Dział Intencji i Liturgii 17 września 2013 r.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dział intencji i liturgii, wprowadziła Mirka Zielińska. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Dział Intencji i Liturgii 17 września 2013 r.

  1. mirka zielińska pisze:

    http://www.mateusz.pl/czytania

    17 WRZEŚNIA 2013

    Wtorek

    Dzisiejsze czytania: 1 Tm,1-13; Ps 101,1-3.5-6; Łk 7,11-17

    Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

    (1 Tm,1-13)
    Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie. Diakonami tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nienadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, [lecz] utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu. I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. Kobiety również – czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim. Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.

    (Ps 101,1-3.5-6)
    REFREN: Zawsze uczciwei będę postępował.

    Będę śpiewał o sprawiedliwości i łasce,
    Tobie chcę śpiewać, o Panie.
    Będę szedł drogą nieskalaną,
    kiedyż Ty do mnie przyjdziesz?

    Będę chodził z sercem niewinnym
    wewnątrz swojego domu.
    Nie będę zwracał oczu
    ku sprawie niegodziwej.

    Zniszczę każdego, kto skrycie uwłacza bliźniemu,
    pysznych oczu i serca nadętego nie zniosę.
    Oczy swe zwracam na wiernych tej ziemi,
    aby mogli ze mną zamieszkać.
    Ten, kto kroczy drogą nieskalaną, będzie mi usługiwał.

    Wielki prorok powstał między nami i Bóg nawiedził lud swój

    (Łk 7,11-17)
    Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz! Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, stanęli – i rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię wstań! Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój. I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

    Jezus, wcielony Syn Boży, jest tym, który ożywia mocą Ducha Świętego. Przywrócił do życia młodzieńca z Nain, zmarłego syna wdowy. Ożywia także nieustannie wspólnotę Kościoła – swoje Mistyczne Ciało. Jako Kościół na tyle stajemy się żywym Ciałem Chrystusa, na ile pozwalamy Duchowi Świętemu, by ożywiał nas jako wspólnotę zaufania, przebaczenia i miłości.

    ks. Jan Konarski, „Oremus” wrzesień 2002, s. 72

    STRACIĆ, BY ZACHOWAĆ

    Panie, daj, abym nie brał wzoru z tego świata, lecz przemieniał się przez odnawianie umysłu według woli Twojej (Rz 12, 2)

