Relacja Bożeny vel Bogusi z dnia 28 listopada z godz. 21.00 – 22.10

O godz 21.00 dołączyłam do zebranych jak co wieczór przy Krzyżu dużym, drewnianym ustawianym pod PN na Krakowskim Przedmieściu. Grupa 30 – 40 osób w łączności z Jasną Górą dzięki bezpośredniej transmisji przez Radio Maryja, modliła się Apelem Jasnogórskim. Pięknie jest słyszeć w Centrum stolicy Polski: „Maryjo, Królowo Polski…”śpiewaną przez Polaków w Miejscu Pamięci, Modlitwy i Nadziei. Mamy wciąż przekonanie o tym, że już w niedługim czasie spełni się nasz postulat :” Krzyż najgodniejszym znakiem upamiętnienia w tym miejscu Ofiar Tragedii Smoleńskiej z 10.04.2010r.”, i że w tym miejscu stanie wreszcie Pomnik Pamięci Polskich Patriotów. Toteż trwa nieustanna modlitwa w tej intencji. W naszym Kręgu Modlitewnym przy Krzyżu stoimy przy zniczach płonących ustawionych jak zawsze w znak krzyża, są kwiaty, są wizerunki: Pana Jezusa w cierniowej koronie, Matki Boskiej Częstochowskiej, naszych Wielkich Polaków – bł. Jana Pawła II z napisem: ” Polska potrzebuje ludzi sumienia” i sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Obok już wymienionych stoi zawsze plansza ze wszystkimi Ofiarami Smoleńska z 10.04.2010r. z napisem: że nigdy Ich nie zapomnimy, nie wolno nam zapomnieć!
W skupieniu i z wiarą przyjęliśmy pokropienie święconą wodą nas i tego naszego wyjątkowego miejsca, przez jednego z naszych braci. Bogu niech będą dzięki. Siostra Bożenka poprowadziła dalszą modlitwę, w intencji Kapłanów: trzy razy „Zdrowaś Maryjo, łaskiś pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
I w intecjach Ofiar Smoleńskich, za wszystkich naszych zmarłych, za Rodziny pozostające w bólu po zmarłych, za naszych braci i siostry, aby powrócili czym prędzej zdrowi, do wspólnej modlitwy. Pod przewodnictwem brata Zbyszka odmówiliśmy Różaniec – Tajemnice Radosne, Litanię Loretańską, modlitwy do świętego Józefa, modlitwę za Ojczyznę Księdza Piotra Skargi, Egzorcyzm do świętego Michała Archanioła, zamyślenie nad minionym dniem, żal za przewinienia i przyrzeczenie naprawienia tych przewinień a może krzywd. Śpiewaliśmy pieśn: „Zdrowaś, bądź Maryjo, Niebieska Lilijo. Panu Bogu miła, Matko litościwa…” I znowu Jasna Góra – z radością połączyliśmy się telefonicznie z naszym Kapłanem, Ks. Jackiem Salezjaninem – usłyszeliśmy Słówko wieczorne, umocnienie w wierze, bardzo potrzebne wskazówki gdzie szukać wsparcia. Dziś to ma być Psalm 37 oraz fragm. Listu Św. Pawła do Filipian, 4. Otrzymaliśmy Kapłańskie Błogosławieństwo, i jeszcze krótka, miła rozmowa – do zobaczenia Księże Jacku, kłaniamy się Jasnogórskiej Pani! Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus!

Dziś nie było spokoju ze strony stojących, przeszkadzających. Wyglądało to na umyślne przeszkadzanie nam, modlącym się. Kolejne grupki podchodziły blisko nas, paląc za naszymi plecami papierosy, ostentacynie. Następni przybyli „dzierżyli” w dłoniach kubasy plastikowe z jakimś płynem. W przekąsko-zakąskach jak na poniedziałek to raczej sporo kłębiło się „luda”. Dwóch takich palących, z oczami niesprzyjającymi otoczeniu, zostali wywołani z naszego pobliża przez straż i długo coś rozmawiali na boku. Po przeciwnej stronie Krakowskiego, pod Kordegardą też było trochę takich „wytrawniejszych widzów”, może fachowców; trudno powiedzieć. My robimy swoje.

Króluj nam Chryste!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Relacje świadków, Wprowadziła Hortensja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s