Dział Intencji i Liturgii 30 września 2013 r.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dział intencji i liturgii, wprowadziła Mirka Zielińska. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Dział Intencji i Liturgii 30 września 2013 r.

  1. http://www.mateusz.pl/czytania

    30 WRZEŚNIA 2013

    Poniedziałek

    Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoł

    Dzisiejsze czytania: Za 8,1-8; Ps 102,16-21.29.21-23; Mk 10,45; Łk 9,46-50

    Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

    (Za 8,1-8)
    Pan Zastępów skierował następujące słowo: Tak mówi Pan Zastępów: Zazdrosna miłość moja obejmuje Syjon i broni go mój gniew potężny. To mówi Pan: Powrócę znowu na Syjon i zamieszkam znowu w Jeruzalem. I znowu Jeruzalem nazwą Miastem Wiernym, a górę Pana Zastępów – Górą Świętą. Tak mówi Pan Zastępów: I znowu staruszkowie i staruszki zasiądą na placach Jeruzalem, wszyscy z laskami w ręku z powodu podeszłego wieku. I zaroją się place miasta od bawiących się tam chłopców i dziewcząt. Tak mówi Pan Zastępów: Jeżeli uchodzić to będzie za coś niezwykłego w oczach Reszty tego ludu w owych dniach, czy Ja również mam to uważać za coś niezwykłego? – wyrocznia Pana Zastępów. Tak mówi Pan Zastępów: Oto Ja wybawię lud mój z krainy wschodu i z krainy zachodu słońca. Sprowadzę ich i mieszkać będą w Jeruzalem. I będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem, wiernym i sprawiedliwym.

    (Ps 102,16-21.29.21-23)
    REFREN: Pan się objawi w chwale na Syjonie

    Poganie będą się bali imienia Pana,
    a Twej chwały wszyscy królowie ziemi,
    bo Pan odbuduje Syjon i ukaże się w swym majestacie,
    przychyli się ku modlitwie opuszczonych
    i nie odrzuci ich modłów.

    Należy to spisać dla przyszłych pokoleń,
    lud, który się narodzi, niech wychwala Pana.
    Bo spojrzał Pan z wysokości swego przybytku,
    aby posłyszeć jęki uwięzionych,
    aby skazanych na śmierć uwolnić.

    Synowie sług Twoich bezpiecznie mieszkać będą,
    a ich potomstwo będzie trwało w Twej obecności:
    by imię Pana głoszono na Syjonie i Jego chwałę w Jeruzalem,
    kiedy zgromadzą się razem narody i królestwa, by służyć Panu.

    (Mk 10,45)
    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.

    (Łk 9,46-50)
    Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki. Wtedy przemówił Jan: Mistrzu, widzieliśmy kogoś, jak w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami. Lecz Jezus mu odpowiedział: Nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami.

    Święty Hieronim (ok. 345-419/420), doktor Kościoła, znany jest przede wszystkim jako tłumacz i komentator Pisma Świętego. Swoją pracę traktował z niebywałym zaangażowaniem i profesjonalizmem. Przez kilkanaście lat studiował język hebrajski i grecki, czytał manuskrypty, wyszukiwał i porównywał informacje pochodzące z wielu źródeł. Dokonany przez niego przekład Pisma Świętego, zwany Wulgatą, jest do dziś obowiązującym tłumaczeniem Biblii na język łaciński. Za jego wstawiennictwem módlmy się dziś, aby i nam została dana łaska rozmiłowania w słowie Bożym i doświadczania jego uświęcającej mocy w naszym życiu.

    Justyna Nowicka, „Oremus” wrzesień 2009, s. 122

    DUCH PRZYBRANIA

    Duchu Święty, wspieraj swym świadectwem mego ducha, że jestem dzieckiem Bożym (Rz 8, 16)

    „Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci — mówił Jezus do Nikodema — jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego” (J 3, 5). To Duch Święty z człowieka przyziemnego stwarza człowieka nowego, dziecko Boże. On kierował wcieleniem Syna Najwyższego, kieruje również duchowym odrodzeniem człowieka, jako przybranego dziecka Bożego, Jak prowadził Chrystusa, Syna Bożego z natury, do wypełnienia Jego misji, tak też kształtuje i prowadzi przybrane dzieci, aby żyły według otrzymanej łaski przybrania.