    Sobór zaleca wszystkim wiernym „cnoty odnoszące się do życia społecznego jak: uczciwość, poczucie sprawiedliwości, szczerość, uprzejmość, siłę ducha, bez których nie może się utrzymać życie prawdziwie chrześcijańskie” (DA 4) ani nawet roztropność nadprzyrodzona. Chrześcijanin na przykład nie może nigdy „czynić zła, aby stąd wynikło dobro” (Rz 3, 8), nie może używać środków niedozwolonych jak kłamstwo lub niesprawiedliwość, by osiągnąć cel sam w sobie szlachetny. Ponadto roztropność nadprzyrodzona różni się od wszelkich form roztropności ludzkiej, nawet dobrej, i przewyższa ją niezmiernie, jak cel wieczny, do którego zmierza, przewyższa wszelki cel doczesny. Ewangelia daje tego niezliczone przykłady. Typowa jest przypowieść o nierozumnym bogaczu, który raduje się obfitością swoich zbiorów i czyni wielkie plany zbudowania nowych spichlerzy. „Lecz Bóg rzekł do niego: «Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?» Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem” (Łk 12, 20). Roztropność chrześcijańska nie zakazuje troszczyć się o potrzeby doczesne, lecz czyni to ze swobodą ducha i ze spojrzeniem zwróconym ku Bogu. „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16, 26). Jezus wskazuje więc roztropność nadprzyrodzoną: „Kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je” (tamże 25). Kto trapi się przesadnie o sprawy i powodzenie doczesne, o dobrobyt i zachowanie życia doczesnego, w efekcie zaniedbuje swoje obowiązki względem Boga. Gdy w myślach, w pragnieniach i w działaniu wartości doczesne zajmują pierwsze miejsce, to wartości wieczne schodzą na drugie miejsce. To nie Bóg ma pierwszeństwo, lecz rzeczywistości doczesne; w następstwie zaś nie tylko świętość, lecz także zbawienie wieczne jest zagrożone. „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości — mówi Pan — bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia” (Łk 12, 15). Ani życie ziemskie, ani tym bardziej wieczne.
    •Jak trudno jest, Panie, wziąć krzyż, narazić duszę na ryzyko, a ciało na śmierć; jak trudno wyrzec się tego, czym się jest… Nam, ludziom, wydaje się trudne zdobyć nadzieję za cenę niebezpieczeństw i zdobyć przyszły pożytek ze szkodą dóbr teraźniejszych. Lecz Ty, o Mistrzu dobry i ludzki, aby nikogo nie przygniotła rozpacz i opuszczenie — ponieważ słodki urok życia ziemskiego często wzrusza nawet duszę prawą i wytrwałą — obiecaj swoim wiernym bezpieczną ciągłość życia… nikt jednak nie może uniknąć śmierci, jeżeli nie naśladuje życia. Życiem moim, o Chryste, Ty jesteś, życiem, które nie zna śmierci… Udziel mi więc łaski, abym był tam, gdzie Ty jesteś.,. Spraw, abym odpoczywał nie na ziemi, lecz w Twoim Sercu; niech nie pociągają mnie rzeczy ziemskie, lecz przeciwnie, niechaj potrafię je podeptać siłą ducha. Ziemia niechaj się mnie lęka i niech nie panuje nade mną; ciało niech lęka się mocy duszy mojej i, pokonane, niech się jej podda… O Chryste, daj mi podziwiać Twój tryumf na krzyżu… abym umiał oglądać w krzyżu nie zgorszenie lub szaleństwo, lecz tryumf (św. Ambroży).
    •O Zbawicielu mój, spraw, abym gorliwie i chciwie szukał perły boskiej mądrości, przynajmniej tak pilnie, jak to czynią ludzie szukając jakiegoś skarbu i gromadząc pieniądze, ponieważ obiecałeś, że jeśli będę jej szukał w ten sposób, znajdę ją…
    O miłości nieoceniona, o wspaniałe zjednoczenie miłości, o Boże najmilszy, Ty nazywasz się miłością i jesteś perłą nieskończonej wartości, jeden w istocie, chociaż troisty w Osobach, i tak rozmiłowany w jedności, że tych wszystkich, którzy łączą się i zbliżają do Ciebie, czynisz jednym duchem z sobą, odkryj przede mną tę jedyną i bezcenną perłę, abym rozmiłował się w niej i bym ją posiadł. Oto ofiaruję Ci to wszystko, co posiadam; a gdybym miał więcej, więcej bym Ci oddał, bo wszystko jest mało w porównaniu z tym, co ona warta. Spraw, Panie, łaską swoją, abym Ci służył darmo, nie dla zapłaty, lecz z czystej miłości (L. da Ponte).

    O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
    Żyć Bogiem, t. III, str. 198

