Relacja Marii z dnia 10 grudnia 2013 wieczorem

Laudetur Jesus Christus !

Witam wszystkich w dniu 10.12.2013, po długiej przerwie na Krakowskim Przedmieściu.

Witam Czcigodnych Księży i wszystkich wiernie trwających pod Krzyżem.

W Bogu jest źródło nadziei i odpowiedzialności za siebie i drugiego człowieka. Sługa Boży Kard. S. Wyszyński w tej Katedrze uczył:

” Bóg uwielbiony, Człowiek uszanowany, Ziemia obsłużona…”

 To już kolejna 44 miesięcznica tragedii smoleńskiej. Eucharystyczna Ofiara o godz. 19:00 sprawowana była w intencji96 ofiar, które zginęły w Smoleńsku w ” katastrofie ” lotniczej i do dziś nie wyjaśnionej masakrze, oraz w intencji ich najbliższych rodzin i Ojczyzny. Koncelebrowało ją 13 kapłanów. Przewodniczył ks. Proboszcz Bogdan Bartołd, a homilię wygłosił ks. Feliks Folejewski, który rozpoczął tymi słowami: ” Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud – mówi Wasz Bóg. „

Oto Pan przychodzi z mocą i równocześnie, ten Bóg szukający zagubionego  człowieka pyta: ” Człowieku, gdzie jesteś? Co zrobiłeś ze swoją godnością ?

Kto Ci powiedział, że jesteś nagi?” I to przejmujące pytanie:

-” Kainie, gdzie jest twój brat? ” Tylko w świetle Bożej Obecności Słowa i Ofiary P. Jezusa, możemy szukać odpowiedzi i nie dać się zwyciężyć złu. To właśnie Krzyż stanowi najgłębsze pochylenie Chrystusa nad człowiekiem. To właśnie ten Znak, jak powiedział ksiądz, został głęboko zaszczepiony w sercach naszych

przodków, ojców i w nas tu zgromadzonych. To w Nim odnajdujemy fundament nadziei, albowiem rozpoznajemy w nim dowód miłosiernej miłości, którą nas darzy Bóg. Przyjść na ofiarę Mszy Św. – jak powiedział ksiadz, tzn. stanąć pod Krzyżem. Obecnie mamy Adwent – czas oczekiwania na narodzenie Chrystusa, ale, jak zaznaczył ksiądz, jest to także adwent oczekiwania na wyjaśnienie  prawdy o dramacie smoleńskim wciąż nie wyjaśnionym. Prosił również Niebo, aby przyszło z pomocą Ziemi, Bo Ziemia nie poradzi sobie. Ziemia nie umie przebaczyć, żeby Ziemia mogła przebaczyć musi przyjść z pomocą Niebo. I przychodzi !

Trzeba się modlić, ażeby przezwyciężyć zło, pytać i szukać siły w Bogu. Nie ma wolności tam, gdzie jest kłamstwo, gdzie człowiek nie potrafi wyzwolić się od zła, które w nim lub za nim idzie. To nie Ci, którzy zginęli pod Smoleńskiem i Ci co się modlą w ich intencji, oraz o prawdę w wyjaśnieniu tej tragedii, podzielili ludzi.

Niektórzy chcieliby o nich zapomnieć i o tym co się wydarzyło, lecz tak NIE WOLNO. Musimy o nich pamiętać i dążyć do prawdy w wyjaśnieniu tej tragedii.

Ludzie muszą się modlić za Ojczyznę i w tych wszystkich trudnych sprawach. Potrzebna jest dziś odwaga myślenia, trzeba nauczyć się odróżniać  duchy, bo po owocach ich poznacie. Człowiek nie może mieć dwóch serc:

– to w kościele.

– to świeckie.

O politykach, którzy działają wbrew Bogu, Ojczyźnie, musimy pamiętać, aby potem dobrze wybierać.  Ś. p. Pan prezydent Lech Kaczyński został i jest bohaterem Gruzji – ci ludzie wiedzą co czynią. A my, Polacy ? Jak to możliwe i jak to wytłumaczyć, że niektórzy posłowie szukają pomocy w Strasburgu, aby zdjąć Krzyż w polskim sejmie. Jak to możliwe? Czy to są Polacy? Uważajcie na nich w następnych wyborach!

Kto prawdziwie kocha cierpi. Kto nie umie kochać zadaje cierpienie. Nie zawsze milczenie jest złotem, nie można milczeć i zgadzać się na zło, złe ustawy.

Co przekażemy młodemu pokoleniu? Potrzeba dzisiaj odwagi myślenia, najcięższy dramat to – BEZMYŚLENIE. Przemysł pogardy kwitnie. W tych trudnych czasach szukamy oparcia w Bogu i opieramy głowę o kamień wiary, szukamy pomocy w modlitwie, jednoczymy się i podejmujemy nowe dzieło za tych, których już nie ma, a których dziś wspominamy i omadlamy. Bowiem życie każdego człowieka jest bez ostatniego rozdziału. Należy pisać dzieje dalej, które Oni pisali. To jest nasz obowiązek.

 ”Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”

Po mszy św. wyruszyliśmy w marszu na Krakowskie

Przedmieście pod Pałac namiestnikowski. Śpiewaliśmy pieśni, były transparenty i biało czerwone flagi. Przy Kościele św. Anny uczciliśmy znajdujący się tam Krzyż

pieśnią ” Krzyżu Chrystusa. ” W czasie marszu odmawialiśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Po dojściu pod Krzyż Pamięci odśpiewaliśmy hymn narodowy.

„Jeszcze Polska nie zginęła” po czym głos zabrał p. Jarosław Kaczyński. Mówił, że jesteśmy coraz bliżej prawdy, dziękował także za naszą obecność i trwanie w obronie

prawdy. Przemówił także przewodniczący NSZZ Solidarności z Gliwic, który powiedział m. innymi, że u nas w Polsce zamyka się kopalnie ale z Rosji sprowadza się

węgiel za miliony złotych. Na koniec zabrała głos Pani Anita z Gazety Polskiej. Ludzie zaczęli się rozchodzić. Przy Krzyżu zostało jeszcze kilkanaście osób, jeden

modląc się, inni rozmawiali między sobą. Był wśród nas również ks. St. Małkowski. Było zimno i wiał zimny wiatr. Cały czas stał Krzyż pamięci i Krzyż zrobiony z biało – czerwonych

zniczy, wieniec z biało – czerwonych kwiatów złożonych rano przez PiS. Był portret p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego trzymany przez dwie osoby m.in Joasie oraz

tablica z napisem ” TOTALITARYZM ZAWSZE GROŹNY, ZWYCIĘSTWO PRZYJDZIE PRZEZ MARYJĘ.” Obok powiewała na wietrze biało – czerwona flaga.

Kończy się kolejny dzień, by nowy mógł wkrótce zawitać. Za modlitewną pamięcią, pozdrawiam Maria z Rogoźna Wlkp.. Szczęść Boże!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Relacje świadków, wprowadziła Mirka Zielińska. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s