce represyjny, tępy, bezmyślny system, mający w pogardzie konstytucyjne prawa obywateli, w tym prawo do życia i zdrowia, prawo do rzetelnego wymiaru sprawiedliwości etc. Karzecie ludzi za drobne przewinienia (np. jakieś pyskówki) skrajnie nieadekwatnymi karami. Tworzycie potworne koszty, nie tylko wyrażone w pieniądzu, ale i społeczne.
To się musi zmienić, albo my zmienimy was.
Prokuratorze Seremet, profesorze Zoll – do dzieła!
*
Krystyna Górzyńska
________________________
– (od red. – plebiscyt czytelników „WARSZAWSKIEJ GAZETY” i „POLSKI NIEPODLEGŁEJ”
PRAWY POLAK
Ankieta ON-LINE
http://WWW.PRAWYPOLAK.BADANIE.NET s. 37)
przegl. prasy: B. Milska wierna Bogu i Matce Jezusa Chrystusa, Maryi i Ich Opiekunowi Świętemu Józefowi
KRÓLUJ NAM CHRYSTE, ZAWSZE I WSZĘDZIE!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogłoszenia, wprowadziła Mirka Zielińska. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s