Relacja Mirki z rana, 10 grudnia 2013 roku

Dziś kolejna miesięcznica Tragedii Smoleńskiej. Od rana pamiętamy o Tych co polegli 10 kwietnia 2010 roku o świcie…i o ich Rodzinach.

O godz.8.00 w kościele Seminaryjnym zgromadziliśmy się na Mszy Świętej. Posłowie klubu Parlamentarnego PIS, na czele z Panem Jarosławem Kaczyńskim oraz my – Obrońcy Krzyża i mieszkańcy Stolicy. Modliła się z nami także Maria z Rogoźna Wielkopolskiego.  Tadeusz stał na środku kościoła z naszym Krzyżem, obok niego powiewało kilka biało – czerwonych flag. Po prawej stronie ołtarza stała Joanna Burzyńska z jednym Panem – trzymali duży portret śp. Lecha Kaczyńskiego. Joasia, jak zawsze, przepasana biało- czerwoną szarfą, w białych rękawiczkach, trzymająca dużą flagę Polski.

Kilka osób, trzymało w dłoniach swoje krzyże, na brzozowym widniał napis:” BROŃCIE KRZYŻA OD GIEWONTU DO BAŁTYKU”/ JPII /

Mszę celebrowało 4 Kapłanów, wśród nich był nasz ks. Stanisław Małkowski, posługiwał im Diakon. Jeden z Kapłanów w homilii zwrócił uwagę, że nie wszystka władza pochodzi od Boga, lecz tylko ta, która stara się żyć według Przykazań. Zaznaczył, że my nie jesteśmy tu, by walczyć o władzę, lecz prosić o to, byśmy umieli służyć. Napełnił nasze serca Nadzieją mówiąc, żebyśmy się nie martwili, że jest nas niewielu, albowiem Bóg mówi: ” Nie trwóż się mała trzódko”.

Modlitwa wiernych została odczytana przez posłów PIS i członków Rodzin Ofiar. Prawie wszystkie osoby uczestniczące we Mszy Świętej przystąpiły do Komunii Świętej. Na zakończenie zaśpiewaliśmy „Boże coś Polskę” z zakończeniem ” Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. Po Mszy, procesyjnie przy dźwiękach bijących dzwonów, przeszliśmy przed pałac namiestnikowski. Tu, pod Krzyżem, Pan Jarosław złożył duży wieniec z biało- czerwonych kwiatów. Na chodniku płonął duży krzyż z biało – czerwonych zniczy. Po prawej stronie stał duży afisz z kolorowymi zdjęciami wszystkich 96 Ofiar Smoleńskich. Po odśpiewaniu Hymnu „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy”,  zaprzyjaźniony Franciszkanin poprowadził modlitwę za poległych i naszą umiłowaną Ojczyznę – Polskę. Następnie Pan Jarosław Kaczyński i Posłowie udali się na Powązki. Duża grupa osób pozostała, by modlić się, porozmawiać. Artur długi czas klęczał rozmodlony, a obok niego, w białej papierowej reklamówce powiewały biało – czerwone flagi, widniał portret Pary Prezydenckiej oraz dwie piękne róże: biała i czerwona. Pogoda była piękna, słoneczna, nawet lekki mrozek nikomu nie przeszkadzał. Razem z Alą, Dorotą, Marią i Markiem pomodliliśmy się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Relacje świadków, wprowadziła Mirka Zielińska. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Relacja Mirki z rana, 10 grudnia 2013 roku

  1. …a wieczorem po Mszy św. w Archikatedrze Świętego Jana, na warszawskiej Starówce odprawianej już 44 raz od 10.04.2010 roku, kiedy miała miejsce Tragedia lotnicza nad Smoleńskiem dotąd nie wyjaśniona (jedynym profesorem w Komisji badającej tę sprawę był: ”prof. od dróg”…) przeszliśmy marszowym krokiem, licznie, modląc się wszyscy pod Pałac Namiestnikowski.
    … Codziennie trwa modlitwa w tym miejscu, przy Krzyżu przynoszonym każdego dnia tygodnia w godz. 20.00-21.20….
    „Idąc tutaj, bronimy podstawowych wartości. Tych, ktore są u podstawy naszej tożsamości i fundamentem Rzeczypospolitej. Bronimy naszej ojczyzny …” – mówił Jarosław Kaczyński pod Pałacem Prezydenckim po marszu Pamięci w 44 miesiące po Tragedii Smoleńskiej… ”
    My, zebrani tam reagowaliśmy radośnie na słowa otuchy uslyszane od Pana Premiera….
    „Krótka Relacja z dnia 10.12.2013 roku, po godz. 20.00” – Bożena Milska wierna Bogu i Matce Jezusa Chrystusa, Maryi

  2. AVE pisze:

    polecam: http://www.blogpress.pl/

    oraz: http://www.blogpress.pl/node/18106
    – Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska:
    „Jeśli człowiek ma poczucie własnej wartości, trudniej nim manipulować, trudniej nim sterować, wywołać zmianę postaw, trudniej wywołać jego konformizm” – zaznaczyla socjolog.
    Za budujące zjawisko uznała stały, wysoki poziom identyfikacji narodowej – przywiązania Polaków do polskości.
    „Ja uważam, że myśmy się niebywale przyczynili do upadku komunizmu i rozpadu Związku Radzieckiego. Ja tak moj naród oceniam” – podkreśliła na koniec dr Barbara Fedyszak-Radziejowska… ( podczas prezentacji Jej nowej ksziążki -„Przemyśleć Polskę”-więcej na str. intern).
    (B. Milska)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s