    W wigilię Wielkanocy Kościół święcąc wodę chrzcielną modli się: „Ojcze… Niechaj ta woda przez Ducha Świętego otrzyma łaskę Twojego Jednorodzonego Syna, aby człowiek… został obmyty z wszelkich brudów grzechu, odrodził się z wody i z Ducha Świętego do nowego życia dziecka Bożego” (MP). Moc Ducha Świętego usprawiedliwia człowieka: uwalnia go od grzechu, czyni go „nowym stworzeniem” w doskonałej niewinności. Lecz to nie wszystko. Duch Święty, zakładając mieszkanie swoje w ochrzczonym, obdarza go duchem przybrania, czyli kształtuje w nim serce Syna, udziela mu zmysłu swojego synostwa Bożego i zmysłu ojcostwa Bożego. Pod wpływem Ducha i wsparty Jego łaską, chrześcijanin może zwracać się do Boga i mówić: „Ojcze!” nie tylko usty, Jęcz z przekonaniem wypływającym z głębi jego jestestwa. Z całą pewnością nie jest to zuchwalstwo, ponieważ sam Duch Święty budzi w nim to wołanie: „Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: «Abba, Ojcze!» (Ga 4, 6). „Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi” (Rz 8, 16). To wołanie ożywia całą modlitwę chrześcijanina, jest jej duszą i istotną treścią. Kiedy Jezus nauczał uczniów modlić się, przewidywał, że nigdy nie potrafiliby wymówić „Ojcze nasz” w duchu prawdziwie synowskim bez pomocy Jego Ducha, Ducha Świętego, którego miał posłać.
    ◾O Miłości nieskończona, która pochodzisz od Ojca i Syna, udziel mi Ducha usynowienia, naucz mnie działać zawsze jako prawdziwe dziecko Boże. Przebywaj we mnie, spraw, abym ja przebywał w Tobie i miłował, jak Ty miłujesz. Jestem niczym bez Ciebie… nic nie znaczę, utrzymuj mnie w zjednoczeniu z sobą, napełniaj swoją miłością, abym przez Ciebie trwał w zjednoczeniu z Ojcem i Synem…
    Udziel mi łaski, abym ochotnie odpowiadał na Twoje boskie dotknięcia; daj, abym pozwolił prowadzić się Tobie, abyś mógł wyzwolić we mnie w pełni tę Bożą łaskę nadprzyrodzonego usynowienia, jakiej Ojciec raczył mi udzielić, a Syn wysłużyć. Jakże głębokiej radości i wewnętrznej wolności kosztuje dusza, która się w ten sposób poddaje Twojemu działaniu! Ty, o Boski Duchu, pozwalasz jej osiągnąć owoce świętości miłe Bogu… Swoim dotknięciem nieskończenie delikatnym dokonujesz w niej dzieła Jezusa, lub raczej kształtujesz w niej Jezusa… aby dzięki Twojej pracy odtworzyła w sobie, na chwałę Ojca, rysy tego synostwa Bożego, jakie posiadamy w Chrystusie Jezusie (K. Marmion: Chrystus życiem duszy I, 6).
    ◾O Duchu Święty, przyjdź do mnie i bądź moim Mistrzem wewnętrznym… Podsuwaj mi wszystko, przypominaj wszystko, co powiedział Jezus, prowadź mnie, weź w swoje ręce kierownictwo całego mojego jestestwa, wspomagaj moją słabość, uzupełniaj moje braki…
    Naucz mnie cenić każde Twoje nawet najmniejsze natchnienie! Ono jest cenniejsze niż cały świat — choćby to było najmniejsze natchnienie powstrzymania się od jakiegoś słowa czy spojrzenia… — jest to bowiem małe „powołanie”, wezwanie, aby wejść głębiej w boską zażyłość, a jeżeli odpowiem na nią wiernie, wzrosnę w łasce i miłości… Dopomóż mi unikać każdej najmniejszej niewierności, każdego najmniejszego wahania, bym nie odmówiła Ci niczego… a wówczas światło zawsze będzie wzrastać, a miłość stanie się przepaścią, której zgłębić nie można. Lecz wiem, że w praktyce często upadnę, uchybię — Boże mój! byleby tylko niedobrowolnie! — jednak Ty mnie uczysz, że nawet w tym razie powinnam powstać natychmiast, poddać się zaraz Twojemu wpływowi, przez akt miłości, nie ulegając niepokojowi ani zniechęceniu, ponieważ Duch Twój jest słodki: „O jak słodki jest Twój Duch, Panie!” (Mdr 12, 1) (s. Karmela od Ducha Świętego).

    O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
    Żyć Bogiem, t. III, str. 254

  2. Święty Hieronim, prezbiter i doktor Kościoła

    Zobacz także:
    • Święty Grzegorz Oświeciciel, biskup

    Hieronim urodził się ok. 345 r. w Strydonie (prawdopodobnie na terenie dzisiejszej Chorwacji). Był synem zamożnych ludzi pochodzenia rzymskiego, katolików. Studiował w Rzymie pod kierunkiem mistrzów łaciny i retoryki, m.in. Donata. Tam – w wieku młodzieńczym, zgodnie z ówczesnym zwyczajem – przyjął chrzest między 358 a 364 r. z rąk papieża św. Liberiusza. Wówczas postanowił porzucić światowe życie i zająć się zagadnieniami religijnymi. Udał się następnie do Trewiru, ówczesnej stolicy cesarstwa, gdzie na życzenie rodziców miał rozpocząć karierę urzędniczą; prawdopodobnie jednak podjął tam studia teologiczne. Z Galii powrócił do Włoch. W tym czasie jego siostra wstąpiła do klasztoru. Także i sam Hieronim został w Akwilei mnichem i ok. 373 r. wyjechał na Wschód, by w Jerozolimie pracować naukowo i poddać się rygorystycznemu życiu. Poprzez Azję Mniejszą wyruszył do Ziemi Świętej, ale wyczerpany trudami podróży zatrzymał się w Antiochii. Znalazł się o krok od śmierci. Po wyzdrowieniu zaczął intensywną naukę greki i języka hebrajskiego, poświęcił się studiowaniu Pisma świętego na Pustyni Chalcydyckiej.
    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/09-30a.php3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s