  2. Błażej pisze:

    Gruba Kreska Mazowieckiego, elity komunistyczne nigdy nie oddały władzy w Polsce, w stanie wojennym rozpracowano działaczy Solidarności, większość z nich wysłąno na przymusową banicję na Zachód, tych, którzy nie chcieli pójść na współpracę i zdradę. Lech Wałęsa i wszyscy jego ludzie zdradzili, a Mazowiecki, Michnik, Gieremek i Kuroń od samego początku byli lansowani na ekspertów, aby podstępnie wyjść na fałszywych przywódców Narodu.
    Prawdziwi Polacy, to znaczy patrioci i katolicy nigdy nie zjednoczyli się i nie przejęli władzy. Podzielili się na wiele partyjek i choć mieli większość, to władzę zdobywali komuniści i zdrajcy Solidarności, którzy byli zjednoczeni, bo ich jednoczy wspólna mamona, tak zwana “prywatyzacja majątku narodowego”.
    Ministerstwo Edukacji Narodowej było więc cały czas w rękach komuchów i liberałów, bo komuniści stali się liberałami, a zdrajcy Solidarności do nich dołączyli. Społeczeństwo było całkowicie zdezorientowane, kto jest kto.
    Jak Solidarność rządziła rozkradając majątek narodowy, a rozkradała komunistyczna nomenklatura głównie, to społeczeństwo odwróciło się od Solidarności i wybrało na Prezydenta Kwaśniewskiego, czyli wybrało przedstawiciela komunistycznej nomenklatury, ale nie wiedziało, że zarówno zdrajcy Solidarności z ich pożal się Boże ekspertami z Mazowieckim na czele, jak i dawna komunistyczna nomenklatura, to w rzeczywistości jedna drużyna, jedna klika. Jak już powiedziałem prawica katolicka była rozbita na wiele organizacji, nie miała swoich mediów i była infiltrowana przez służby specjalne, które werbowały z pośród nich coraz to nowych zdrajców i rozbijaczy jedności.
    PiS był zochydzany w mediach, tak że przeciętny obywatel ma do niego nieracjonalną niechęć i nienawiść, tak samo zresztą jak do polskości i wiary katolickiej. To jest siła mediów w rękach diabelskich i ludzi im oddanych. To samo, co o mediach głównego nurtu (czytaj głównego ścieku komunalnego) trzeba powiedzieć o Ministerstwie Edukacji Narodowej. Wcale nie dziwi, że Ministerstwo zabrania śpiewania hymnu narodowego w szkołach. Poczuli się bowiem już na tyle silni, że uznali, że mogą sobie na to pozwolić, a ogłupiony naród się nie obudzi i wybierze jeszcze raz morderców na swoich panów i dobrowolnie pójdzie w niewolę liberałów europejskich, nie za posmak dobrobytu, ale tylko i wyłącznie za jego hojną obietnicę. Rzeczywistość jest i będzie jeszcze gorsza, ale to już będzie za późno, bo ogłupione społeczeństwo, zdemoralizowane prześ ścieki Zachodnie (czytaj media polskojęzyczne, ale nie polskie i nie katolickie, ale bluźniercze i bezbożne) pozbawione silnej wiary i zrozumienia w śród młodszego pokolenia już się nie odrodzi, ale do końca da się zdeprawować, idąc nie przeciwko, ale razem z głównym nurtem Zachodniej zgnilizny (czytej z gównym nurtem, ściekowym). Komu się te słowa nie podobają, bo mówi, że są za mocne niech wsadzi głowę w to całe moralne i diabelskie zepsucie Zachodniej bezbożności, szaleństwa, głupoty i niegodziwości i niech zawyje z rozpaczy, że pozwala na te wszystkie zbrodnie.
    Stop! Po tysiąckroć STOP!!! Kto ma jeszcze choć resztkę ludzkiej godności niech się obudzi.
    Niech się hamy obudzą, skoro dopuścili, aby się nimi stali, bo zaprzepaścili 24 lata od momentu odzyskania fałszywej jak się okazuje wolności. Niech hamy się obudzą skoro już nie ma wielu normalnych, którzy nigdy nie splamili się głupotą, obojętnością, lekkomyślnością, nieroztropnością i wreszcie zdradą.
    Niech budzą się zdrajcy i mordercy, skoro uczciwi obywatele śpią i przez swoją zawinioną bierność pozwolili rządzić egoistom i mordercom. Niech jakiś morderca nawet się nawróci i zostanie świętym, bo tak zwani święci nie potrafią się zjednoczyć, aby zadbać o dobro wspólne i zadziałać politycznie w świętej jedności, a dzielą się nieustannie, to grzech ich dzieli i brak cnoty uświęcenia. Ostatnio Ziobro od Kaczyńskiego. Albo niech wreszcie normalni katolicy i obywatele, albo nawet ci zdrajcy z platformy, przejrzą na oczy i zjednoczą się przy Jarosławie.
    Jestem pewien, że On nie zdradzi Polski, Honoru i Boga, bo mu Brata mordercy zabili. Przez cierpienie Pan Bóg go oczyścił i znalazł go godnym sługą swoim. Polityka bowiem jest dla świętych, albo złoczyńców.
    Niech więc już przeminą czasy złoczyńców i nastaną czasy świętych. Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s