Wieści w pigułce, 14 sierpnia 2013 r.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wieści w pigułce, Wprowadziła Hortensja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Wieści w pigułce, 14 sierpnia 2013 r.

  1. Historia się powtarza…
    Dobra Historia rodzi się w Sercach
    i trwa wiecznie.

    Z ARCHIWUM POD KRZYŻEM:
    „Mała wierna” — Bibuła spod Krzyża — Warszawa, październik 2011r.
    +Włodzimierz Kaczanow

    Dzisiaj w Sejmie „odżywają upiory”, walcząc z Krzyżem grupa lewacka na czele z p. Palikotem dzisiejszym „starym upiorem” wraca w czasy stalinowskie, w lata 50-te.
    Spotkałem niedawno na modlitwie pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu – Panią! Przyjechala z Paryża, a wlaściwie mieszka: to tu, to tam (Paryż, Warszawa).
    Wie pan, panie Wlodzimierzu, sytuacja ta z Krzyżem, tu w Warszawie przypomina stare czasy właśnie lata: pięćdziesiąt dwa, pięćdziesiąt trzy. Ukończyłam rok wcześniej Liceum Pedagogiczne – rozpierała mnie duma; jako wychowankę Domu Opiekuńczego skierowano mnie do domu Młodego Nauczyciela w stolicy przy ul. Marszałkowskiej. Sytuacja mieszkaniowa byla zła i zakwaterowano nas w dużym pokoju. Było nas tam 12. mlodych nauczycielek. Wychowana byłam w duchu katolickim-narodowym. Chciałam, jak w swoim domu powiesić na ścianie Krzyż, mały Krzyż. Zapytałam o zgodę koleżanki: 11. się zgodziło, 12-ta nie, ale mimo jej sprzeciwu wierząc – byłam młoda – w „demokrację”, umieściłam ten Krzyż na ścianie. Dwa dni Krzyż wisiał, modliłam się i prosiłam Jezusa o to, żeby moi uczniowie mnie polubili. Ja ich poprostu pokochałam. I tu nagle jak grom z jasnego nieba, wieczorem zostałam wezwana na rozmowę. Nie powiedziano mi z kim, po co, odmówiłam. Była godz. 21.00, uważałam, że o tej porze ludzie śpią. Usłyszłam przez drzwi: „pani, tego pożałuje”. Na następny dzień wychodząc do pracy jak zawsze pomodliłam się,Krzyż został na swoim miejscu. Postanowiłam w modlitwie: „co by nie było – Krzyża nie zdejmę!
    Przyjechałam do pracy – już nie mogłam podjąć pracy, nie miałam tam wstępu. Wróciłam do Domu Młodego Nauczyciela a tam w czasie w czasie mojej nieobecności zdjęto Krzyż i wraz z moimi rzeczami wystawiono to wszystko przed bramę na ul. Marszalkowskiej. Na szczęście było tego mało, -Krzyż, dwie sukienki, bielizna, i tak z godziny na godzinę zostałam bez pracy, bez miejsca w pokoju. Po prostu wyrzucono mnie na ulicę. Dostałam jeszcze pracę w przedszkolu przy Dowództwie Lotnictwa w stolicy; ale po trzech miesiącach zwolniono mnie. Wodpowiedzi na pytanie „za co?” – usłyszałam: „to tajemnica służbowa”.
    Opinia pracownicza była też dziwna: „zdolna, bardzo dobry pedagog, moralnie bez uwag, wykazuje poglądy ide3alistyczne. Dostałam „wilczy bilet”. Ta koleżanka dwunasta(12), która mieszkała ze mną, okazała się być czlonkiem PZPR-u, współpracownikiem UB.
    W rozmowach prywatnych były jeszcze propozycje podjęcia pracy z dziećmi upośledzonymi. Nie przyjęlam tej propozycji, nie bylam do takiej pracy przygotowana, ale zapłacono mi za trzy miesiące przy zwolnieniu, byleby tylko mnie się pozbyć. Oczywiście w Ministerstwie Oświaty p. naczelnik Naj, notabene – mojżeszowego pochodzenia, była świetnie poinformowana: „skąd Pani zna otoczenie Ks. Stefana Wyszyńskiego? Dlaczego taka młoda nauczycielka przebywa z tymi ludźmi – i tak dookoła”. Odpowiedź moja była jednoznaczna. Nie jestem gęsią, takie paserki nie są mnie potrzebne. Mam swój rozum.

    Minęło od tej pory prawie 60 lat, ale gdybybym miała lub mogła wrócić tamte dni postąpilabym tak samo! Zostałam przy przy Krzyżu i z Krzyżem, Jezus Chrystus o mnie nie zapomniał.
    WYSZŁAM NA LUDZI.

    P.S.
    „Mała – wierna” – nazwisko znane autorowi –

    Szczęść Boże!

    Wysłuchał i spisał: WŁODZIMIERZ KACZANOW** – „obrońca Krzyża” – trwający co wieczór wraz
    z Innymi przy Krzyżu – w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei na Krakowskim Przedmieściu, na modlitwie – od 10 kwietnia 2010 roku, kiedy to polegli śmiercią męczeńską w Katastrofie Smoleńskiej Nasi Rodacy, Elita Polskiego Narodu – na czele z dwoma Prezydentami RP oraz 94.Osobami Towarzyszącymi Im; –
    oczekując od decydentów, na pozwolenie wybudowania Pomnika Pamięci w tym Miejscu, gdzie stał Krzyż Harcerski, podczas Żałoby Narodowej pod Pałacem Namiestnikowskim.

    WARSZAWA, październik 2011 r.
    *
    WŁODZIMIERZ KACZANOW – Autor felietonu ze zbioru pt: ” Polską Godność rozumie i obroni tylko prawdziwy syn tej ziemi” – felietony – wybór -inspirujące do polityki, czyli – Troski o wspólne Dobro –
    BIBUŁA SPOD KRZYŻA WARSZAWA 2010-2011
    — zmarł 10 kwietnia 2013 roku po godz. 9 rano, w Dniu Obchodów Trzeciej Rocznicy Tragedii Smoleńskiej…
    *
    przegl. i wspomnina: B. Milska wierna Bogu i Matce Jezusa Chrystusa, Maryi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s